Podkarpackie Forum Akwarystyczne
Forum o akwarystyce i zagadnieniach pokrewnych

Zrób to sam - Bimbrownia - tanie CO2 w twoim akwarium

krzysiekb4 - 2009-10-12, 20:35
Temat postu: Bimbrownia - tanie CO2 w twoim akwarium
Rzeczy potrzebne do wykonania instalacji :

- 2 butelki plastikowe z zakrętkami - jedna może być litrowa lub nawet pół-litrowa
(ta w której będzie się znajdować woda), natomiast druga litrowa do zacieru
- wężyki akwarystyczne takie jak do pompki napowietrzającej (długość zależna od tego jak daleko postawimy naszą instalację od akwarium )
- strzykawka
- kawałek gałęzi z drewna lipowego
-silikon


Do zrobienia zacieru potrzebne jest:

- Drożdże
- Cukier
- Woda


Wykonanie instalacji:

Odkręcamy nakrętki z butelek.
W jednej nakrętce (tej, która będzie na butelce z zacierem) wiercimy jeden otworek.
W drugiej nakrętce (która będzie zawierała w sobię wodę) wiercimy 2 otwory.
Jeden wężyk przekładamy z nakrętki z jednym otworem (jego długość powinna
być jak najmniejsza tak aby postawić swobodnie dwie butelki obok siebie )
do nakrętki z dwoma otworami (wężyka zostawiamy tyle, żeby po zakręceniu
nakrętki dotykał on praktycznie dna butelki z wodą).
Drugi wężyk mocujemy w nakrętce z dwoma otworami i zostawiamy go od
strony wewnętrznej butelki około 1cm. Wychodzący z drugiej zakrętki wężyk
powinien mieć taką długość aby dostawał on do wnętrza akwarium.. Na końcu
wężyka montujemy ręcznie wykonany dyfuzor o którym za chwilę i umieszczamy
go tak, żeby bańki CO2 wydostawały się najlepiej w okolicach wylotu filtra.
Na zakrętkach na około wężyków uszczelniamy silikonem i odczekujemy 24h aż silikon zastygnie.
Do mniejszej butelki nalewamy do połowy wody i zakręcamy ją (nakrętka z 2 otworkami).
Do drugiej butelki wlewamy wcześniej przygotowany zacier, z którego będzie produkowany
CO2. Ilość zacieru jest ściśle związana z wielkością butelki.

Wykonanie zacieru (przewidziane dla butelki 1 litrowej ):

- Odmierzamy około 0.6 l przegotowanej letniej (nie gorącej ! ponieważ zabije ona drożdże) wody
- Dodajemy około ¼ kostki drożdży piekarskich
- Następnie dodajemy 2 szklanki cukru
- Mieszamy aż do całkowitego rozpuszczenia

Tak przygotowany zacier wlewamy do większej butelki.
Jeżeli nie wszystko chce się rozpuścić to dolewamy trochę
wody i mieszamy dalej. Pamiętajmy, że maksymalnie możemy
zrobić zacieru około 0.7 l ponieważ musimy pozostawić w butelce
miejsce aby wyprodukowany gaz dostał się wężykiem do drugiej butelki.
Do drugiej butelki nalewamy zwykłej wody też tak mniej więcej do 3/4 jej objętości.
Zakręcamy i czekamy.
Po jakimś czasie roztwór zacznie bąbelkować. Efektem jest pojawianie
się bąbelków w butelce z wodą, a następnie bąbelków unoszących się z dyfuzora.
Zacier wystarcza na około 2 tygodnie i po tym czasie należy butelki opróżnić,
wypłukać i ponownie uzupełnić w/w składnikami.

Wykonanie dyfuzora :

- Bierzemy strzykawkę i kawałek miękkiego drewna (lipowego) o okrągłym przekroju
- Przecinamy strzykawkę w połowie ( pozostawiamy 3, 4 cm) a do środka wciskamy drewienko o średnicy jaką posiada strzykawka
- Odcinamy kawałek gałęzi z drewna lipowego około 1.5 cm i ewentualnie doszlifowujemy pilnikiem aby otrzymać krążek. Z całej siły wciskamy krążek do środka strzykawki
- Na strzykawkę naciągamy przyssawkę która przyczepi dyfuzor do ściany akwarium dyfuzorem do góry.
- Doczepiamy do strzykawki wężyk od bimbrowni i po jakimś czasie uzyskujemy delikatną mgiełkę która szybko rozpuści się w wodzie.

Zdjęcie pobrane z serwisu allegro.pl

Link do filmiku przedstawiającego działanie dyfuzora


Dlaczego bimbrownia nie działa choć zrobiłem wszystko jak podano wyżej ?

Jeżeli wszystko jest zrobione poprawnie to prawdopodobnie przyczyną braku bąbelków
jest nieszczelność instalacji. Aby sprawdzić czy Bimbrownia jest szczelna najlepiej
włożyć wszystko do wanny z wodą lub do odpowiedni dużego wiaderka aby całość się
zanurzyła. Zatkać wylot bimbrowni i przyciskać butelkę. Tam gdzie będą lecieć bąbelki
należy ponownie uszczelnić.

Tak to wygląda :

Rysunek: Oswald

Markiz - 2009-10-12, 20:58

2 butelki 5L na wsady
butelka 1,5 l jako komora sprężająco-oczyszczająca
łączymy to tak (cholera dobrze że odpowiedni dział to autora nie wywalą :P )
wężyki w nakrętkach 5L - max 50cm-uszczelniamy jak chcemy-ja stosowałem plestelinę rozpuszczoną zapalniczką i pokrytą superglue :twisted:

Wpuszczamy te wężyki do 1,5L na połowie wysokości - zalewamy wodą poniżej poziomu wlotu wężyków-w nakrętce jakieś 30-40 cm wężyka podłączonego do profesjonalnego (powiedzmy bo i na spieku ruszy wbrew pozorom a wcale wystarczy drewienko w strzykawie-prawda Michale ;) ) i tylo :shock:

2 bąble na seq gwarantowane-bez zaworka zaduszenie ryb na 100 % :alien:

na każdą butle:
0,5kg winogron
2L wody
0,5kg cukru

Plus 0,2 kg cukru po miesiącu

Do buteleczek i po 2 mcach konsumujemy :lol:

krzysiekb4 - 2009-10-12, 21:04

..heh.. to się nazywa połączyć przyjemne z pożytecznym :D

Część wątku o dyfuzorze, przeniesiona do: http://www.podforak.rzesz...c.php?p=638#638 - MirosławB

truteen - 2009-11-17, 00:14

Z mojego doświadczenia innego niż akwarystyczne wynika mała sugestia co do przygotowania zacieru :mrgreen: jeżeli chcemy żeby szybciej drożdżaki wystartowały i dobrze pracowały to:
- szczypta kwasku cytrynowego do wody (pół łyżeczki na 2, 3 litry wody np.) drożdże lubią kwaśne środowisko
- dodatek pożywki dla drożdży wodoro fosforan dwuamonowy (do kupienia np. w sklepie winiarskim obok popdpromia),zepsutego soku bądź owoców znacząco poprawia pracę (produkcję CO2) przez dostarczenie buducla dla mnożących się na początku procesu drożdży

UWAGA: Jeżeli przesadzimy z poziomem zacieru a przytka nam wężyk owockiem jakimś to na suficie zobaczymy gluty :D z butelki
powodzenia

krzysiekb4 - 2009-11-17, 00:18

Stosować również można sodę oczyszczoną w celu przyspieszenia rozruchu :) Tak gdzieś czytałem bo sam nigdy tego nie próbowałem.
truteen - 2009-11-17, 01:06

Ja właśnie nie bardzo czaję ale soda ma odczyn słabo zasadowy więc po co ją do zacieru??? Może ktoś coś pokręcił bo sodę daje się w dalszej produkcji alkoholu podczas drugiego gotowania w celu hydrolizy estrów dających nieprzyjemną woń alkoholu.... więc moim zdaniem coś się komuś motnęło... zacier przez to nie stanie, ale wielokrotnie robiąc wino przekonałem się że właśnie zakwaszenie np. cytryną dawało mocno pozytywny efekt w postaci burzliwej fermentacji..
zulix - 2009-11-17, 09:17

Fermentacja zachodzi najlepiej przy określonym pH środowiska. Z punktu widzenia chemika najlepiej jak jest to pH = 4,5-4,7 a więc środowisko kwaśne. Przy wyższych wartościach wytwarzane są znaczne ilości gliceryny i kwasów organicznych. Część z nich jest lotna i przechodzi nam to do akwarium (DOC) trując nieco ryby i wspomagając glony. Dlatego właśnie często stosuje się dodatkową płuczkę z wodą.
Stąd, gdy lecimy z bimbrem z cukru zakwaszanie jest jak najbardziej wskazane. Przy niektórych owocach uzyskujemy jednak niższe pH i wtedy trzeba nieco osłabić działanie kwasu za pomocą sody (ale rzadko).

Prowadzenie fermentacji w optymalnych warunkach ogranicza się do kilku (3-5) dni a więc w naszym interesie jest, aby ten proces nie był zbyt szybki.

Przy okazji, ile możemy uzyskać:
Maksymalne stężenie etanolu uzyskane przez fermentację cukrów jest różne dla różnych szczepów i może dochodzić nawet do 20% objętościowych. Dla drożdży browarniczych jest to około 6%, dla drożdży piekarskich to 12% a typowe drożdże winne tolerują do 15% etanolu.

justfilied233 - 2009-11-21, 12:32

czyli jak ja bym chciał zrobić zacier wg przepisu krzyska to dodać tego kwasku cytrynowego czy nie?
Markiz - 2009-11-21, 12:43

Ja tam nie daje nic-sama natura-cukier woda i owoce :D
justfilied233 - 2009-11-21, 13:23

tak mówisz a jaką ilość proponowałbyś owoców do 0,5l butelki (na razie startuje z małymi objętościami próba :P
Markiz - 2009-11-21, 14:14

Na 0,5-hmmmm....
0,2 L wody 50g cukru 50 g Winogron...

