FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: dawo
2018-11-02, 13:42
Dozownik / Timer sekundowy z pompkami perystaltycznymi
Autor Wiadomość
artur07 

Imię: Artur
Wiek: 26
Dołączył: 12 Lis 2009
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2014-03-01, 01:00   Dozownik / Timer sekundowy z pompkami perystaltycznymi

Jako, że również jestem posiadaczem sterownika wykonanego przez Mirekkon a poza tym wyposażyłem się w pompki perystaltyczne chciałbym zamieścić fotorelację z przygotowania sprzętu do działania.
Na forum pojawił się już test zulixa do tego samego sterownika tylko że podłączonego do pompek od spryskiwaczy( zainteresowanych odsyłam do tematu: http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=22050 )
5 kanałowy sterownik został zaprojektowany i wykonany przez kolegę mirekkon. Sterownik pozwala zaprogramować 24 programy dla każdego z 5 kanałów. Każdy program może trwać od 1 do 250 sekund. Timer daje nam też możliwość ręcznego uruchomienia danej pompki. Więcej informacji o sterowniku można znaleźć w tym temacie http://podforak.rzeszow.p...p=200361#200361 lub przeczytać temat zulixa do którego linka podałem wyżej :)
W każdym razie sterownik został zaprojektowany z myślą o podłączeniu go do pomp perystaltycznych. Dane techniczne pomp pozwolę sobie pożyczyć od kolegi mirekkon:
Napięcie zasilania: DC 8-15V znamionowe 12V
Prąd pobierany: 180mA
temperatura pracy: 0-40℃
wilgotność pracy <80%
Wydajność: 60 ml/min
Wymiary silnika(Φx H): około 27.6 x 37.9 (mm)
Wymiary części pompującej (Φx H):około 31.7 x 20.1(mm)
Wymiary rurki gumowej około 4mm średnica zewnętrzna i około 2mm średnica wewnętrzna
waga: 200g

Mój sterownik został "zapakowany do obudowy Z-73 wg projektu autora sterownika. Zdjęcie pokazuje też miejsce planowanego umieszczenia sterownika.
Końcowy efekt mojego wykonania jest taki:

Same pompki też musiałem umieścić w jakiejś obudowie. Po przeszukaniu zasobów piwnicy znalazłem starą rozwijaną suszarkę. Po pomalowaniu jej na czarno, wywierceniu dziur pod sterowniki osiągnąłem coś takiego:


Pompki musiałem dać po skosie żeby się wszystkie zmieściły. Długość obudowy to 28cm.

Kolejnym etapem było przygotowanie miejsca pod stolikiem z akwarium. Z racji ograniczonego miejsca musiałem wykonać dodatkową półeczkę aby moje 500ml butelki nawozów(na chwilę obecną nawożę serią Easy Life) zmieściły się na stojąco.


Później nadszedł czas na połączenie sterownika z pompami. Tutaj pomógł mi mój Tata ponieważ sam nie jestem najlepszy w te klocki a on jest elektrykiem. Za jego radą wykorzystałem wielopinowy kabel, tak abym mógł bez większych kombinacji odłączyć sterownik od reszty zestawu. Z tego co mi powiedział "masa" na płytce jest wspólna więc 5 pinów wystarczyło.



I jeszcze kilka zdjęć polutowanych już pompek:


Tu widać wyjście kabla- dziura jest oryginalna, w jej miejscu pierwotnie znajdowało się pokrętło suszarki :)


Po zlutowaniu wszystkiego oczywiście musiała wyjść "niespodzianka". Przy teście działania pompek okazało że pompka nr 2 nie działa. Coś gdzieś zwierało. Na szczęście nie była to wadliwa pompka tylko wadliwa wtyczka na kablu od strony pompek. Źle dopasowana była śrubka, która przetarła kabel. Konieczne było jej przyszlifowanie i zaizolowanie kabla a wszystko zaczęło śmigać.
Jak już widać na jednym ze zdjęć miejscem przymocowania panelu z pompami jest bok biurka. Pompki są zamocowane "do góry nogami" w celu zamaskowania nieestetycznej dziury która została po usunięciu pokrętła.



