Podkarpackie Forum Akwarystyczne
Forum o akwarystyce i zagadnieniach pokrewnych

Zrób to sam - Skały akwariowe na życzenie

Alcor - 2011-07-07, 14:34
Temat postu: Skały akwariowe na życzenie
Wielu z nas prowadząc biotopy Malawi lub Tanganiki siłą rzeczy wyposaża swoje zbiorniki w różne formy kamienisto-skalne, lub też buduje konstrukcje oparte na styropianie z nałożonym np. cementem, klejeniem skałek do stelażu, klejeniem konstrukcji skalnych...itd itp.
Są oczywiście i gotowe elementy (drogie), które można kupić na „sztuki” i złożyć sobie ładny wystrój.
Ja chciałbym zaproponować zupełnie inne rozwiązanie, tanie i wszechstronne i nie posiadające głównej wady tradycyjnych : wagi oraz jest to co widać + całkowicie zamknięte przestrzenie.
Moja propozycja opiera się na konstrukcji dowolnych kształtów pod dowolny pomysł wystroju w oparciu o zastosowanie żywic epoksydowych oraz maty szklanej.
Kolor i fakturę jesteśmy w stanie również sobie dobrać w zależności od gustu.

Oczywiście ta samą metodą jesteśmy w stanie odwzorować również niektóre korzenie – a w zasadzie wszystkie, o ile ktoś będzie chciał bawić się w kilka etapów i składanie w całość.

Jeśli ktoś jest zainteresowany to czekam na konkretne pytania w temacie.

-donio- - 2011-07-07, 15:01

Alcor, może byś opisal co i jak?
justfilied233 - 2011-07-07, 15:57

Wszyscy są zainteresowani ;) Pisz co wiesz :D
zulix - 2011-07-07, 18:49

j.w. Nawet jak komuś się nie przyda to wiedza jest bezcenna.

Ja przykładowo wielokrotnie używałem żywic epoksydowych w akwarium. Skałek i tła mi się nie chciało robić, ale widziałem w gazetach akwarystycznych. Chętnie pooglądam.

Na początek pytanie - jaki komplet żywica - utwardzacz stosujesz?

Artur___ - 2011-07-07, 19:56

z może jakaś fotorelacja?
różnie u mnie bywa z wyobraźnią, a jakiś podgląd jak to wrzeźbić pomógłby z ruszeniem z robotą :)
temat na pewno wart rozwinięcia

Alcor - 2011-07-07, 20:19

Dominik : bez rodziców nie podchodź do tego zadania.