Dla pozostałych oryginalna proporcja:

1 kg cukru,
4L wody
1kg owoców :D

justfilied233 - 2009-11-22, 13:07

Krzysiek powiedz mi jak długo u ciebie czy u kogoś kto robił to wg twojego przepisu trwało wydzielenie się CO2 bo u mnie po nie całej godzinie czasu jest 1 bąbel na 2 sekundy.
Markiz - 2009-11-22, 13:19

Przy wkładach z 2l wody co2 zaczynało się wydzielać po około 5 dniach-później tak po miesiącu dosypywałem cukier a po 2 przelewałem do butelek-po 2 zdatne do spożycia :D
justfilied233 - 2009-11-22, 13:21

Jeżeli można, to moja prowizorka :D



butelki



to takie rozmazane to ceło dwa

Zmiana pierwszego linku - wgranie zdjęcia na serwer forum - zulix

krzysiekb4 - 2009-11-22, 13:34

justfilied233, Średnio taki wkład wytrzymywał 2 tygodnie. Jak zastosowałem ograniczenie przepływu z kroplówki to dochodziło do 3 tygodni ale to rzadko. Średnia długość życia takiego zacieru to 2 tygodnie.
justfilied233 - 2009-11-22, 13:44

dobre i tyle na początek jak będzie krócej to sie gniewał nie będę :P a jak zobaczę efekty za jakiś czas to się postawi butle kilku litrowe i będzie git :D
a powiedz mi jeszcze ile czekałeś za nim zaczął się dwutlenek węgle wydzielać bo u mnie po 1,5h był już jeden bąbelek na 2 sek.

krzysiekb4 - 2009-11-22, 13:55

Czas rozpoczęcia działania zależy od temperatury nie tylko w butli ale też w pomieszczeniu. Wkład przygotowujesz chłodny ale jeżeli będziesz miał zimno w pokoju to ci temp. w butelce spadnie i nici z bomblowania. Dlatego lepiej by było gdyby było ciepło w pomieszczeniu i wtedy tak od 1 - 2 h powinno wszystko ruszyć.
Pientah - 2009-11-22, 14:08

jak pierwszy raz zrobiłem bimbrownie to mi po 10 min leciało tysiące bąbelkow z kostki do napowietrzania i bałem się że fishki się uduszą. dzisiaj będe robił na próbe z 0,5l jak justifilled
justfilied233 - 2009-11-22, 14:09

no ot u mnie ciepło jest i to dość :)
krzysiekb4 - 2009-11-22, 14:12

Pientah napisał/a:
jak pierwszy raz zrobiłem bimbrownie to mi po 10 min leciało tysiące bąbelkow z kostki do napowietrzania i bałem się że fishki się uduszą. dzisiaj będe robił na próbe z 0,5l jak justifilled


Tak bo ciśnienie potrzebne na wypchanie CO2 przez dyfuzor z drewna lipowego jest dużo większe niż przez zwykłą kostkę napowietrzającą. Dlatego ten czas był tak mały. Ale za to przy kostce lipowej masz nieporównywalnie większą rozpuszczalność niż w przypadku kostki napowietrzającej.

justfilied233 - 2009-11-22, 18:14

a tym samym większe korzyści z ceło dwa :D a o ot nam przecież chodzi. Trochę się boję że bez napowietrzania poprzez brzęczyk rybki i krewetki mogą kopnąć w kalendarz, chociaż bogi mówił że ma ceło dwa i napowietrzanie to tylko ruch tafli wody u mnie jest podobnie, może przewrażliwiony jestem. A teraz mam pytanie czy ceło dwa może zaszkodzić lub pomóc ciężarówce Crystal red, bo od kilku tyg jak ją mam to jajek nie miała a teraz po południu ceło dwa poszło a wieczorem ona ma jaka przed południem ich nie było.
Artur___ - 2009-12-12, 18:27

u mnie bimbrownia (1410) pracowała 1-1,5 tygodnia - taż, że niewiele.
No ale przerzuciłem się na jabłka z cukrem + drożdże winiarskie i przynajmniej żona się cieszy :)
a butla będzie jak będa pieniążki :(

Posty wydzielone z tematu : http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=778 -krzysiekb4

Markiz - 2009-12-12, 21:13

U mnie bimbrownia dalej hula (założona 14.11.09- nie kumam czemu wam te bimbrownie po 2 tygodnie śmigają :P ) - a gaśnica zimowa też działała :D
Artur___ - 2009-12-13, 08:52

proces fermentacji burzliwej trwa około 1,5tygodnia, a poźniej drastycznie spada,
co nie znaczy, że nie fermentuje,
ale zdecydowanie wolniej (przy moich 160 litrach za wolno ;) )

truteen - 2009-12-13, 11:13

chyba że troszkę jeszcze cukru dasz po fermentacji burzliwej to powinno dalej ruszyć z kopyta choć nie aż tak jak na początku i tak aż stężenie c2h5oh osiągnie jakieś 16%, teoretycznie powinno do 20 ale to qw przemysłowych warunkach :D
Artur___ - 2009-12-13, 11:21

cukru dodaję, bo żona lubi słodkie :)
truteen - 2009-12-13, 14:51

a powiem Ci artur że trafiaja się jednostki które wypijają takie "winko" przed odpędzeniem na garach i wcale nie mysle tu o Twej połowicy :mrgreen: podobnie jak gdzieś kolega zulix pisał że goście nastaw wina w drugim dniu wychlali czyli taki soczek owocowy :D
Artur___ - 2009-12-13, 15:52

no nie, ja to już mam prawdziwą winiarnię :) we wrześniu i październiku było z winogron, a teraz sa jabłuszka :)
gunio121 - 2009-12-16, 16:00

odpowiedzcie mi na jedno pytanie czy ta druga butelka z wodą musi być czy faktycznie co2 w mniej się oczyszcza i czy jeśli bym ją zlikwidował czy mogło by to mieć jakiś wpływ na akwarium?
Mirro - 2009-12-16, 16:05

Musi być. Inaczej może ci "pluć" jakimś świństwem do baniaka.
krzysiekb4 - 2009-12-16, 17:37

MirosławB napisał/a:
Musi być. Inaczej może ci "pluć" jakimś świństwem do baniaka.

A ja tu mam przeciwne zdanie :) Nigdy podczas używania bimbrowni nie stosowałem 2 butli z wodą. Owszem istnieje prawdopodobieństwo że jakiś syf ci się wydostanie ale jest ono bardzo małe. Mi w ciągu 2 lat używania bimbrowni tylko raz się jakiś syf osadził na dyfuzorze w akwarium ale to wtedy wlałem za dużo zacieru.
Także słowo "powinno się" należało by raczej zamienić na "można" .... stosować drugą butelkę w celu zabezpieczenia przed syfem.

fikser - 2009-12-16, 17:48

Ja też nie mam drugiej butli z wodą i jest dobrze
Zaku - 2009-12-16, 18:20

Nie jest dobrze.
krzysiekb4 - 2009-12-16, 18:23

fikser napisał/a:
Ja też nie mam drugiej butli z wodą i jest dobrze


Przy założeniu oczywiście że nie lejesz ful zacieru tylko tak około pół butelki.

SDD - 2009-12-16, 18:23

I tak przecież te resztki nie przejdą przez kostkę. Ale dobrze jest przefiltrować nasz gaz zanim trafi do zbiornika.
Artur___ - 2009-12-16, 18:31

u mnie bardzo często pojawia sie mgiełka w drugiej butelce (leję 3/4 zacieru, ale wina, a nie drożdży spożywczych, być może dlatego fermentacja jest nieco bardziej burzliwa)
gunio121 - 2009-12-16, 19:11

ja robię z cukru bo jakoś winko mi nie wchodzi robię pół butelki 1.5l ale nigdy nie zauważyłem aby mi poziom zacieru się podniósł do jakieś niebezpiecznej granicy z tego zacieru są małe bąbelki więc chyba zrezygnuje z 2 butelki
gunio121 - 2009-12-16, 19:22

a odłączacie bimbrownie na noc czy podajecie 24 h?
SDD - 2009-12-16, 19:27

Na noc podawanie co2 powinno być przerywane. Podawaniem w nocy możesz więcej zepsuć, niż pomóc.
gunio121 - 2009-12-16, 19:33

czytałem o tym w necie i jedni wyłączają inni zostawiają po prostu zgłupieć można
SDD - 2009-12-16, 19:38

To zależy od tego jak dużo masz roślin, ryb i jak z napowietrzaniem w twoim akwa. CO2 jest potrzebne do fotosyntezy, a jak wiadomo ona nie zachodzi bez światła. Więc w nocy rośliny oddychają tlenem tak jak ryby, jeśli masz słabe napowietrzanie + co2 - możesz zrobić sobie komorę gazową i wszystko wydusić.
Mirro - 2009-12-16, 19:48

Ogólnie CO2 w nocy jest niepotrzebne, więc tak z punktu widzenia "biologicznie - chemicznie" powinno się je wyłączać. To, że mało kto tak robi, nie oznacza, że jest to słuszne. CO2 w nocy nie jest wykorzystywane. Co prawda jak działa bimbrownia, to każdy wie, więc tutaj jest jak jest ;)

To, że nie wszyscy stosują drugą butelkę do "oczyszczania" gazu, nie oznacza, że postępują właściwie. Z zacieru wydzielają się również różne związki organiczne, związki przemiany materii, które wydzielają pracujące drożdże, więc jest konieczność stosowania filtru w postaci owej drugiej butelki. Powiem więcej. Ta druga butelka i tak nie oczyszcza dokładnie gazu. Dalej do wody przedostaje się jakiś syf..... A później pytanie skąd te glony :P

gunio121 - 2009-12-16, 19:51

napowietrzanie mam z filtra wewnętrznego działa 24h co2 podaje w strumień wody z filtra (dopiero się w to zacząłem bawić) nie wiem czy tak jest dobrze ale jak daję samo co2 to rybki robią karpika w akwa 14rybek + krewecie od boogi

właśnie sam to zaobserwowałem odkąd ma bimbrownie nie miałem był ok a teraz zaczynają się pojawiać myślałem kupić co2 z filtus i trochę to przerobić żeby mogło działać przez dyfuzor a nie przez dzwon ale to już inny temat

Scaliłem posty , staraj się używać opcji edytuj - boggi

justfilied233 - 2009-12-16, 20:01

gunio121 napisał/a:
to rybki robią karpika w akwa 14rybek + krewecie od boogi


że co ?? :)

Ja podaję 24h CO2 gdyż ponieważ mam bimbrownie i nie mam możliwość wyłączyć rozdarło by mi butelkę :) wg mnie zawsze lepiej jest dodać tą drugą butelkę z wodą (większe bezpieczeństwo) a tak poza tym to nie kosztuje ona nic więc nad czym się tu zastanawiać i miejsca tez nie zabiera kto wie ile.

cherry_ukasz - 2009-12-16, 20:09

No tak, co do tego cełodwa i jego włączania i wyłączania to jak wiecie skoki poziomu cełodwa powodują również skoki pH co raczej nie jest wskazane
boggi - 2009-12-16, 20:11

U mnie CO2 dozuję non stop , napowietrzacza nie mam , wystarcza ruch tafli wody i nic się nie dzieje .
Mirro - 2009-12-16, 20:12

Nie jest wskazane, ale też te skoki są niewielkie. Skoki pH rzędu 0,2 - 0,4 są do przyjęcia. Poz tym owe skoki nie są gwałtowne. Mija dość dużo czasu, zanim woda się nagazuje czy odgazuje ;)
cherry_ukasz - 2009-12-16, 20:12

