FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: zulix
2011-06-19, 09:08
Barwieniec czarny i Barwieniec czerwony
Autor Wiadomość
zdzislaw 
Zdzisław



Imię: Zdzisław
Wiek: 71
Dołączył: 21 Paź 2010
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-06-19, 08:07   Barwieniec czarny i Barwieniec czerwony

Tym razem o barwieńcach z rodziny kąsaczowatych w moim RIO 180.

HYPHESSOBRYCON MEGALOPTERUS (wcześniej MEGALAMPHODUS MEGALOPTERUS), Barwieniec czarny. Ryba pochodząca z pogranicza Brazylii i Boliwii, dorasta do 4,5 cm. Ciało tych piękności jest mocno bocznie spłaszczone. Jest rybą środkowej strefy wody. Samce są mniejsze, mają ciało koloru dymno-szarego, pięknie stroszą okazałe płetwy grzbietową i odbytową. Nad płetwą piersiową dumnie noszą czarną plamę, w metalicznie niebiesko lśniącej obwódce, jak broszkę paradną. Ciało samicy ma różowawy nalot, a płetwy brzuszną i odbytową czerwone. Ryba z charakteru spokojna i stadna. W moim akwarium z przyjemnością patrzę na jej subtelne, wręcz dostojne zachowanie.

HYPHESSOBRYCON SWEGLESI, Barwieniec czerwony. Polecana i obecna w wielu akwariach roślinnych T. Amano. Ryba pochodząca z Kolumbii, ciało ma bocznie spłaszczone, długości do 4 cm. Ryba ławicowa, preferująca środkowe i dolne strefy wody. Wybarwienie tych ryb to stonowana czerwień, ale jakże piękniejsza w akwarium od ich barwy „sklepowej”. Samiec jest mniejszy, a jego dłuższa płetwa grzbietowa ma białe zakończenie. Nad płetwami piersiowymi w okolicach barku, ryby te mają czarną plamę (samica bardziej okrągłą). Ryba preferuje przydenną i środkową strefę wody. Ryba spokojna i ławicowa, skora do zabawowo wyglądających, krótkotrwałych utarczek. Ryba delikatna i wymagająca przemyślanego doboru towarzystwa innych ryb w zbiorniku. Dla nieej musiałem odławiać i oddać 5 sztuk pięknych Promieniczek (T. Ladigesi), a potem nawet dwie pary Gupika Endlera, które jak śmigające „szturowce” rozbijały i obijały mi barwieńce.

Przedstawiam swoje obserwacje zachowań obydwu barwieńców w moim akwarium, gdyż wg mnie łączy ich wiele wspólnego. Preferują wodę miękką i raczej kwaśną, dobrze natlenioną. Pokarm suchy tak samo chętnie pobierają, a karmię głównie Hikarii Micro Pelets i Micro Wafers. Lubią swoje towarzystwo, wspólnie dzielą rejon kryjówek oraz podobnie lubią pływać - swobodnie wzdłuż całej szerokości akwarium. W tym wspólnym dzieleniu się wodą Barwieniec czarny częściej obiera pozycję dominującą, a czerwony więcej pływa. Ryby wymagające, a nawet H. Sweglesi zaliczany jest do ryb delikatnych. W moim akwarium mam je od dwóch lat. Widocznie jest im nieźle, skoro są wyrośnięte, żywe, nie chorują (poza jednym przypadkiem, myślę na skutek podanej nadmiernej ilości kobaltosanu) i zgodnie ze swymi cechami są w pełni wybarwione. Polecam je do wszystkich akwariów roślinnych powyżej 100 l (stadne, ławicowe) tym akwarystom, którzy preferują klasyczne stonowane piękno. Te piękne ryby zawsze subtelnie dopełnią aranżację każdego akwarium oraz harmonijnie ją wybarwią.






Z wyrazami szacunku

Dodaję nowe fotki moich Barwieńców, którym wciąż wiernym pozostaję:






Zarchiwizowano zdjęcie/a na serwerze forum - SDD
_________________
[180] RIO roślinne z A. Maronii
[url=http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?
Ostatnio zmieniony przez SDD 2015-10-16, 08:00, w całości zmieniany 2 razy  
  Akwarium: RIO 180
 
Toshi 


Imię: Toshi
Wiek: 41
Dołączył: 07 Maj 2011
Skąd: Dębica
Wysłany: 2012-10-20, 21:09   

Czy Barwieńce czerwone wybarwiają się w jakimś konkretnym czasie np. osiągnięciu pewnego wieku, czy jest to zależne tylko od warunków w akwarium?
Kupiłem niedawno stadko 10szt. W sklepie były blade i dalej są...rozumiem - stres związany z nowym miejscem itd. Zastanawiam się nad jednym...czy można kupić ''wybrakowane '' ryby? Wiele z moich rybek nie ma np. w ogóle czarnej płetwy grzbietowej, nie wspominając o czerwonym kolorze..niektóre leciutko się zaróżowiły.

Zauważyłem też, że początkowo trzymały sie razem. Na drugi dzień ''rozsypały'' się po baniaku. Wygląda jakby walczyły. Ustawiają się bokiem, lekko przechylone po czym ''atakują''. Czy ustalają w ten sposób hierarchie w stadzie, czy to coś innego?
 
 
polak.krk 

Imię: Tomasz
Dołączył: 13 Lut 2012
Skąd: Kraków - Tas-Sliema
Wysłany: 2012-10-21, 00:35   

To moga byc walki samcow. :) Moze masz inna odmiane, albo jakis mix/hybrydy. :/
_________________
carpe diem ;]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mobilna wersja forum (PDA/GSM)