Pracowałem napierw na żywicy poliestrowej.
I tu dobra rada i ostrzeżenie : NIE PRACOWAĆ PRZY TYM W POMIESZCZENIU BEZ MASKI Z FILTRAMI !!! PEŁNEJ MASKI.
I to jest ta różnica w cenie między poliestrową a epoksydową, nie warto na tym oszczędzać, oj....nie warto.
Zatem jak ktoś nie buduje łodzi a chce się pobawić w coś kameralnie żywicznego to tylko i wyłącznie epoksydowa.
Jeśłi chodzi o rodzaj żywicy i utwardzacz to trzeba dobrac w sklepie.
Producentów jest wielu i z oznaczeniami może być różnie, ale chyba jeśłi napisze LE 1050 to da się to znaleźć wszędzie.
Składniki w proporcji 1:2.
W sklepie trzeba też kupić (o ile nikt nie załatwi sobie w inny sposób) jednorazowe strzykawki, pędzle, kubki miarkowe, szpacheli drewniane do mieszania.
I głowna zasada : rozrabiamy zawsze tyle ile jesteśmy w stanie jednorazowo wykorzystać, a poniewaz nei malujemy wałkami łodzi więc nie będą to duże ilosci, szczególnie ż ebędziemy mieli do czyneinia nei z płaskimi powierzchniami, a więc pacykowanie i dokłądnośc nasączania.
W handlu sa również specjalne barwniki do żywic, nie używałem więc w tej kwestii się nie wypowiem.
Ale na pewno następnym razem użyje.
Kolejna rzecz to tkanina szklana NIE MATA SZKLANA.
Próbowałem rożnych, ale wyszło w praniu że najlepsza jest 300g/m2, czyli najgrubsza jaką mieli.
Tu uwaga : nie pamiętam jaką ilosć żywicy pochłania ta gramatura , nie mniej w sklepie będą stosowne odnośniki.
Jest to o tyle istotne że na podstawie ilosci m2 jakie sobie wyliczymy będziemy wiedzieli jaką ilośc żywicy kupić. plus pewna ilośc na poprawki i "fakturowanie".
Dlaczego tkanina a nie mata ? Ponownie : bedziemy mieli do czyneinia z krzywiznami i "załomkami", a tkanina jest doskonale elastyczna i po nasączeniu bardzo dobrze przylega do formy.
Jeżeli ktoś bedzie wykonywał skomplikowane i drobne kształty to należy użyć tkaniny o mniejszej gramaturze, a po utwardzeniu nałożyć kolejną warstwę lub tkaninę o większej gramaturze.
Kolejna rzecz i najistotniejsza poza chemią : forma.
To stanowi największa trudnośc w wykonastwie i z tym jest najwięcej "cackania".
Jeżeli ktoś ma w okolicy fajne skałki to warto zrobic sobie odlew silikonowy wybranego fragmentu.
Własnei w taki sposób sa wykonywane matryce do produkcji kupnych "skałek".
Zatem możemy zrobić dokładnie to samo, tym bardziej że ciężko będzie wymyślac "fajne" kształty.
Jeśłi ktoś nei ma dostepu to wytworów natury to formę możemy wstępnie zrobić np. ze styropianu ,a nastepnie pokryć gibsem już końcowo modelując.
Ja wykorzystałem mieszaninę soli z mąką + woda.
Ale to może być każdy materiał na tyle plastyczny aby można było go formować.
Jeżeli zaś wykona się formę-odlew ze skały to praktycznie większosc prac nam odpada z modelowaniem, mamy gotowy wzornik.
Na formę nakładamy zwykłą folię spożywczą jako separator, następnie tkaninę.
Całośc jeszcze formujemy i mocujemy brzegi tkaniny, oraz parę punktów na "obłościach" aby nam tkanina nie "uciekała", ja to robiłem za pomoca szpilek, które wyjmowałem po nasączaniu fragmentów powierzchnie - robiłem etapami.
Po utwardzeniu (najlepiej poczekac 24h) sprawdzamy i uzupełniamy braki w nasączeniu.
Jeżeli jesteśmy zadowoleni z powierzchni i cąłośc jest już utwardzona to zdejmujemy delikatnie z formy.
Nastepną czynnością bedzie wycinanie otworów dla ryb (o ile chcemy to zrobić, a dodatkowo poprawia się cyrkulacja), ich średnica musi odpowiadac szerokości największej ryby, a więc trzeba pomierzyć.
Następną czynnością jest zrobienie odpowiedniej faktury, w tym celu zaopatrujemy się w jak najdrobniejszy piasek, ja używałem płukanego morskiego (biały).
Mocujemy go obsupując wcześniej pomalowane tą samą żywica powierzchnie - tu własnie jest potrzebna ta dodatkowa porcja żywicy.
Oczywiście ta operacja nakładania faktury nie jest konieczna, czyli jak kto uważa i sobie zaplanuje.
Ja użyłem piasku dlatego że po wykonaiu całości dodatkowo malowałm akrylem zewnętrzną powierzchnie, więc nie miało znaczenia dla mnie jaki kolor ma piasek.

Formy : kamienie "wystające" z piasku robimy w formie połówek, jeśłi ktoś chce miec "całe" to również to samo a następnie sklejamy.
Jezeli zamierzamy robić jednorazowo duże powierzchnie to trzeba zmierzyć sobie maksymalną szerokośc jaką mamy do dyspozycji od gry akwarium, niektóre mają poprzeczki.
Ja w swoich "kształtach" (skałki) dodatkowo zrobiłem prosty rant na spodzie o szerokości ok 3cm celem obsypania piaskiem, czyli zamocowania.
Nie używałem żadnych innych mocowań, oparcie o szybę plus obciążneie piaskiem dolnej powierzchni.

Docinanie kształtów po wyjęciu z formy : za pomoca większych nożyczek, doskonale się obrabia.
Ale proszę to robić PRZED fakturowaniem piaskiem - przypominam jedynie bo można o tym drobiazgu zapomnieć.

Jeżeli zrobiliśy już sobie skałki i sa cłąkowicie gotowe to ODKŁADAMY je "na półkę" na okres minimum tygodnia, do czasu az nie wyczujemy charakterystycznego zapachu.