Ja w 2/3 baniaczkach używam CO2 tylko przy włączonym świetle i też nie widzę, żeby czemukolwiek lub komukolwiek było źle.
Mirro - 2009-12-16, 20:13

Ale za to przy wyłączaniu gazu starcza na dłużej ;)
cherry_ukasz - 2009-12-16, 20:15

Starcza na dłużej ale jak to przeliczyć na koszt elektrozaworu to zwróci Ci się mniej więcej przy 18 nabijaniu butli ;)
zulix - 2009-12-16, 20:20

No chyba, że masz denitryfikator to wtedy taki DOC jest wskazany dla działania filtra. Normalnie jest to jednak pożywka dla glonów.
gunio121 - 2009-12-16, 22:35

u mnie sprawa wygląda w ten sposób że chodzę na zmiany raz dzień raz noc i nie mogę zawszę dopilnować odpinania bimbrowni a żonka nie chce do tego ręki przykładać ale myślę założyć taki łącznik żeby odpinać co2 na noc
Artur___ - 2009-12-17, 10:32

justfilied233 napisał/a:


gdyż ponieważ mam bimbrownie i nie mam możliwość wyłączyć rozdarło by mi butelkę :)


jasne, że jest możliwość
wystarczy wstawić zaworek z którego wykręca się gwint na noc i CO2 wylatuje po pokrywę (lub w inne miejsce gdzie jest on wstawiony) zamiast do wody

Skubi - 2009-12-17, 10:35

Może mi ktoś narysować jak powinno wyglądać połączenie, jeżeli chce dołożyć zaworek przeciwzwrotny, to coś od kroplówki, żeby dawkować ewentualnie ilość podawanego co2, jakiś wskaźnik, żebym wiedział ile tego co2 idzie do akwarium i właśnie coś, dzięki czemu będę mógł odłączać co2 na noc...
Artur___ - 2009-12-17, 10:37

z dawkowaniem to może być problem, wyłącznik postaram sie zaraz narysować
Skubi - 2009-12-17, 10:41

Chętnie zrobiłbym bimbrownie do mojej 25tki tylko boje się, że zagazuje rybeńki, stąd ten cały osprzęt który chciałbym po drodze wmontować ;)
Artur___ - 2009-12-17, 10:59

Skubi napisał/a:
Chętnie zrobiłbym bimbrownie do mojej 25tki tylko boje się, że zagazuje rybeńki, stąd ten cały osprzęt który chciałbym po drodze wmontować ;)


w moim przypadku ilość dawanego gazu regulowałem przez ilość zacieru, na początku robiłem winko w 5l baniaczku i to zdecydowanie było za dużo CO2, więc przerzuciłem się na zwykłe 1,5l (a skończy się pewnie na butelce 2,5l). Ilość produkowanego CO2 w bimbrowni uzależniona jest od ilości zacieru (przy tych samych proporcjach drożdży i cukru) Spróbuj po prostu dostosować sobie ilość zacieru do ilości wymaganego przez Ciebie CO2, (spróbuj zrobić zacier w butelce 0,5l)



Skubi - 2009-12-17, 11:11

Jakie fi ma rurka do napowietrzacza? Będę musiał zakupić kawałek, a nie wiem czy dostanę taki w Castoramie.

Gdzie można kupić taki zaworek i jak o niego pytać Artur___ ?

Proporcję zacieru na 0,5L butelkę podawał Markiz na 1 stronie i taką zastosuję:

Markiz napisał/a:
Na 0,5-hmmmm....
0,2 L wody 50g cukru 50 g Winogron...

Artur___ - 2009-12-17, 11:17

średnica rurki standard (ale ile to?, ja zawsze kupuję na oko w samochodowym :) )

zaworek z akwarystycznego (mogę zrobić zdjęcie po południu to wstawię)

ja na 1,5l zacieru daję (obecnie)
-0,5l wody,
-0,5l soku z jabłek (z sokowirówki)
-300g cukru (150g od razu i 150g po 2-3 dniach)
-1/4 drożdży winiarskich i 1/4 pożywki dla drożdży (rozmnażanie drożdży w/g przepisu na opakowaniu)(wprawdzie nie powinno się dzielić porcji drożdży, ale ja nie zauważyłem skutków ubocznych)

Artur___ - 2009-12-17, 20:36

Skubi napisał/a:
Jakie fi ma rurka do napowietrzacza? Będę musiał zakupić kawałek, a nie wiem czy dostanę taki w Castoramie.

Gdzie można kupić taki zaworek i jak o niego pytać Artur___ ?

Proporcję zacieru na 0,5L butelkę podawał Markiz na 1 stronie i taką zastosuję:

Markiz napisał/a:
Na 0,5-hmmmm....
0,2 L wody 50g cukru 50 g Winogron...



leci CO2

nie leci :)

SDD - 2009-12-17, 20:41

Artur___, bardzo dobry pomysł. Sam się zastanawiałem jak rozwiązać ten problem w moim reaktorze, który będę konstruował. A tu proszę tak proste rozwiązanie, a jakie praktyczne :D
kusay - 2009-12-17, 21:10

SDD napisał/a:
Artur___, bardzo dobry pomysł. Sam się zastanawiałem jak rozwiązać ten problem w moim reaktorze, który będę konstruował. A tu proszę tak proste rozwiązanie, a jakie praktyczne :D


przy reaktorze to żaden problem, poprostu zakręcasz zaworek który doprowadza kwasek bądź ocet do sody i po niedługim czasie co2 sie juz nie ulatnia, ta metoda artura przy reaktorze jest nie przydatna i tylko traci się niepotrzebnie co2

SDD - 2009-12-17, 21:17

Zastosuje podobny zaworek przy kwasku ;)
alkarn - 2010-03-18, 21:07

mam pytanie jak będę miał skład zacieru: szklankę cukru ok. 1,5 cm drożdży i 0,5l wody to wystarczy. Zacier zrobiony w butelce 1,5l
Najcudowniejszy - 2010-03-18, 21:20

Wystarczy na ok.7 dni.
alkarn - 2010-03-18, 21:24

ja jestem laik w CO2.
mam założony zaworek od napowietrzacza w połowie węża i na noc wykręcić sobie zaworek żeby nie szło do akwa.

texel - 2010-03-18, 22:31

nie musisz, ustaw tak, żeby bąbelek szedł na sekundę, ew. według potrzeb, ja nie zauważyłem minusów całodobowego podawania co2, natomiast plusy są nwidoczne
alkarn - 2010-03-18, 22:38

u mnie idą malutkie bąbelki nie jest to mgiełka
daquid - 2010-03-18, 22:40

Jaki masz dyfuzor??
alkarn - 2010-03-18, 23:44

kostka lipowa
Najcudowniejszy - 2010-03-19, 06:29

Popracuj nad drewnem ,albo zrób z piaskowca.Podawanie 24h przy 200l na pewno nie zaszkodzi twojemu akwarium.Pozdrawiam.
Artur___ - 2010-03-19, 09:07

pawelwilkon napisał/a:
Popracuj nad drewnem ,albo zrób z piaskowca.Podawanie 24h przy 200l na pewno nie zaszkodzi twojemu akwarium.Pozdrawiam.


nie wiem jak z piaskowcem (jeszcze :) ) ale z dyfuzorem z drewna lipowego w strzykawce nie do końca jest różowo,
chodzi o to, że gaz aby wydostać się na zewnątrz musi mieć większe ciśnienie niż w kostce lipowej, w praktyce wygląda to tak, że bimbrownia pracuje o dwa dni krócej na lipie w strzykawce niż na kostce.

Kowal - 2010-03-19, 11:06

a może być jakieś inne drewno oprócz lipy ??
Artur___ - 2010-03-19, 11:20

balsa i jeszcze jakieś ale nie pamiętam :)
Najcudowniejszy - 2010-03-19, 17:28

Artur___ napisał/a:
ale z dyfuzorem z drewna lipowego w strzykawce nie do końca jest różowo,
chodzi o to, że gaz aby wydostać się na zewnątrz musi mieć większe ciśnienie niż w kostce lipowej,

No różowo nie jest,trzeba też dodac że im głębiej zanurzony dyfuzor tym ciśnienie się zwiększa.U mnie bimbrownie hulają ok.1 roku i szczerze powiem mam już ich dośc.Niemożnośc ustawienia jednakowej ilości podawanego gazu należy do największych wad tego systemu.Staram się temu zaradzic w ten sposób że z początkowego zacieru (2 szkl.cukru,1 l wody,2 dkg drożdży)po 10 dniach odlewam połowę i dodaję połowę początkowego nastawu.Wystarcza to na 7 dni,mniej więcej jednakowo mocnego dmuchania. :mrgreen: No ale jak się nie na co się lubi.....! :?

oshimasoo - 2010-03-20, 12:58

A czy jest możliwość, że rybki padną od nadmiaru CO?
SDD - 2010-03-20, 13:06

oshimasoo napisał/a:
A czy jest możliwość, że rybki padną od nadmiaru CO?


Tak jest taka możliwość, szczególnie w nocy. Ale od bimbrowni raczej trudno.

fish74 - 2010-03-20, 13:26

świeżo nabita potrafi zrobić b.mocne stężenie co2 w wodzie ( 1-2 bąbel/sek )U mnie w 112 raz było ok 100 ppm - ryby ledwo dychały ( nie do końca wierzę czy to jest możliwe ? tak by wynikało z tabeli stężeń )
SDD - 2010-03-20, 14:15

U mnie przy filtrze wewnętrznym nigdy tak nie podbiło. Nawet przy nowej bimbrowni z dwóch butli 2L zacieru połączonych
Zaku - 2010-03-20, 16:59

U mnie bimbrownią zagazowały się w nocy rozbory klinowe, 2 glonojady i coś tam jeszcze. Podłączona była do kostki napowietrzającej, więc jak najbardziej możliwe jest zagazowanie takim sprzętem. Świeżo nabita bimbrownia daje u mnie 1 bąbelek na niecałą sekundę.
kusay - 2010-03-20, 21:49

dlatego najlepiej jest odłączać co2 na noc, czy to butla czy bimber, w dzień trudno jest zagazować rybki bo rośliny produkują tlen ale w nocy rośliny potrzebują właśnie tlen tak jak i ryby i dlatego bardzo łatwo o zagazowanie, teraz sam jestem w fazie testowania ile w dzień co2 wytrzymuja ryby i moja bimbrownia z 2 butelek nie dale rady bo po rybkach nic nie widać a z tabeli co2 wychodzi mi ponad norme stezenie, poza tym bimbrownia mi starcza na tydzieñ przy 112l akwa wiéc bez rewelacji
oshimasoo - 2010-03-21, 17:34