Jutro powinno mi się udać zamontować sterownik w miejscu pokazanym na zdjęciu pierwszym. Ponadto muszę kupić wężyk, który będzie doprowadzał płyny. Minusem ograniczonego miejsca jest to że płyny będą musiały pokonać dość długą drogę zanim dotrą do akwarium. Ale pompki nie puszczają płynu w drugą stronę więc myślę, że z tym nie powinno być aż takiego problemu.
Wlot do akwarium będzie prawdopodobnie wyglądał w ten sposób, że wężyki zostaną zanurzone w wodzie :P


Co do testów pompek. Postaram się je wykonać jutro i wtedy uzupełnię temat. Dziś zrobiłem szybką 3 krotną próbę pierwszego timera. Ustawiłem ręczne dozowanie na 15 sekund. Jako miarka służyła mi nakrętka z nawozów Easy Life, która posiada podziałkę co 5ml. 15 sekundowy czas działania za każdym razem podał do tejże nakrętki 20ml wody. Czyli można wnioskować, że te pompki są powtarzalne, ale jak znajdę jakąś strzykawkę lub coś z podziałką co 1ml to testy będą dokładniejsze.

P.S Nota do Administracji- temat umieszczam w tym dziale, ponieważ nie byłem pewny gdzie go umieścić. W razie czego proszę o jego przeniesienie.
_________________
[112l] Przesiadka na większe http://podforak.rzeszow.p...p=198510#198510
[25] Krewetkowo http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=15788
 
  Akwarium: 112l, 25l
 
Artur___ 



Imię: Artur
Wiek: 43
Dołączył: 23 Lis 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2014-03-04, 14:18   

czyli ten niebieski kabelek to masa? i łączy wszystkie minusy w silniczkach?

a fotki kabelków w sterowniku nie masz?
 
 
artur07 

Imię: Artur
Wiek: 26
Dołączył: 12 Lis 2009
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2014-03-04, 14:25   

Tak, niebieski kabelek to masa. Jest połączony ze wszystkimi silniczkami, ale nie jestem do końca pewien czy masa była dodatnia czy ujemna(tak jak pisałem- lutowaniem i kwestią elektryczną zajął się moj tata). Zdjęcia kabelków w sterowniku nie mam, ale jeśli chcesz to mogę zrobić i wstawić. Tylko możliwe jest to najwcześniej w czwartek wieczór kiedy wrócę do NS( teraz jestem w Tarnowie)

Test też musiał poczekać, ponieważ nie mieli wężyka u mnie w mieście. Jedyny sklep który zawsze miał jeszcze nie otwarł "Ogrodu" na wiosnę. Poszukam w Tarnowie i jeśli znajdę to w ten weekend będzie na pewno.
_________________
[112l] Przesiadka na większe http://podforak.rzeszow.p...p=198510#198510
[25] Krewetkowo http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=15788
 
  Akwarium: 112l, 25l
 
Artur___ 



Imię: Artur
Wiek: 43
Dołączył: 23 Lis 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2014-03-04, 22:12   

Bez pospiechu :)
 
 
artur07 

Imię: Artur
Wiek: 26
Dołączył: 12 Lis 2009
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2014-03-04, 22:23   

Artur___ napisał/a:
Bez pospiechu


OK, wcześniej nie będzie :)

W przypadku tego sterownika masa na pewno jest dodatnia- gdzieś na płytce jest to napisane czy zaznaczone.

Dziś wężyk kupiony więc w weekend mam nadzieję przetestuję każdą pompkę dokładnie.

Tak z innej beczki zastanawiam się czy wężyki jak będą wpuszczone do akwa to dać tak po prostu czy sobie jakiś wylot skombinować. Zobaczę jak to będzie wyglądać wszystko.
_________________
[112l] Przesiadka na większe http://podforak.rzeszow.p...p=198510#198510
[25] Krewetkowo http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=15788
 
  Akwarium: 112l, 25l
 
mirekkon 


Imię: Mirek
Wiek: 44
Dołączył: 26 Wrz 2011
Skąd: Przemyśl
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2014-03-04, 22:41   