Na koniec kwestia malowania i upiększania.
Prosze pamiętac o dwóch waznych kwestiach :

1.Kolor w akwarium będzie ciemniejszy.
2.Nasze skałki będa porastały glony, neijednolicie i w różnej "intensywności".
Ja to wziełem pod uwagę, więc kolor jaki zastosowałem jest jedynie "podkłądem" pod to co nieuchronne i oczekiwane.
Jeżeli ktoś jednak chce utrzymać kolorystykę i barwne odwzorowanie to należy pokryć swoje dzieło dodatkowa wartwa żywicy i całosc lekko zmatowić (refleksy), tak aby w przysżłosci możliwe było bezproblemowe czyszczenie przy użyciu "twardej" gabki.
Wiem że niekórzy koledzy narzekają że im skałki glony porastają i zapaskudzaja widok.
Ja jestem "naturszczykiem" i akurat chcę aby to się działo, dokładnie tak jak w naturze.

Przed wykonaniem cłąości warto się zastanowić w jaki dodatkowy sposób chcemy wykorzystać zamaskowaną przestrzeń, a będzie jej na tyle sporo że można tym zakryć cały osprzęt (w tym wszelkie kominy i rury poboru wody, grzałki itp itd)i zrobić sobie dodatkową filtrację.

Najbardziej pracochłonną rzecza w całym projekcie jest planowanie, rozplanowanie i budowa wzornika - stąd sugestia iż jeżlei ktoś posiada fajne skąłki w pobliżu miejsca zamieszkania to należy ten fakt wykorzystać aby nei tracić czasu na dłubaninę.
Samo docelowe wykoannie elementów przebiega już szybko.
Trzeba pamiętac o staranności gdyż nasze błędy zostaną utrwalone.
Choć tu zbytniego problemu nie ma, gdyż mamy do dyspozycji ten sam materiał i żywiće, więc możemy później zamaskować , dobudować, wyciąc i naprawić.

Jeżeli ktoś chce wykorzystac żywiczną konstrukcje jako wspornik, półkę na kórej ma zalegac piasek lub cokolwiek innego o jakiejś wadze to należy zrobić element z dwóch warstw tkaniny.
W moim przypadku nałożenia piasku otrzymuje dodatkowy trwały zewnętrzny usztywniacz.

Zdjęcia (z lampą, w normalnym oświetleniu "skałki" są zdecydowanie ciemniejsze) :

Róg tylnej ściany z boczną, widoczna ukryta za „skałką” mała pompa, oraz przewód grzewczy



Fragment „skałki” (jest to cały blok, największy wykonany element) , tylna ściana



„Kamień” na podłożu – niewidoczne jest wejście do wewnętrznej pustej przestrzeni



Puszki z żywicą i utwardzaczem



Tkanina szklana



Kawałek tkaniny – „odpad poprodukcyjny”




Jeśłi są pytania to zapraszam.

comatose - 2011-07-07, 20:21

Próbowałem kiedyś robić takie skałki, ale z moimi zdolnościami plastycznymi bardziej wyglądało to jak klocek a nie ładna skała ;/ Do tego dochodzi potem malowanie tego, to wcale takie proste nie jest. A zrobienie czegoś takiego jak to



to już w ogóle matrix na całego.

MariooT - 2011-07-07, 20:43

Jest taka firma w łańcucie, która zajmuje sie wyrobami z żywicy epoksydowej.

http://www.prochem.pl/index.php?page=donice

Na stronie mają donice ale wiem, że wcześniej robili takie sztuczne kamienie ponieważ nawet takowy posiadam. Wygląda jak prawdziwy. Oszustwo wychodzi dopiero gdy weźmie się do ręki.

Alcor - 2011-07-07, 20:45

comatose

Kwestia posiadania małego pistoleciku do malowania (modelarski) i farby + sprężareczka.
I zrobisz.

SDD - 2011-07-07, 20:46

Można się zapytać. Może zebrałoby się kilka osób chętnych na podróbki ady gdyby cena była dobra ;)
Darek - 2011-07-07, 23:15

Alcor, Temacik bardzo interesujący ale trzeba mieć w łapkach to "coś" aby kawałek zaje... skałki lub korzonka stworzyć ;)
Jeśli już coś takiego zrobiłeś to pstryknij kilka fotek i wrzuć na forum ;)

Alcor - 2011-07-08, 00:01

comatose

Te wypasione matrixy mają takie wyglądy tylko do czasu.
No chyba że regularnie powiedzmy raz na 2 tygodnie wyjmujesz wszystko i szczotkujesz, tudziez traktujesz czymś chemicznym antyglonowym - patrząc po fakturze chyba to jest najlepsze.