No i super CO2 zmniejszyło mi faktycznie PH z 8 do ok 6,5! Rewelka! :D Teraz zmniejszam dawkę tak żeby utrzymać PH.
Najcudowniejszy - 2010-03-21, 20:33

Ale wiesz że nie będzie ono stałe.No chyba że będziesz podawał co2 w nocy i będzie to sterowane elektronicznie.Ale nie ma to większego sensu.
oshimasoo - 2010-03-21, 21:37

Wyłączę na noc i zobaczę jakie będzie PH.
alkarn - 2010-03-21, 22:25

co to może być jak wczoraj zrobiłem bimbrownie i po malutku leci
Zaku - 2010-03-21, 22:29

Może być nieszczelna, wrzuć butelki do wiadra z woda i zobacz czy gaz bokiem nie ucieka, ewentualnie zrobiłeś zły zacier, ale po jednym dniu i powinno być 120% mocy.
kusay - 2010-03-21, 22:32

alkarn, lub rozrób odrobinę wody z mydłem lub czymś co się pieni i tym nasmaruj pędzlem wszystkie połączenia lub elementy przez które mógłby się ulatniać gaz, jak zobaczysz bąble powietrza to znaczy ze w tym miejscu jest nieszczelność
kwadratos - 2010-03-21, 22:37

alkarn, a w jakiej temperaturze trzymasz tą bimbrownie
alkarn - 2010-03-21, 22:43

pokojowej czyli tak ok. 22a 23C*
kwadratos - 2010-03-21, 22:47

to jeżeli zachowałeś proporcje powinno być w porządeczku (czasami tak jest że w zimnym pomieszczeniu bimbrownia słabiutko buzuje) tak jak koledzy wyżej pisali - sprawdź połączenia,
alkarn - 2010-03-21, 22:57

jeśli zamieszam jest spoxo ale za 20s. wraca do pozycji wyjściowej
Brzosti1989 - 2010-03-21, 23:15

sprawdzileś czy instalacja jest szczelna? jesli jest szczelna to cos z roztworem masz nie tak
oshimasoo - 2010-03-22, 07:24

Na 100% jest to wina szczelności instalacji. Moja pierwsza bimbrownia miała te same objawy.
A jeśli chodzi o PH, po wyłączeniu na noc podniosło się do 7.

Najcudowniejszy - 2010-03-22, 08:21

Czym badasz PH i jakiej wody używasz.Bo mieszkam niedaleko Ciebie i tak się zastanawiam.....
Artur___ - 2010-03-22, 09:16

jeszcze drożdże mogły być stare, wtedy wydajność znacznie spada
alkarn - 2010-03-24, 21:15

czy ktos próbował z soda i octem
SDD - 2010-03-24, 22:00

Ja ;) Ale nie z octem tylko kwaskiem cytrynowym.

http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=796
http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=2219

alkarn - 2010-03-26, 23:38

hej znów problem nie działa szczelna dałem jak na pierwszej stronie w buli z zacioerm jest fajne cisnienie jak wstrzasne i przechodzi do drugiej ale tylko 5s i ustaje co moze być.
SDD - 2010-03-27, 10:54

Bimbrownia czy reaktor? Bimbrownia musi jakiś czas postać żeby się bakterie namnożyły i zaczęły produkować gaz w większych ilościach.
alkarn - 2010-03-27, 15:28

Czy przy podawaniu dużej ilości CO2 można rybki zagazować.
I jeszcze takie pytanko czy mieliście jakieś problemy z początkowym podawaniu z bimbrowni CO2. ;)

Artur___ - 2010-03-27, 18:29

owszem rybki można zagazować ale nie sądzę aby mogło się to stać podając CO2 z bimbrowni,
--u góry strony 6 było to poruszane, tam doczytasz :) --

drożdże zaczynają się szybciej mnożyć po jakiś dwóch godzinach i wtedy właśnie (przynajmniej u mnie) bimbrownia zaczyna działać

Zaku - 2010-03-27, 20:33

alkarn, http://podforak.rzeszow.p...er=asc&start=75

Czego pytasz o to co jest już napisane i to na poprzedniej stronie?

dnolek - 2010-03-28, 12:18

alkarn napisał/a:
hej znów problem nie działa szczelna dałem jak na pierwszej stronie w buli z zacioerm jest fajne cisnienie jak wstrzasne i przechodzi do drugiej ale tylko 5s i ustaje co moze być.


W brew pozorom ludzie mysla ze jak sie walnie cukier i drozdze to wszystko zacznie kipiec... a to nie prawda. Odpowiednie dobranie proporcji oraz odpowiednia woda daja dopiero rezultaty. W październiku ubieglego roku blisko 6 tygodni testowalem kilka bimbrowni sprawdzajac najoptymalniejszy zestaw. Juz nawet butle z cukrem i drozdzami mialem postawiona na brzeczyku aby wibracje powodowaly rozluznienie sie i nie zbijanie cukru na dnie. Dla osob ktore chca sie bawic bimbrownina okres 3 tygodni ty chyba max co mozna wyciagnac z tych butelek. Dla osob ktore jednak chca podlaczyc bimbrownie do roslinnego polecam opcje 4 +1, 4 baniaki z cukrem i drozdzami podlaczone do 1 baniaka z woda do filtracji. Problem jednak jest w tym ze zmiana pory dnia a takze uplywajace dni zmieniaja dzialanie bimbrowni im dluzej pracuje tym jest mniej efektywna. W nocy czesto lepiej bombelkuje niz w dzien. Ja swoja robilem o ile dobrze pamietam z 50gr drozdzy na 0,5 kg cukru.

PS.
Czasem naprawde lepiej zainwestowac te marne 200zł i kupic sprzet na lata niz biegac ciagle do biedronki po drozdze i cukier. Minusem ogromny bimbrowni jest to ze jak nie macie dobrego zaworu to wam skacze ph i CO2 w baniaku jak glupie a glony to lubia :) dacie dobry zaworek to jak nie zrobicie drogiego wyjscia to wam butle rozwali cisnienie :) A tu kupicie sobie profesjonalny seztaw Co2 wlaczycie i niech chodzi przez 3 miesiace.

Najcudowniejszy - 2010-03-28, 13:08

Dla Panów którzy jednak bawią się w bimbrownictwo przepis na zacier:2 szkl.cukru 1 litr ciepłej wody ,jedna czwarta kostki drożdzy (10 dkg drożdze piekarnicze dostępne w sklepie)szczypta kwasku cytrynowego.To wszystko mieszamy do całkowitego rozpuszczenia,i nie ma h... we wsi żeby nie chodziło.Ile razy to można powtarzac?
Mirro - 2010-03-28, 13:33

pawelwilkon napisał/a:
jedna czwarta kostki drożdzy (10 dkg drożdze piekarnicze dostępne w sklepie)
Ale 1/4 kostki, to będzie 25g. Z własnego doświadczenia, wiem, że to trochę za dużo (robiłem bimbrownie do 60-cio litrowego akwarium). Zbyt krótko to działa i zbyt intensywnie. Można śmiało dać mniej niż 1/5 kostki czyli 20g. Ja dawałem ok. 15g.
Zaku - 2010-03-28, 13:38

Dodam tylko że z kwaskiem trzeba uważać żeby nie dać za dużo - kilka kryształków i lepiej za mało niż za dużo, bo jeśli PH będzie zbyt niskie to bimbrownia będzie działać tylko przy wstrząsaniu.
Najcudowniejszy - 2010-03-28, 15:50

MirosławB napisał/a:
Można śmiało dać mniej niż 1/5 kostki czyli 20g. Ja dawałem ok. 15g.
, Oczywiście że można dac mniej,ale to jest wersja dla tych którym ciągle nie buzuje :mrgreen: A wracając do skoków PH i nocnego podawania co2.Wiadomo są to mankamenty tej metody ale powiem tak:lepiej miec bimbrownię niż w ogóle nie podawac co2.Pamiętam dobrze jak po zamontowaniu pierwszej bimbrowni po ok.tygodniu efekty widac było na pierwszy rzut oka(szybszy przyrost,większa powierzchnia liści)
pete75 - 2010-03-28, 17:37

Bardzo długo stosowałem bimbrownię, sprawdzony przpis to tradycyjny zacierna "Grunwald" czyli proporcja 1410...;)
kilo cukru, 4 litry wody i 10 dkg drożdży, w zależności od tego jaki e mamy butelki taką robimy sobię poroporcję , ja robiłem wszystko przez 4 do butelek PET 1,5 litra, co do długości działania wszystko zależy od drożdzy i temperatury otoczenia, kiedyś miałem wersję że butelka z zacierem stała na stateczniku od oświetlenia, jak włączałem światło to i zacier się podgrzewał i dłużej działało. Bez zbędnych kombinacji dwa tygodnie powinno działać.
Bimbrownia ma to do siebie że przez pierwsze 3-4 dni działa dość mocno, wtedy mozna trochę gazu wypuścić w powietrze, ale z butelki z wodą, wtedy zacier nie straci włściwości.
Ja po 4 dniach przymykałem delikatnie na noc co2, a rano otwierałem, fakt rano butelki jak kamienie ale nigdy mi się nic nie rozszczelniło czy też jak to ostrzegają na innych forach "wybuchło"

fish74 - 2010-03-29, 19:24

Butelki pet wytrzymują b.duże ciśnienie tak że sądze że nie rozsadzi ich na pewno a dwa tygodnie żeby zacier dobrze hulał to marzenie ja po tygodniu wymieniam.
texel - 2010-03-30, 22:31

możecie wierzyć lub nie ale robiłem dwa zaciery z tych samych składników i ilości (cukier i drożdże), różniły się tylko wodą - na wodzie z Nowego miasta bimbrownia chodziła standard 2 tygodnie, na wodzie z centrum miasta chodzi już czwarty tydzień i butla jak kamień :)

oczywiście akwa stoją w wymienionych miejscach, a nie tak, że wodę przywoziłem, chociaż teraz tak zrobię