Darek

Gdybyś uwaznie czytał , to zwóciłbyś uwagę że mnie na bajerach wyglądowych jak z okienka wystawowego absolutnie nie zależy, mimo tego że akurat mam stosowy sprzęt do wycackania.
A wręcz odwrotnie.
Życzył bym sobie aby porosło słuszną grubością i falowało , niestety glony nie chcą się u mnie bujnie plenić.
Zawiodły mnie :mrgreen: jest ich stanowczo za mało.

Postaram się dołączyć stosowne fotki w linkach.

Darek - 2011-07-08, 06:20

Alcor napisał/a:
Gdybyś uwaznie czytał
Jak wspomniał comatose, to kloc w akwarium nudnie by wyglądał :roll:
Najbardziej jestem ciekaw jak to wygląda w trakcie obróbki i po zakończeniu przed malowaniem :P

Alcor - 2011-07-08, 08:43

Nigdy nie widziałeś tkaniny szklanej i żywicy epoksydowej , nie bawiłeś się samą żywicą ?
Tu żadnej rewelacji widokowej nie ma.

[ Dodano: 2011-07-08, 10:28 ]
Uzupełniłem o zdjęcia.

Zenonzlasu - 2011-07-08, 13:14

Gdyby się udało zrobić coś zbliżonego do tego: http://www.backtonature.s...erzoo2006/d.jpg
- byłbym zainteresowany :)

Alcor - 2011-07-08, 13:23

Bez problemu, znajdz skałki w naturze z odpowiednim kształtem i fakturą i zrób odlew silikonowy jeśłi się nie mylę to jest nawet taka specjalna masa do odlewów (poprawić jeśli się mylę).
Potem ewentualnie (jeśłi żywica nię bezie barwiona przy rozrabianiu) malowanko sprejowe akrylami.
Przy czym w tym wypadku do wstepnego pokrycia najlepsza będzie najcieńsza tkanina szklana.
Na pewno będzie z tym sporo zabawy,ale robi się raz na lata.
Nie próbowałem mimo chciejstwa z powodu całkowitego braku jakichkolwiek skałek w najbliższym zasięgu.

Darek - 2011-07-09, 23:05

Cytat:

Nigdy nie widziałeś tkaniny szklanej i żywicy epoksydowej , nie bawiłeś się samą żywicą ?
Jakoś mi los nie dał się tak bawić ;)
Ciekawy pomysł i dzięki za uzupełnienie fotek ;)

comatose - 2011-07-12, 14:55

Podany tutaj sposób ma dla mnie jedną zasadniczą dyskwalifikującą go w moich oczach wadę - to co powstaje to kopia czegoś co już mamy/ktoś ma. Osobiście nie bawi mnie posiadanie kilku takich samych skałek czy innych korzeni. Nie chciałbym mieć w akwarium też skałki takiej samej jak u znajomego, takie klony jakoś do mnie nie przemawiają.
Alcor - 2011-07-12, 16:24

A KTO ci każe tworzyć kopie?
Ja daje pewien sposób realizacji TEGO co sam sobie wymyślisz.
Nie chcesz mieć tego samego? A jakiż problem, zrób po swojemu.
Efekt tego co prezentuje dotyczy tylko i wyłacznei MOICH potrzeb i wyglądu - zdjęcia.
Co ma się nijak do oczekiwań większosći w tym zakresie i wiem o tym.
Ale ja się wzoruje na zdjęciach naturalnych z biotopu,a reszta chce mieć eleganckie wypasione skałki , kolorowe i w ogóle.
No to zróbcie sobie. Na ja za Was tego nie zrobie.
Moge pokazac możliwosci, doradzić jak osiągnąc cel , ale na pewno nie będe spełniał zdalnie czyichś fantazji.
To jest DIY,a nie sklep.

comatose , wątpie czy to co mam mam ktokolwiek inny , ponieważ matrycę sam opracowywałem.
I to samo dotyczy wszystkich, no chyba że ktoś zrobi duplikat tego co kto inny posiada.
Chcecie bez kłopotu i wypasone bez wysiłku? Kupicie. No jaki problem. 8)

Dżoena - 2011-07-12, 22:24

Alcor napisał/a:
Moge pokazac

Alcor napisał/a:
matrycę sam opracowywałem

Alcor, może podzielisz się doświadczeniem? Jakieś zdjęcia, fotorelacja?

Darek - 2011-07-12, 23:29

comatose napisał/a:
Nie chciałbym mieć w akwarium też skałki takiej samej jak u znajomego
Ja z kolei do akwarium wolę wsadzać rzeczy naturalne, skałki czy też korzenie. Natura jest najlepszym szpecem w tej dziedzinie a i żyjątkom chyba się zdrowiej żyje ;)
Mirro - 2011-07-12, 23:40

Ja chciałem sobie zakupić manten stone, ale jedynym co mnie powstrzymuje jest ich cena. Z chęcią dowiedział bym się jak wykonać matrycę, aby samodzielnie wykonać takie skałki.
Dżoena napisał/a:
może podzielisz się doświadczeniem? Jakieś zdjęcia, fotorelacja?
To było by bardzo przydatne i niewątpliwie było by wielkim wkładem w rozwój forum.
Alcor - 2011-07-13, 10:32

Z czego się zrobi to nie ma znaczenia (zobaczcie mój opis), więc to może być styropian z jakimikolwiek innymi elementami na który nakładamy masę , która wyrównyje kanty i ewentualnie pozwoli coś tam jeszcze dokształtowac.
Styropian zapewnia spora ilosc materiału ,jest łatwy w obróbce i tani.
Nie robiłem zdjęć, a sama matryca jako taka poszła na śmietnik jako już zbędna.
Czyli nie posiadam takich zdjęć z poszczególnych faz jakie można spotkać w "pokazówkach".
Ale...zdecydowana większosc (jak sądzę) jest zainteresowana uzyskaniem faktycznej faktury skał, a nikt ani tego nie będzie wymyślał ani rzeźbił, to możliwe oczywiście ,ale tak upierdliwe że moim zdaniem w zasadzie bez sensu.
Ja tego nie robiłem, ponieważ mnie interesowąły "obłości" i równe powierzchnie, a to jest w stanie każdy uzyskac bez trudu.
Więc aby uzyskac faktyczne odwzorowanie skał (fakturę ) to trzeba zrobić odlew z prawdziwej, dokładnie tak tworzy się matryce produkcyjne do tych kupnych - nikt tych spękań nie wymyśla i nie rzeźbi.
Jest nawet gdzies taka drobną fotorelacja ze Szwecji w jaki sposób to robią - pamiętam,ale linku niestety nie pamiętam.
Krótko : wybiera się jakiś fragment skały który nas interesuje i na to nakłada się masę sylikonową (jako separatora używa się chyba oleju,ale pewny nie jestem) , jak zastygnie to całosc się zdejmuje delikatnie i gotowe.
O ile wiem istnije nawet specjalny sylikon do tworzenia odlewów.
I teraz pisałem że w takim wypadku trzeba by użyć najcieńszej tkaniny aby dokłanie przenieść fakture i kształ i potem należałoby po utwardzeniu zdjąć i od wewnątrz wzmocnić ponownie nakładajac mate ale już docelową.
To wszystko.
Potem kwestia samego malowania(faktury samej powierzchni) - ale to już oddzielna rzecz czysto "gustowna".
Wy na podkarpaciu macie dostep do skałek, ja niestety nie posiadam absolutnie żadnej możłiwości i dostepu żeby się pobawić w takie odwzorowywania.
Niemniej robiłem pewne drobne elementy używając plasteliny i wychodziło bez problemu, ale plastelina raczej do tego konkretnego celu się nie nadaje, to musi być coś elastycznego i jednocześnei trwałego, czyli silikon.
Oczywiście jest zdecydowanie więcje etapów i dłubaniny ,ale dostajecie to co chcecie.
Ktoś z Was musiałby przećwiczyć to na jakiejś małej skałce, małym drobnym elemencie o ciekawej fakturze - naturalnej.

No nic na to nie poradzę że nie mam możliwosci., musłabym jechać pareset km .
Jedno do czego mam dostęp to marmurowe odłupki produkcyjne , które maja fakturę zgniecionego papieru.Żadna rewelacja - przynajmnij dla mnie.

comatose - 2011-07-13, 13:06

Alcor napisał/a:
Ale...zdecydowana większosc (jak sądzę) jest zainteresowana uzyskaniem faktycznej faktury skał, a nikt ani tego nie będzie wymyślał ani rzeźbił, to możliwe oczywiście ,ale tak upierdliwe że moim zdaniem w zasadzie bez sensu.

Do tego trzeba mieć też jakieś zdolności plastyczne a u niektórych ciężko z tym ;]

Alcor napisał/a:
Więc aby uzyskac faktyczne odwzorowanie skał (fakturę ) to trzeba zrobić odlew z prawdziwej, dokładnie tak tworzy się matryce produkcyjne do tych kupnych - nikt tych spękań nie wymyśla i nie rzeźbi.