Artur___ - 2010-03-30, 22:56

to chyba jesteś cudotwórcą :) u mnie z Podwisłoczanki chodzi max tydzień,
no chyba, że chodzi Ci o to, że cokolwiek z niej leci, u mnie satysfakcjonujący poziom CO2 z bimbrowni kończy się max po tygodniu :(

texel - 2010-03-30, 23:49

dla mnie starcza bąbelek raz na dwie sekundy i leci przez lipę całą dobę, wymieniam wkład dopiero jak idzie tylko po zmieszaniu
kwadratos - 2010-03-31, 15:19

może temperatura w różnych pomieszczeniach jest inna, jak się jeszcze bawiłem w bimbrownie to znaczenie czy stała przy kaloryferze czy tylko pod biurkiem było ogromne (różnica w ilości/długości bąbelkowania)
texel - 2010-03-31, 22:36

tam, gdzie lepiej bąbelkuje jest cieplej, ale żeby to aż tak podnosiło wydajność to bym nie powiedział, chociaż ... kto wie ;)
alkarn - 2010-04-01, 21:26

ile powiano być dokładnie bąbelek na 1s.
kusay - 2010-04-01, 21:33

temperatura raczej nie podnosi wydajności tylko przyspiesza cały proces więc im cieplej tym więcej bąbelków ale na krócej starczy, testuje już od dawna bimbrownie i przy przeróżnistych zacierach ( różne proporcje, różna temp., dodawana soda, nawet sok dodawałem) działała mi zawsze koło tygodnia i to i tak w połowie zaczynała słabnąć, jeżeli ktoś ma duże wymagania co do co2 to albo kilka butli z zacierem ( sam mam 2x 5l butle) albo opróżnić kieszenie i kupić butle ciśnieniową, jeżeli wymagania nie są duże to wystarczy taka bimbrownia.

alkarn, tego się nie da tak określić, myśle że tyle co podałeś wystarczy ale do tego już musisz dojść oglądając rybki czy nie pływają przy powierzchni, lub jak masz testy ph i kh to z tabeli wyliczysz łatwo, ja sam ustalam to patrząc na ryby, jeżeli się nie duszą to i tymbardziej roślinom nie zaszkodzi a wręcz będą miały pod dostatkiem, ale ile mi bąbli na sekunde idzie to nie wiem ale pewnie z 5-10 bo dość dużo go daje

alkarn - 2010-04-01, 21:52

czy ktoś myślał z z was o Miniaturowe zawory upustowe tak do butelki z wodą na gwint 1/8 nie wiem czy by zdawało relacje taki zawór co o tym myślicie.
frankozola - 2010-05-27, 19:27

Mógłby ktoś pomóc?
Właśnie robię bimbrownie i nie wiem czy ma być podłączona 24/7. Aktualnie napowietrzanie mam wyłączone. Niektórzy mówią że napowietrzanie tez przeszkadza nawożeniu CO2. Wiec może CO2 przy włączonym świetle bez napowietrzania z filtra i CO2 w nocy bez światła z napowietrzaniem? Co o tym sądzicie?

Jeżeli będzie przykładowo 8h to po prostu wyciągnąć dyfuzor z wody i nic się nie dzieje?

krzysiekb4 - 2010-05-27, 19:34

Ja ci powiem z własnego doświadczenia, że spokojnie możesz podawać CO2 24/h.
Dobrze mówisz, że napowietrzanie +podawanie CO2 mija się całkowicie z celem. Napowietrzając wytrącasz rozpuszczone wcześniej CO2 z wody. Jeżeli chcesz się bawić to możesz na noc włączać napowietrzanie (bo jakoś nie wyobrażam sobie, że codziennie będziesz wyjmował wieczorem dyfuzor z wody :) ) Ja przez pewien okres wyłączałem CO2 na nic poprzez zakręcenie butli CO2 (nie bimbrowni) ale po dłuższym czasie stwierdziłem, że nie ma to sensu.

Także zrobisz jak uważasz za słuszne, ale moim zdaniem nie ma co się bawić w dodatkowe wyłącznie na noc. Jeżeli też masz duże akwarium (bo nie wiem jaki masz litraż) to przez noc aż tak ci poziom CO2 się nie skumuluje żeby obsadę wytruć. (chyba że podłączysz butlę 25 l z winem do akwarium 112l i zostawisz na noc :) to efekt poranny murowany - sam testowałem :D )

frankozola - 2010-05-27, 19:49

Zapomniałem napisać :) mam 75L. Właśnie podłączyłem bimbrownie(na razie nie zakładałem dyfuzora - sama rurka - ale mam kostkę lipową)
Przepis na zacier (polecony za co dziękuję Pawłowi) 1l wody, 1/6 drożdzy, odrobina kwasku cytrynowego. w drugiej butelce około 0.7 h2o.
Jeżeli dobrym rozwiązaniem jest 24/h CO2 To zrobiłbym tak jak napisałem w nocy(wyłączam światło :P ) bimbrownia działa wraz z napowietrzaniem (ale pare bombelków na sekunde bo nie zasnę ;p) a w dzień przy włączonym świetle bez napowietrzania. Wydaje mi się to rozsądne ale sam nie wiem

Najcudowniejszy - 2010-05-27, 22:01

frankozola, Zapomniałeś o cukrze! :mrgreen: Ale wiesz w 80l to przy podawaniu co2 24h istnieje możliwośc zagazowania.Szczególnie jeśli masz dużo ryb.Nikt za Ciebie tego eksperymentu nie przeprowadzi,musisz to zrobic sam.Straty są niestety nieodłącznie wpisane w tą metodę( o czym sam się przekonałem).Największe ryzyko zatrucia jest w pierwszych dwóch ,trzech dniach kiedy to zachodzi burzliwa fermentacja i wydzielanie co2 jest największe.
zajac1982 - 2010-05-27, 22:38

Ja mam włączone napowietrzanie na noc. Raz zapomniałem włączyć i rano wszystkie ryby pływały przy powierzchni, całe szczęście obyło się bez strat. Mam dużą obsadę, ale też dużo roślin i światło świeci się do godziny 0.10, wstałem przed 7 i już był widoczny efekt braku tlenu-nie chce myśleć co by się stało jakbym przysnął do 10-11
Artur___ - 2010-05-28, 07:34

pawelwilkon napisał/a:
w 80l to przy podawaniu co2 24h istnieje możliwośc zagazowania
pawelwilkon napisał/a:
Największe ryzyko zatrucia jest w pierwszych dwóch ,trzech dniach kiedy to zachodzi burzliwa fermentacja i wydzielanie co2 jest największe.

ja mam bimbrownię w 50l i jeszcze nic nie zagazowałem :) ale tak jak piszesz pierwszej i drugiej nocki odłączam bimbrownie

Najcudowniejszy - 2010-05-28, 08:52

Artur___ napisał/a:
ja mam bimbrownię w 50l i jeszcze nic nie zagazowałem :)
Wszystko przed tobą Artur___, :mrgreen:
Artur___ napisał/a:
ale tak jak piszesz pierwszej i drugiej nocki odłączam bimbrownie
No ja drugiej nocy zapomniałem wyciągnąc kostkę i wytrułem 70% obsady.Ale fakt faktem przy tak małych litrażach trzeba po prostu uważac.
frankozola - 2010-05-28, 14:24

Dzisiaj na noc wyciągnąłem bimbrownie i dałem do pojemnika z wodą żeby sobie buzowało. Teraz już słabiej buzuje ale na noc też wyciągnę a od soboty już będę trzymał cały czas tylko włączę napowietrzanie.
Jeszcze mam pytanie na jakiej wysokości trzymać kostkę?
bo zauważyłem że im wyżej tym lepiej buzuje( może ma znaczenie to że trzęsę tą rurką w trakcie przesuwania i się ciśnienie zmienia)

kusay - 2010-05-28, 15:09

frankozola, nie musisz wyciągać na noc kostki, wystarczy ze ją przyczepisz niedaleko tafli wody i będzie dobrze(ewentualnie odkręcić troche butelke z wodą lub zacierem), kostke najlepiej trzymac na samym dole żeby rozpuszczanie co2 było najefektywniejsze, jezeli co2 masz za dużo to można podnieść wyżej tak jak ja to robiłem :D dlatego więcej buzuje bo wyżej jest mniejsze ciśnienie wody napierające na kostke, bo im niżej tym musi być większe ciśnienie żeby co2 wypchać na dno i przez kostke ;)
Artur___ - 2010-05-28, 19:17

frankozola, na samym dole 4 strony tego wątku masz rozwiązanie jak nie bawić się z wyciąganiem kostki z akwa
frankozola - 2010-05-28, 20:01

Ok dziękuję. Może to nie jest dobry temat do tego, ale może zaobserwował ktoś pierwsze objawy zatrucia obsady?
Dziwnie zachowuje się hokejka. ogon jej opada i atakuje inne rybki. Tak czy tak miejsca dla niej nie ma ale lepiej znać pierwsze objawy :)

krzysiekb4 - 2010-05-28, 22:11

frankozola napisał/a:
może zaobserwował ktoś pierwsze objawy zatrucia obsady?

Jeżeli rybki są osowiałe, chowają się w krzakach lub siedzą przy tafli wody łapiąc powietrze to znaczy, że pora im włączyć napowietrzanie bo się trochę poddusiły :)

frankozola - 2010-05-29, 21:03

Mam głupie pytanie ;p Wam też zbierają się bąbelki CO2 na tafli wody? czy jesteście w stanie zauważyć jak dwutlenek się rozpuszcza. Bo już nie wiem czy to dobrze ;p a teraz Was pomęczę a później może i sam będę takim pomagał :)
Najcudowniejszy - 2010-05-29, 21:16

frankozola napisał/a:
czy jesteście w stanie zauważyć jak dwutlenek się rozpuszcza.
:całuski: :super: :mrgreen:
frankozola napisał/a:
Wam też zbierają się bąbelki CO2 na tafli wody?
Jeśli co2 jest podawane w tradycyjny sposób(spiek,lipa)to jak najbardziej tak.
frankozola - 2010-05-29, 21:26

pawelwilkon napisał/a:
:całuski: :super: :mrgreen: .

hahaha rozumiem ;p

stosuję kostkę lipową i się zbiera na powierzchni ;) skoro tak to znaczy że dobrze ;) :D
Noo to już chyba wiem prawie wszystko na ten temat :D . DZiękuję

justfilied233 - 2010-06-02, 14:39

pawelwilkon, Artur___, a ja miałem bimbrownię w 16l :) filtr to malutka kaskada(jakiś tam ruch tafli był), co prawda bimber z butelki 0,5l ale pierwsze 3 dni to zasuwał ile wlazło i ryby nawet po nocy nie były pod powierzchnią, po 2 zmianach wkładu założyłem ścisk co by wolniej płynęło.

P.S mam dużą twardość więc to mogło przyczynić się do mniejszej rozpuszczalności.

kusay napisał/a:
(ewentualnie odkręcić troche butelke z wodą lub zacierem)


to się nie uda. po pierwsze będzie syczało cały czas jak ci się uda delikatnie odkręcić albo za dużo odkręcisz i masakryczne straty będziesz miał tak jak i w pierwszym przypadku.

Doskonale rozumiem twoją sytuację robisz to pierwszy raz i się boisz o ryby. Ja po kilku razach przestałem się z tym bawić :P w takim sense że robiąc zacier daje kranex na oko do butelki, cukru mniej więcej tyle co w przepisie, drożdży ile mi się ukroi (ale bez przesady :P ) podgrzanie lekko mieszanie i gotowe, dyfuzor na dno i niech się rozpuszcza (trochę koło filtra ustawiam co by rozwiewało je po akwa.