I właśnie dlatego:

comatose napisał/a:
Podany tutaj sposób ma dla mnie jedną zasadniczą dyskwalifikującą go w moich oczach wadę - to co powstaje to kopia czegoś co już mamy/ktoś ma. Osobiście nie bawi mnie posiadanie kilku takich samych skałek czy innych korzeni. Nie chciałbym mieć w akwarium też skałki takiej samej jak u znajomego, takie klony jakoś do mnie nie przemawiają.

Alcor - 2011-07-13, 13:39

Nie rozumiem Ciebie, znaczy uważasz że istnieją takei skałki jak totemy do których akwaryści pielgrzymują ?
Raczej masz chyba na myśłi kupne,a nie o nich mówię.
Moja metoda gwarantuje całkowitą odmienność, no chyba że ktoś sporządzoną matrycę udostepni komuś innemu - wszak zostanie.
Ale nawet wówczas można pociąć gotową całość i skleić w odmienny sposób uzyskując cos innego - żaden problem.
Możliwosći sa nieograniczone.Kwestia inwencji i przemyślenia.
To wszystko.

zulix - 2011-07-15, 08:57

comatose napisał/a:
Podany tutaj sposób ma dla mnie jedną zasadniczą dyskwalifikującą go w moich oczach wadę - to co powstaje to kopia czegoś co już mamy/ktoś ma.

A dlaczego?
Podobnie jak kolega uważam, że:
Alcor napisał/a:
Możliwosći sa nieograniczone.

Bardzo często do matrycy można wziąć różne rzeczy, nie będące np. skałkami, np. kawałki drewna, korzeni i dokomponować je do jakichś kamulców. Kamulce do wzorca mogą być zupełnie dowolne. Nie ogranicza nas ani kolor ani skład. Przykładowo są ładne skałki w Pieninach - wchodzące pod skałki ADA, ale wapienne. Tych część z nas nie weźmie bo będą nam zmieniać wodę.
Plastiki z poliestrów, czy epoksydów tych problemów nie robią. Przy pewnej sprawności manualnej (której ja akurat nie mam) można stworzyć całkiem ładne skałki, groty, tła itd.

W naszych rejonach żywice poliestrowe i epoksydowe są produkowane w Z.Ch. "Organika" Sarzyna. W zakładach "obok" można się zaopatrzyć w silikonowe kity, kleje i kompozycje elastyczne do robienia form itd.

comatose - 2011-07-17, 20:11

W tej kwestii jestem zwolennikiem rozwiązań jakie serwuje nam sama natura. W elementach przyrody nieożywionej które nadałyby się jako element aranżacji w akwarium z zasady nie spotyka się elementów które zawierają w sobie jakiś schemat, wzór, prawidłowość. Ich kształt jest dziełem przypadku, warunków atmosferycznych itp. Choć skały danego typu mają mniej więcej podobne kształty, podobne kolory, podobną fakturę czy nawet podobne peknięcia na powierzchni są od siebie rózne. Tworząc matrycę kopiujemy coś co już jest i nawet sklejając docelowo skałkę która będzie tak naprawdę składała się z skopiowanych fragmentów 2, 3 czy więcej skałek naturalnych dostaniemy coś co w naturze nigdy nie występuje. Wydaje mi się, że takie prawidlowości byłyby łatwe do wychwycenia. Chetnie zobaczyłbym porównanie - postawione obok siebie wzorzec i efekt naszej zabawy, w pełni ukształtowany, dopieszczony, pomalowany. Myślicie, że łatwo byłoby rozróżnić który jest ori a który to podróba? Ja myślę, że tak. Oczywiście mając ten szczególny dar w łapkach bylibyśmy w stanie zrobić coś naprawdę extra, ale jak zauważył autor tematu, jak zauważyłeś Ty i jak zauważyłem ja - nie mamy czegoś takiego.

Jak sobie pomyślałem o hybrydzie kamienia z korzeniem to skojarzyło mi się z płetwonurkiem, albo rekinem który powietrze z paszczy wypuszcza - jak dla mnie każdy z tych trzech elementów raczej nie pasowałby do wystroju zbiornika.

Taka jest moja opinia na ten temat.

rudolf - 2011-07-17, 21:12

E tam a ja w ogóle tematu nie rozumiem. Z jednej strony robi się właśnie nagonki na zwolenników zamków, nurków i innych dziwów z ceramiki, bo to przecież sztuczne, a z drugiej proponuje wpychanie do baniaka żywic tyle, że w formie korzeni czy skałek. Akurat z laminatami też trochę wspólnego mam i za zdrowe to nie jest, przynajmniej w fazie obróbki. Więc po co pchać to do baniaka? Nie lepiej sobie skałek i korzeni nazbierać, czy też kupić?
justfilied233 - 2011-07-18, 10:22

Cytat:
E tam a ja w ogóle tematu nie rozumiem. Z jednej strony robi się właśnie nagonki na zwolenników zamków, nurków i innych dziwów z ceramiki, bo to przecież sztuczne, a z drugiej proponuje wpychanie do baniaka żywic tyle, że w formie korzeni czy skałek.


Popiera w 100% to właśnie chciałem napisać ;)

Alcor - 2011-07-18, 12:53

Jak Was tak czytam to się zastanawiam czy dziwić się czy się śmiać.
Chałupy wewnątrz też sobie białkujecie naturalnym wapnem ?
I w ogóle po co Wam jakakolwiek technologia, pompy też wypełnia się epoksydem mającym kontakt z wodą, wywalcie je i przejdzcie na brzęczyki.

Żenada.

zulix - 2011-07-18, 14:06

rudolf napisał/a:
Z jednej strony robi się właśnie nagonki na zwolenników zamków, nurków i innych dziwów z ceramiki, bo to przecież sztuczne, a z drugiej proponuje wpychanie do baniaka żywic...


Ten temat jest o wytwarzaniu pewnych elementów z wykorzystaniem epoksydów a nie celowości tego. Podobnie jak z zamkami, czy płetwonurkami ich stosowanie leży w guście tego, czy owego. Jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje.

Sam jestem przeciw tanim, kiczowatym ozdobom dostępnym w sklepach, ale z żywic można zrobić na prawdę ładne rzeczy i celowość ich stosowania może być bardzo duża.
Jest różnica pomiędzy krytykowaniu kiczu (typu krasnoludka w ogródku) z czymś co może być piękne i nawet nie do odróżnienia od naturalnych elementów. Wspomniałem o pięknych wapieniach, których raczej nikt nie włoży do akwarium. Ich odwzorowanie w żywicy wyglądające naturalnie nie powinno razić.
comatose napisał/a:
Jak sobie pomyślałem o hybrydzie kamienia z korzeniem to skojarzyło mi się z płetwonurkiem...

Widać, brak wyobraźni... W trakcie robienia matrycy można korzystać z różnych materiałów, również mieszać powiedzmy korzeń ze skałą ale tylko po to aby uzyskać pewną fakturę powierzchni. Nie chodzi o to, aby odlew był hybrydą korzenia i płetwonurka lub ogrodowego krasnala poprzez pomalowanie go w postać kiczowatą. Tu powinno być tak jak przy zakupie ciuchów przez sławne gwiazdy: "kupić u najdroższego projektanta, ale aby wyglądało to tak jak z lumpexu.

No, ale jeżeli nie da rady sobie wyobrazić czegoś takiego to trudno.

comatose - 2011-07-18, 14:30

To to z jednej strony mamy brak wyobraźni a z drugiej jej nadmiar, co gorsze? Nie wiadomo, prawda pewnie leży pośrodku. Łatwiej byłoby nam dojść do konkretnych wniosków gdybyśmy zobaczyli efekty takiej pracy, ale tego to się raczej nie doczekamy.
justfilied233 - 2011-07-18, 19:06

comatose napisał/a:
Łatwiej byłoby nam dojść do konkretnych wniosków gdybyśmy zobaczyli efekty takiej pracy, ale tego to się raczej nie doczekamy.


Jestem przekonany, że cała rozmowa wyglądała by w tedy inaczej.
Ja wyznaję zasadę zero plastiku w akwarium(i żeby się nie pojawiły teksty że to przecież żywica ;) ) tylko niezbędne rzeczy jak np. filtr. I dlatego czegoś takiego nie wsadził bym do akwarium.

Daję taki przykład zawsze, jak byśmy się czuli gdyby dookoła nas były plastikowe drzewa, trawa, krzaki itp. chyba nie ciekawie ;) dlatego wsadźmy ten korzeń niech zbrojniki pojedzą a nie róbmy go z czegoś tam ;) Oczywiście każdy robi jak chce więc sprawę czy to jest dobre czy nie zostawmy w spokoju a ewentualnie porozmawiajmy jeżeli coś jeszcze nie jest jasne, jak to wykonać.