Najcudowniejszy - 2010-06-02, 18:52

justfilied233 napisał/a:
co prawda bimber z butelki 0,5l
U mnie z 1,5l
justfilied233 napisał/a:
P.S mam dużą twardość więc to mogło przyczynić się do mniejszej rozpuszczalności.
Tak.Widzisz Dominik, ilośc zacieru jak również ilośc dodanego do niego cukru i drożdży a także temperatura otoczenia mają bezpośredni wpływ na ilaśc a co się z tym wiąże i ciśnienie podawanego do akwarium gazu.
Zaku - 2010-06-02, 19:48

Z ilością dodanych drożdży się nie zgodzę, bo to są grzyby i bardzo szybko się mnożą do optymalnej ilości. Ilość cukru będzie miała jakiś wpływ na szybkość reakcji, ale to i tak nic w porównaniu do PH w jakim ta reakcja zachodzi. Robiłem bimbrownie już xx razy i raz w nocy jakiś rok temu zagazowałem rybki. Nadal nie wyciągam dyfuzora na noc ale od tamtej pory nic się nie stało, ale mimo wszystko trzeba być ostrożnym i obserwować rybki przed zgaszeniem światła. Najlepiej włączyć równolegle napowietrzanie i problem znika.
kusay - 2010-06-02, 20:25

justfilied233 napisał/a:
to się nie uda. po pierwsze będzie syczało cały czas jak ci się uda delikatnie odkręcić albo za dużo odkręcisz i masakryczne straty będziesz miał tak jak i w pierwszym przypadku.

no to widocznie mi się to udało bo robiłem tak ostatnio, miałem złączke na wężyku i tam na noc odłączałem bimbrownie i nic nie syczało, musiałoby być duże ciśnienie żeby syczało ale przy takim ciśnieniu mielibyśmy od bimbrowni gejzer co2 w akwa, wiadomo że co2 ucieka wtedy gdzie indziej ale o to w tym właśnie chodzi, inaczej rybki mogą się zagazować, po takim odłączeniu co2 w bimbrowni nie ucieka szybciej niż leci do akwarium więc żadnych takich strat nie ma, wiadomo że po odłączeniu pare sekund syczy i dużo leci co2 ale to tylko ciśnienie które się wytworzyło by wypchać co2 na dno akwarium
poza tym takie rzeczy robiłem tylko w pierwszych dniach świeżego zacieru bo potem nie było żadnego problemu
ps teraz przy butli mam 24h co2 i ani rybki ani rośliny nie narzekają ;)

frankozola - 2010-06-02, 20:25

Zaku napisał/a:
Najlepiej włączyć równolegle napowietrzanie i problem znika.

Ja tak robię. W pierwszy dzień (teraz jest moja pierwsza bimbrownia) gazowało i to porządnie i po 2h rybki już zaczęły się chować, pływały przy tafli wody - włączyłem napowietrzanie zrobiło się zbiegowisko przy bąbelkach powietrza. Do dzisiaj włączam napowietrzanie w nocy mimo że nie ma potrzeby - ale roślinki też potrzebują tlenu

szukam takiego zaworka jak ma Artur___, ale nie mogę znaleźć :S - przydatna sprawa, żadnego syczenia, nie trzeba grzebać rękami w akwarium czy odkręcać bimbrowni..

Najcudowniejszy - 2010-06-02, 20:53

Zaku napisał/a:
Z ilością dodanych drożdży się nie zgodzę, bo to są grzyby i bardzo szybko się mnożą do optymalnej ilości.
Więc dodaj do zacieru 1/20 kostki i 1/6 kostki różnica będzie widoczna.Zapewniam.
Zaku napisał/a:
Ilość cukru będzie miała jakiś wpływ na szybkość reakcji,
Jeśli pozostałe składowe są w porządku to myślę że zasadniczy.
Zaku napisał/a:
ale to i tak nic w porównaniu do PH w jakim ta reakcja zachodzi
A owszem zakwaszenie jest ważne ,chociaż przy drożdżach piekarskich jakich do tego używam nie aż tak bardzo.Chociaż ja osobiście dodaję szczyptę kwasku.
Markiz - 2010-06-03, 08:18

Dalej będę bronił swojego że drożdże tylko skracają żywotność zacieru i smak uzyskany z napoju :P
Najcudowniejszy - 2010-06-03, 09:51

Markiz, Jakiego napoju?Co Ty bimber pędzisz? :mrgreen:
krzysiekb4 - 2010-06-03, 10:07

Markiz, ale ty robisz na winogronach więc to inna bajka niż ta z drożdżami cukrem w wodą :)
A jak ktoś chce bimber to niech sobie zrobi z przepisu bitwy pod Grunwaldem :)

Artur___ - 2010-06-03, 10:37

frankozola napisał/a:
szukam takiego zaworka jak ma Artur___, ale nie mogę znaleźć

kupowałem w aquatice

Najcudowniejszy - 2010-06-03, 11:48

krzysiekb4 napisał/a:
A jak ktoś chce bimber to niech sobie zrobi z przepisu bitwy pod Grunwaldem :)
Ale my robiąc zacier używamy takich właśnie proporcji.
Zaku - 2010-06-03, 12:54

pawelwilkon napisał/a:
Więc dodaj do zacieru 1/20 kostki i 1/6 kostki różnica będzie widoczna.Zapewniam.


Ale tylko na początku reakcja będzie wolniejsza co można uznać za +.

Napisałem: Ilość cukru będzie miała jakiś wpływ na szybkość reakcji,
pawelwilkon napisał/a:
Jeśli pozostałe składowe są w porządku to myślę że zasadniczy.


Jeśli dasz pół kostki drożdży to na pewno.

pawelwilkon napisał/a:
A owszem zakwaszenie jest ważne ,chociaż przy drożdżach piekarskich jakich do tego używam nie aż tak bardzo.Chociaż ja osobiście dodaję szczyptę kwasku.


Daj 3 szczypty i reakcja stanie. Ostatnio przedawkowałem i podnosiłem PH sodą, bo po 12h bąbelki ledwo leciały.

Najcudowniejszy - 2010-06-03, 16:16

Zaku napisał/a:
Jeśli dasz pół kostki drożdży to na pewno.
Tu to naprawdę nie wiem o co chodzi.
Cytat:
Daj 3 szczypty i reakcja stanie. Ostatnio przedawkowałem i podnosiłem PH sodą, bo po 12h bąbelki ledwo leciały.
To po co aż tak zakwaszac?
Zaku - 2010-06-03, 16:33

Przypadkowo mi się zakwasiło a wcale nie dałem dużo kwasku. Napisałem żebyś dał 3 szczypty, bo wyżej pisałeś że przy drożdżach piekarskich zakwaszenie nie jest aż tak bardzo ważne. Według mnie PH ma największy wpływ na szybkość reakcji a nie to ile da się drożdży i czy szklanke więcej czy mnie cukru.
Najcudowniejszy - 2010-06-03, 18:10

Zaku napisał/a:
Według mnie PH ma największy wpływ na szybkość reakcji a nie to ile da się drożdży i czy szklanke więcej czy mnie cukru.
No właśnie że nie.Wszystko tutaj ma znaczenie(po cóż by były przepisy)Słyszałeś kiedyś że można zasłodzic zacier?Jeśli będzie za dużo cukru to nie wiem ile byś dał kwasku i drożdży to i tak te drożdze nie będą w stanie przetworzyc tego cukru na alkohol.Owszem przetworzą znikomą ilośc ale co jest z tym związane ilośc wytworzonego co2 będzie taka sama.Ale wystarczy że podzielisz ten nastaw na pół i dolejesz do tego ciepłej wody a będzie buzowało aż miło. :mrgreen:
justfilied233 - 2010-06-05, 09:51

kusay napisał/a:
no to widocznie mi się to udało bo robiłem tak ostatnio, miałem złączke na wężyku i tam na noc odłączałem bimbrownie i nic nie syczało,


no to się chyba nie rozumiemy ;) jak w końcu to robiłeś, odkręcałeś zakrętkę żeby uchodziło czy jak bo nie rozumiem.

kusay - 2010-06-05, 10:22

justfilied233, na początku odkręcałem zakrętke ale potem stwierdziłem ze zaworek będzie wygodniejszy
na noc odłączałem całkowicie, bez jakiegoś zostawiania ciśnienia

Diag - 2010-06-07, 19:48

Mam takie pytańko. Zrobiłem sobie bimbrownie, Co2 sobie pyka w butelce destylującej ale nie chce lecieć przez dyfuzor. Rano lekko leciało, a teraz widzę że jest całkowicie zalany :/ Wąż od butelki ma jakieś 100cm z czego 20cm jest pod podłożem. Co zrobiłem nie tak?
Najcudowniejszy - 2010-06-07, 19:55

Diag napisał/a:
Co2 sobie pyka w butelce destylującej
:mrgreen: Ale goście mają sprzęt!Fiu fiu!Od razu czysty spiryt wychodzi.
krzysiekb4 - 2010-06-07, 20:02

Diag napisał/a:
Co zrobiłem nie tak?

Szczelność kolego. Polecam sprawdzić szczelność :) a jak ? W tym wątku wszystko na ten temat pisze :)

Diag - 2010-06-08, 08:35

Wszystko mam szczelne. Czy to możliwe żeby woda wlewała się przed dziurki w drewienku?
zajac1982 - 2010-06-08, 08:43

Jest możliwość, ale ciśnienie Co2 jest większe i powinno wypchać nadmiary wody z dyfuzora
Najcudowniejszy - 2010-06-08, 11:28

Czyli ,albo wina zacieru,albo nieszczelności. :mrgreen:
Diag - 2010-06-08, 19:41

Zrobiłem zacier na nowo, okazało się że był za słaby. Teraz szybciej pyka w butelce :P Dzięki za pomoc
zajac1982 - 2010-06-08, 19:44

ja raz robiłem zacier i był przez 2 tygodnie...i nie chce już się rozstawać z moją butlą i reduktorem :)
ryszard - 2010-11-21, 23:27
Temat postu: Cześć
no ja będę musiał coś pokombinować z tą bimbrownią bo roślinki mi słabo rosną.Fajny artykuł
Jak coś wymodzę to się pochwalę.Pozdrawiam. :podwójnie widzę:

WesołaBocja - 2013-02-16, 22:32

Zrobiłem "bimbrownie" reaktor co2 ale do wkładów soda plus kwasek cytrynowy (3+3 opakowania ). Wężyki klejone na kropelce, potem na silikonie. Butelka 2 l na sodę + 1 L na kwasek. Kapacz z zaworkiem z zestawu do kroplówek. Start był niezły, ładnie szło przez dyfuzor, ale krótko bo cały układ się rozszczelnił. Niestety nakrętki są śliskie i klej się odkleił razem z silikonem. Jutro drugi restart: 2 nowe zestawy do kroplówki, butelka po 1,5 l nestea ma szeroką nakrętkę, oraz butelka 1 l po wodzie destylowanej bo też ma szeroką i masywną nakrętkę. Może da rade.... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

[ Dodano: 2013-02-16, 22:34 ]
Człowiek się nakombinuje, a po miesiącu czy dwóch dochodzi do wniosku że trzeba butlę kupić. Ale przynajmniej radocha jest, tylko w domu trochę podejrzliwie patrzą... :podwójnie widzę:

Darek - 2013-02-16, 23:28

WesołaBocja napisał/a:
Ale przynajmniej radocha jest, tylko w domu trochę podejrzliwie patrzą... :podwójnie widzę:
:roll:
zulix - 2013-02-17, 12:51

WesołaBocja napisał/a:
Człowiek się nakombinuje, a po miesiącu czy dwóch dochodzi do wniosku że trzeba butlę kupić

Nasz kolega Markiz tak sobie ustawiał, aby mieć zawsze nową porcję winka :) (2 w 1)

MN - 2013-03-31, 21:42

Witam. Przeczytałem cały temat chcę postawić sobie taką "bimbrownię" w akwa 35l na butelkach 1,5l zacier i 1l woda, bo lepszy rydz niż nic ale mam kilka pytań ;)

1. Po jakim czasie od startu akwarium mogę uruchomić ów wynalazek?
2. Chciałbym zastosować zaworek (nad woda) pokazany przez Artura (na 4 str) żeby na noc zakręcać dawkowanie tylko nie wiem po co jest ten drugi przeciwzwrotny, który ma być w wodzie? Mam kaskade n300 dlatego myślę o niepodawaniu w nocy co2 ponieważ nie ma aż takiego dobrego napowietrzania jak np. aquael fan 2, którego posiadam ale nie będę nim zaśmiecał akwarium...
3. Ile kwasku cytrynowego na 1,5l zacieru?
4. Czy zamiast kawałka lipy mogę użyć czegoś innego? Bo normalnie nie wiem skąd to dorwać :D
5. Pojawiły się głosy co do jakości wody i czasu na jakim wytrzymuje ów roztwór, u jednych tydzień, u drugich 2 a texel miał 4tyg. A co gdyby dać przegotowanej (bo z takiej chcę robić a nie prosto z kranówy) i troszkę wody... destylowanej?
6. Czy można robić przerwy tzn. podaje 2tyg. a potem tydzień przerwy i znowu? Może tak być, że tego roztworu nie podmienię (bo cośtam...) a wtedy bardzo się zmieni ph wody? Jakoś to zaszkodzi?

Pozdrawiam, Marcin.

justfilied233 - 2013-04-03, 13:38

MN napisał/a:
1. Po jakim czasie od startu akwarium mogę uruchomić ów wynalazek?

To zależy jak bardzo obsadzisz akwarium i jak szybko ci się ustabilizuje.
MN napisał/a:
tylko nie wiem po co jest ten drugi przeciwzwrotny, który ma być w wodzie?

żeby czasem nie pociągnęło wody z powrotem ;) tak jak przy napowietrzaczu się stosuje, ale to też zależy gdzie stoją butelki jeżeli wyżej jak akwa to jest on wg mnie nie potrzebny.
MN napisał/a:
3. Ile kwasku cytrynowego na 1,5l zacieru?

Nigdy nie dawałem, a nawet jak by dawał to tak "na oko" :P
MN napisał/a:
4. Czy zamiast kawałka lipy mogę użyć czegoś innego? Bo normalnie nie wiem skąd to dorwać :D

Niektórzy używali piaskowca, inni gotowych sklepowych dyfuzorów, a lipę to raczej nie problem znaleźć ;)
MN napisał/a:
A co gdyby dać przegotowanej (bo z takiej chcę robić a nie prosto z kranówy) i troszkę wody... destylowanej?

Wg mnie różnicy to nie zrobi.
MN napisał/a:
6. Czy można robić przerwy tzn. podaje 2tyg. a potem tydzień przerwy i znowu? Może tak być, że tego roztworu nie podmienię (bo cośtam...) a wtedy bardzo się zmieni ph wody? Jakoś to zaszkodzi?

Zawsze możesz :P ale to nie jest dobre ponieważ akwa będzie rozregulowane, rośliny będą wariować i marnieć ( te bardziej delikatne) bo na anubiasach, microzoriach, nurzańcach czy cryptokorynach zwykłych to raczej nie zrobi wrażenia. Jeżeli chcesz osiągnąć konkretne efekty to musisz systematycznie podawać CO2.

jaskier - 2013-06-30, 16:49

Mówiąc
Cytat:
gotowych sklepowych dyfuzorów
miałeś na myśli te niebieskie kostki jak do napowietrzaczy? A co o nich sądzicie, nadają sie? Jak z rozpuszczalnością?
zulix - 2013-06-30, 19:47

jaskier napisał/a:
miałeś na myśli te niebieskie kostki jak do napowietrzaczy

Można kupić gotowe dyfuzory w sklepach i są one różne. Kostki niebieskie są chyba najgorsze. Pewnie z 99% strat gazu. Dyfuzory z kawałka lipy (już gotowe) też są dostępne w sklepach (np. w Aquatice ostatnio widziałem). A sposób zrobienia jest w dziale samoróbek.

akwa_mielec - 2013-06-30, 20:06

Ja od wczoraj stosuję dyfuzor drabinkowy Nutrafin i jak narazie nie jestem zadowolony z tego wynalazku. Owszem, bąble idą po tej drabince ale nie widzę żeby się choć troszkę rozpuszczały w wodzie. Takie jakie wychodzą z wężyka, bez jakiejkolwiek zmiany objętości przesuwają się ku górze by następnie opuścić drabinkę i prysnąć na tafli.
jaskier - 2013-06-30, 20:16

Zrobiłem sobie taki dyfuzor, jak jest na zdjęciu na począdku tematu. Ze strzykawki i lipy ale jakie ma on mieć właściwości? Tzn. kiedy próbowałem dmuchać do rurki prędzej by mi płuca rozerwało niż coś przez niego przeszło, wiec zafrasowało mnie to jakie bd musiał mieć ciśnienie.. no chyba że to nie tak działa.
akwa_mielec - 2013-06-30, 20:21

Ja nie pomogę, w poprzednim akwarium zrobiłem taki sam dyfuzor i identyczna sytuacja. Instalację bimbrowni rozszczelniało a bąbelki za nic w świecie nie chciały lecieć.
Alex89 - 2013-06-30, 20:37

jaskier napisał/a:
Zrobiłem sobie taki dyfuzor, jak jest na zdjęciu na począdku tematu. Ze strzykawki i lipy ale jakie ma on mieć właściwości? Tzn. kiedy próbowałem dmuchać do rurki prędzej by mi płuca rozerwało niż coś przez niego przeszło, wiec zafrasowało mnie to jakie bd musiał mieć ciśnienie.. no chyba że to nie tak działa.


Ja mam dyfuzor zrobiony tak jak ty i leci mi normalnie i bardzo po woli wszystko zależy jak zrobiłeś zacier . Ja jak na razie testuje kwasek cytrynowy + soda 1litrowa butelka z kwaskiem cytrynowym starcza mi na tydzień czasu . Ale jak skończy mi się kwasek cytrynowy to zrobię bimbrownie ocet + soda , czyli ocet dam do butelki 1litrowej i będzie ocet kapał na sodę , zobaczymy na ile to mi wystarczy i czy to będzie leprze od kwasku cytrynowego .

jaskier - 2013-06-30, 21:02

Zacier zrobiłem 0,6l wody przegotowanej letniej , 1/4 kostki drożdży i 2 szklanki cukru. Na początku miałem bąbelki rzędu 1 na 1,5 sek ale uszczelniłem wszystko i teraz jest może nawet ponad 1 na sekundę. Właśnie byłem odłączyć bimbrownie ;) niby nie trzeba alee co mi tam.
zulix - 2013-06-30, 21:05

jaskier napisał/a:
kiedy próbowałem dmuchać do rurki prędzej by mi płuca rozerwało niż coś przez niego przeszło,

akwa_mielec napisał/a:
Instalację bimbrowni rozszczelniało a bąbelki za nic w świecie nie chciały lecieć.

Rzeczywiście macie racje. To patent głównie pod butlę wysokociśnieniową.

A może malutki filterek (lub pompa obiegowa) i CO2 do niego - będzie dobrze rozpylać. Robiłem tak przez jakiś rok.

akwa_mielec - 2013-06-30, 21:23

Filterek będzie miał jedną poważną (jak dla mnie) wadę: głośność pracy w przypadku zasysania co2. Wracając do dyfuzora drabinkowego z ciekawości wymieniłem przed chwilą zacier. Tamten na oryginalnych nutrafinowskich składnikach wytwarzał już tylko 1 bąbel/ 30 sek.! Być może problemem były przeterminowane drożdże - data produkcji na opakowaniu 09.2010, a więc prawie 3 lata temu. Podjechałem więc do tesco, kupiłem drożdże 7g dr.oetker (w proszku), zrobiłem nowy zacier tym razem z ich większą ilością (jedna płaska łyżeczka do herbaty) i bez stabilizatora (amoniak/soda). To tylko testy ale bimbrownia ruszyła pełną parą w ciągu 5 minut i teraz wypuszcza do dyfuzora 2 bąble/sek. Drabinka działa nieco lepiej bo bąble robią się coraz mniejsze idąc ku górze ale do ideału daleko. Zobaczymy jeszcze czy brak stabilizatora nie sprawi problemów, bo pół godz. temu był 1 bąbel/sek., teraz dwa razy więcej. Oby nie wypieprzyło mi tego nocą :mrgreen: Stały test CO2 oczywiście narazie niebieski... Czas jaki potrzebuje jeden bąbelek od momentu wpłynięcia do dyfuzora do momentu wypłynięcia na powierzchnię to 25 sekund.
debrzyna - 2013-06-30, 21:29

akwa_mielec napisał/a:
Oby nie wypieprzyło mi tego nocą

To moze byc gorsze od wybuchu butli ,bo mało tego ze narobi huku to jeszcze sciany pociapie.O zapachu i raakcji na niego sąsiadów nie wspomne .

jaskier - 2013-06-30, 21:39

No i jestem w kropce... Podłączyłem ten dyfuzor z lipy i strzykawki i rano jak puszcze CO2 to bd obserwował ale wątpie. Musze znaleźć jakieś inne rozwiązanie. Czyli ta drabinka też szału nie robi? :/
akwa_mielec - 2013-06-30, 21:53

Jak narazie szału nie robi. Zmuszony byłem przed chwilą dosypać jednak stabilizatora bo reakcja zaczęła być zbyt gwałtowna.