Najcudowniejszy - 2011-07-18, 23:46

Głupcy i ignoranci też mają swoją historię,to i ja zabiorę głos w tej arcy ciekawej dyskusji.Wiele lat zajmowałem się modelarstwem redukcyjnym i z racji tego styczność z odlewami żywicznymi była dla mnie prawie że codziennością(wykonywałem modele broni pancernej i dioramy w skali 1:35)Z żywicy można odlać rzeczy o dowolnych kształtach i fakturze i nie potrzebna jest do tego osnowa z włókna ,wręcz utrudniała by pracę ,szczególnie jeśli chodzi o odwzorowanie ostrych krawędzi.Ja rozumiem że kolega pisze o odlewach( ze względu na gabaryty) pustych w środku , ale o niebo lepsze i pozwalające na zupełną dowolność kształtów były by odlewy pełne.Potrzebna nam do tego jest pasta silikonowa,żywica,utwardzacz,może jakiś wypełniacz i ewentualnie barwnik.Tyle że ze względu na cenę żywicy duże gabaryty mogą być odrobinę przydrogie ,poza tym ciężkie do wykonania jeśli chodzi o technologię(próżnia)co stawia nasze działania pod znakiem zapytania jeśli chodzi o opłacalność całego przedsięwzięcia.Można by, jak kolega zauważył ,odlewać fakturę kawałkami i przyklejać na wcześniej przygotowanej żywiczno -włóknowej konstrukcji,to pozwoliło by obniżyć koszty całej operacji.Fakt, faktem żywica daje wielkie możliwości ale też nie jest to technologia dla zupełnych laików,nie jest wcale tania i jest jednak pomimo wszystko bardzo pracochłonna.Ale co to dla pasjonatów..... :mrgreen:
zdzislaw - 2011-07-19, 13:51

Alcor napisał/a:
przejdzcie na brzęczyki.

Nie jestem za -są zbyt jazgotliwe.

Pozdrawiam

SDD - 2011-07-19, 13:57

Nie zabierałem głosu w tym temacie, jak i większości gdzie są Twoje wypowiedzi.
Ale to
Alcor napisał/a:

Żenada.


Niech będzie krótkim podsumowaniem, prób nawiązania jakiejkolwiek dyskusji z Twoją osobą ;)

P.S. Możesz po mnie jeździć, a i tak Ci nie odpiszę. Ponieważ mijam twoje tematy szerokim łukiem, żeby nie psuć sobie humoru. Gorąco pozdrawiam ;)

py1szczak2 - 2013-12-21, 17:05

Alcor,
Próbowałeś może zamiast żywicy użyć zapraw CR 65 lub CX5 ??? - ma to sens ??? mam w planach wykonanie kilku dużych głazów do zbiornika.
Piotr

zulix - 2013-12-21, 17:26

py1szczak2 napisał/a:
Próbowałeś może zamiast żywicy użyć zapraw CR 65 lub CX5 ?

Chyba za stary temat, aby twórca Ci odpowiedział. Z tego co widać po forach większość ludzi stosuje właśnie zaprawy o których wspominasz do robienia teł akwariowych - przynajmniej "z wierzchu".

py1szczak2 - 2013-12-21, 17:56

zulix napisał/a:
Z tego co widać po forach większość ludzi stosuje właśnie zaprawy o których wspominasz do robienia teł akwariowych - przynajmniej "z wierzchu".

To wiem, chodzi mi o wyeliminowanie bardzo wypornego styropianu, matą - tkaniną z włókna szklanego taki kamień - skała będzie zajmował mniej przestrzeni zbiornika.
Ale dzięki za odpowiedź ;-)

Piotr

K2 - 2013-12-21, 19:16

py1szczak2, najpierw musiał byś mieć z czego odwzorować tło. Potem smarujesz to specjalnym silikonem do odlewów. Po zaschnięciu możesz to wysmarować kilkoma warstwami zaprawy i masz tło gotowe. Niektórzy dają jeszcze w to jakieś płótno czy siatkę żeby wzmocnić konstrukcję. W taki sam sposób robi się też odlewy kamieni.
py1szczak2 - 2013-12-21, 20:41

K2 napisał/a:
py1szczak2, najpierw musiał byś mieć z czego odwzorować tło. Potem smarujesz to specjalnym silikonem do odlewów. Po zaschnięciu możesz to wysmarować kilkoma warstwami zaprawy i masz tło gotowe. Niektórzy dają jeszcze w to jakieś płótno czy siatkę żeby wzmocnić konstrukcję. W taki sam sposób robi się też odlewy kamieni.


Dzięki ;)
Gdzieś już widziałem taki projekt, już znalazłem - może komuś się przyda.
http://forum.klub-malawi....-t20544p12.html

Piotr


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group