EDIT: Stabilizator czyli soda nic nie dał. Bimbrownia zaczęła zaciągać zacier, bąble szalały. Odłączyłem żeby nie zabrudzić zacierem licznika, zaworka zwrotnego a w końcu samego akwarium. Jutro spróbuję od nowa tym razem na dokładnie takiej samej ilości składników jak w oryginalnym starterze nutrafinu: pół szklanki cukru, 1/3 łyżeczki drożdzy i tyle samo sody.

m_mroczny - 2013-07-01, 02:00

Potrzebuję pomocy doświadczonych kolegów.

Chcę zrobić bimbrownię do 112L.

Butelka 1L i 250ml, złączki pneumatyczne mam w domu więc nie muszę wydawać kasy na to i ciapać silikonem plastikowych zakrętek. (szczelny układ) Zdjęcie znalazłem w googlach.

Potrzebuję porady co do zacieru, skoro butelka ma 1L to i ile powinienem wlać tam zacieru tak aby nie było za mało i za dużo. Ewentualnie jakie proporcje zalecacie do takiego zestawu. Do małej butelki 3/4 wody ?

Alex89 - 2013-07-01, 13:05

akwa_mielec napisał/a:
Filterek będzie miał jedną poważną (jak dla mnie) wadę: głośność pracy w przypadku zasysania co2. Wracając do dyfuzora drabinkowego z ciekawości wymieniłem przed chwilą zacier. Tamten na oryginalnych nutrafinowskich składnikach wytwarzał już tylko 1 bąbel/ 30 sek.! Być może problemem były przeterminowane drożdże - data produkcji na opakowaniu 09.2010, a więc prawie 3 lata temu. Podjechałem więc do tesco, kupiłem drożdże 7g dr.oetker (w proszku), zrobiłem nowy zacier tym razem z ich większą ilością (jedna płaska łyżeczka do herbaty) i bez stabilizatora (amoniak/soda). To tylko testy ale bimbrownia ruszyła pełną parą w ciągu 5 minut i teraz wypuszcza do dyfuzora 2 bąble/sek. Drabinka działa nieco lepiej bo bąble robią się coraz mniejsze idąc ku górze ale do ideału daleko. Zobaczymy jeszcze czy brak stabilizatora nie sprawi problemów, bo pół godz. temu był 1 bąbel/sek., teraz dwa razy więcej. Oby nie wypieprzyło mi tego nocą :mrgreen: Stały test CO2 oczywiście narazie niebieski... Czas jaki potrzebuje jeden bąbelek od momentu wpłynięcia do dyfuzora do momentu wypłynięcia na powierzchnię to 25 sekund.


Powiedz mi jedną rzecz jak może ci rozwalić ??? Jak CO2 wychodzi no stop .

Powiem tak jeśli CO2 wychodzi no stop z butelki to butelkę nigdy nie rozwali jedynie co może rozwalić to korek bo nie wytrzyma ciśnienia , ale jeśli tak jak piszesz że CO2 no stop idzie to butli nie rozwali nie wiadomo jaki by musiało być ciśnienie żeby rozwalić tą butelkę .

Nie lepiej zrobić na bazie kwasku cytrynowego + sody ?? mniej smrodu i mniej roboty .
Ja mam zrobione z Kwasku cytrynowego + sody i jestem zadowolony ani nie śmierdzi ani nic , jeszcze będę próbował zrobić z Octu + sody ale jak mi się skończy Kwasek cytrynowy to wtedy zrobię z Octu + sody .

akwa_mielec - 2013-07-01, 18:20

Dzisiaj rano zrobiłem kolejny zacier, tym razem ze stabilizatorem w proporcjach takich jakie dedykowane są do mojego zestawu bimbrowniczego. Narazie jestem zadowolony, bimberek śmiga 1 bąbel na 2-3 sek. O ile wierzyć testowi stałemu CO2 (azoo) to na chwilę obecną mam odpowiedni poziom co2 w akwarium - rano odczynnik był niebieski, gdy wróciłem z pracy - zielony :mrgreen: Teraz pozostaje kwestia długości działania zacieru.
akwa_mielec - 2013-07-09, 18:46

Minął ponad tydzień (dokładnie 8 dni) i bimbrownia nutrafin nadal śmiga, co najważniejsze od samego początku z identyczną częstotliwością. Drabinka gdzieś tak od 3 dnia rozpuszcza CO2 bardzo ładnie. Ogólnie na dzień dzisiejszy jestem bardzo zadowolony z tego zestawu. Jak ktoś nie chce butli a ma małe akwa to polecam.
maxio69 - 2013-08-27, 18:44

Temat trochę chcę odświeżyć z tego względu, że zrobiłem bimbrownię i musiałem po godzinie ją wyjąć gdyż moje ryby się truły. Mam 54l baniak w nim mam 3RC 2AMANO 3 otoski 4 gupiki i 5 neon czerwony.
Wszystkie ryby miały czerwone skrzela otoski szalały po całym akwa gupiki neony były ciągle w jednym kącie.
Nie obyło się bez ofiar padły 2 RC.
Co mogło być przyczyną tego typu przypadku?
Czy źle zrobiony zacier np za dużo drożdży mógł to spowodować?
Dałem pół kostki takiej 100g.

debrzyna - 2013-08-27, 18:52

Z duże stężenie CO2 w wodzie .To trzeba kontrolować.
http://img523.imageshack....ackimagevg5.jpg

maxio69 - 2013-08-27, 18:57

To w bimbrowni można to jakoś kontrolować?
Jak zrobić by bimbrownia przestała działać w akwarium?
Czy wystarczy odkręcenie zakrętki od tej butelki z wodą?
Jakoś innym bimbrownia śmiga 24 na dobę a u mnie pochodziła z godzinę i już takie są skutki.

akwa_mielec - 2013-08-27, 19:02

Jak odkręcisz korek od butelki na noc, to na rano będzie wygazowana. Najlepiej zwiększ falowanie wody, podkręć filtr lub zamontuj deszczownię, do zacieru możesz też dodać stabilizatora w postaci pół łyżeczki sody oczyszczonej - wtedy reakcja nie będzie tak gwałtowna i gaz będzie leciał w mniejszej ilości.
debrzyna - 2013-08-27, 19:07

maxio69 napisał/a:
To w bimbrowni można to jakoś kontrolować?

Myśle że na poczatku powinno sie kontrolować ,mierząc Ph i Kh i jezeli stężenie bardzo rośnie to należy coś zrobic żeby nie wybić obsady .Myśle że, czy to bimbrownia czy butla to powinniśmy wiedziec jakie to stężenie jest bo czasem może byc tak że gaz podajemy w ilościach które prawie nie podnoszą stężenia i wtedy to robota na nic ,a inny razem może być za dużo i jest problem jak w twoim przypadku.

maxio69 - 2013-08-27, 19:12

A może moje ryby nie były przyzwyczajone do CO2 bo filtr u mnie ciągle bąbelkował.
Dzisiaj jak zrobiłem bimb. to ściągnąłem wężyk i zrobiłem ruch tafli.
Może to był dla nich szok?
Co do sody to dodałem łyżeczkę.

maxio69 - 2013-10-07, 19:41

Hej.
Dzisiaj sobie przypomniałem o moim starym filtrze pat mini.
Mam pytanko czy można go zastosować jako dyfuzor? ;)
Gdzieś czytałem, że ktoś tak zrobił ale już nie wiem gdzie to było.
Wiecie jak to zrobić?

MST - 2013-10-07, 20:01

maxio69 napisał/a:
Mam pytanko czy można go zastosować jako dyfuzor? ;) ...
Wiecie jak to zrobić?

Trochę pomyślunku i byś sam do tego doszedł, żeby wężyk z CO2 podpiąć zamiast rurki ssącej powietrze (tej na wylocie z filtra) i ot cała filozofija. :)

Jednakże moim zdaniem sposób mało efektywny, a tym bardziej mało efektowny.
Bąble duże, słaba rozpuszczalność, a i wygląd nieco szpecący. :P

maxio69 - 2013-10-07, 20:15

Ot ciekawe.
Ktoś mi napisał, żebym wpiął ten wężyk od bimbrowni pod WLOT filtra a Ty piszesz żebym wężyk wpiął tam gdzie rurka ssącą powietrze też tak myślałem jak Ty ale chciałem się upewnić ;)
Piszesz słaba rozpuszczalność a gdzieś czytałem, że najlepszy sposób prawie 100% rozpuszczone CO2 w akwarium. ;)

zulix - 2013-10-07, 20:22

maxio69 napisał/a:
gdzieś czytałem, że najlepszy sposób prawie 100% rozpuszczone CO2 w akwarium

Jest to lepsze od "kostki" ale do 100% duuuużo brakuje. Sam zobaczysz ile bąbelków jest rozpylanych w wodzie i ile z nich dopływa do powierzchni wody.

maxio69 - 2013-10-07, 20:46

OK czyli tak mam zrobić jak kolega wyżej napisał podpiąć wężyk pod ten wlot od wężyka powietrza nie pod wlot wody do filtra.

Ok a jeszcze ostatnie dwa pytania.
1. Czy zakładać jakąś gąbkę na ten filtr czy tylko ta plastykowa osłonka wystarczy?
2. Jak skierować ten daszek do dołu tak jak przy napowietrzaniu czy tak jak przy ruchu tafli wody do góry?

VeJeK - 2014-03-29, 18:53

Witam :)
Dzisiaj założyłem własną bimbrownie :)
Zrobiłem filmik i proszę powiedźcie mi czy nie za dużo Co2 dostaję się do mojego akwa ?
Akwarium ma 54L :)

https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be

Proszę w miarę o szybką odpowiedź ,bo ja się jeszcze dobrze nie znam a jak mi mają przez za dużą Co2 paść rybki to będzie katastrofa :(

Mirro - 2014-03-29, 19:49

VeJeK napisał/a:
powiedźcie mi czy nie za dużo Co2 dostaję się do mojego akwa ?
Tego to Ci nikt nie powie tak "na oko", bo było by to wróżenie z fusów. Zmierz kH i pH podstaw wyniki do kalkulatora i sam będziesz wiedział ;)
XMasterX - 2014-12-15, 18:53

Chłopaki w jakich proporcjach zrobić zacier do butelki 1,5l i 1l do oczyszczenia ? mam akwarium 54l :)

Sorry nie zauważyłem, że tak dawno był ostatni post ;/

Sero - 2014-12-15, 21:40

1410 to chyba najpopularniejszy przepis na nastaw a nie zacier.
celebro85 - 2014-12-16, 06:49

tak jak wyżej:
1 litr wody
400g cukru
10g drożdży

U mnie najlepiej sprawdzają się drożdże instant...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group