Witajcie

pięknie Ci to wyszło Arturze, co do masy to tak do końca nie jest, bo to nie masa jest wspólna tylko wspólny jest plus a masą idzie sterowanie, czyli logika nieco odwrotna, ale przy takich tranzystorach MOSFET tak trzeba,

akurat dla tych pompek faktycznie ten kabelek będzie ok bo nie pobierają wiele prądu ale w przypadku pompek do spryskiwaczy radzę stosować zasilanie do każdej pompki osobno szczególnie dla pompek o dużych prądach rozruchowych około 3A

dla tych pompeczek nie istotne jest podłączenie +/- do samego silnika, zmienia się tylko kierunek przetaczanej cieczy czyli wlot z wylotem co łatwo ogarnąć zamieniając rurki, no ale w celu uporządkowania warto podłączyć jednakowo wszystkie

pompki są ciche i pięknie powtarzają dawkę, będziesz na prawdę zadowolony z działania takiej maszyny

pozdrawiam
_________________
Wykonam każdy sterownik na zamówienie, akwarystyka, terrarystyka, hydroponika, wiwarium, orchidarium, pieczarkarnia i wiele innych według Waszego pomysłu. Wal śmiało na maila mirekkon@wp.pl
  Akwarium: www.mirekkon.pl
 
debrzyna 

Imię: Janusz
Wiek: 67
Dołączył: 11 Mar 2011
Skąd: Puszcza Sandomierska
Wysłany: 2014-03-04, 22:46   

artur07 napisał/a:
czy sobie jakiś wylot skombinować

Z tym wylotem to jest tak.Jak masz pompki na górze i sporo węzyka wisi na dół to nawóz z tego wężyka wypłynie i pasowałoby na końcu założyć jakiś zaworek zwrotny ale słaby coby nie robic niepotrzebnie ciśnienia w wężykach .Ja mam na kocu zamiast zaworka końcówke z długopisu
_________________
http://www.fabrilia.pl/
  Akwarium: 350, 250
 
artur07 

Imię: Artur
Wiek: 26
Dołączył: 12 Lis 2009
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2014-03-04, 23:02   

mirekkon napisał/a:
pięknie Ci to wyszło Arturze


Dzięki :)

Tak jak już pisałem- mistrzem elekrtyki/elektroniki nie jestem, więc kwestia dobrania kabla wielopinowego, lutowania itp. zajął się mój tata. Oglądnął pompki, sterownik i stwierdził że tak będzie wszytko śmigać. Rozmawiałem dziś z nim jeszcze na ten temat i też mówił coś podobnego, a stwierdzenie, że masa jest wspólna to pewnie skrót żebym wszytsko zrozumiał :)
Dlatego też cieszę się, że wyjaśniłeś tą kwestię.


debrzyna, pompki mam wyżej niż butelki- jakieś 30cm różnicy jest więc faktycznie może coś spływać. Potestuje wszystko i napiszę co i jak.
_________________
[112l] Przesiadka na większe http://podforak.rzeszow.p...p=198510#198510
[25] Krewetkowo http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=15788
 
  Akwarium: 112l, 25l
 
mirekkon 


Imię: Mirek
Wiek: 44
Dołączył: 26 Wrz 2011
Skąd: Przemyśl
Ostrzeżeń:
 3/3/4
Wysłany: 2014-03-05, 07:17   

Witajcie ponownie

śmiem twierdzić że te pompki nie potrzebują zaworków bo same bardzo mocno trzymają i nie pozwolą się cieczy cofnąć, to cecha charakterystyczna pompek perystaltycznych wynikające wprost z ich budowy, dla innych pompek np: od spryskiwaczy lub z pistoletów trzeba zaworki bo ciecz się cofa,

EDIT:
ale chyba źle zrozumiałem jak tak czytam drugi raz... chodzi o przytrzymanie cieczy w rurce żeby grawitacyjnie nie spływał nadmiar ku dołowi, to faktycznie można osiągnąć poprzez zakończenie rurki czymś co ma mały otwór, albo zgnieść czymś wężyk przy końcu żeby powstała szczelinka

a tak na marginesie słyszałem że te pompeczki z pistoletów to jest totalna porażka, może ktoś potwierdzi kto miał na testach coś takiego

pozdrawiam
_________________
Wykonam każdy sterownik na zamówienie, akwarystyka, terrarystyka, hydroponika, wiwarium, orchidarium, pieczarkarnia i wiele innych według Waszego pomysłu. Wal śmiało na maila mirekkon@wp.pl
  Akwarium: www.mirekkon.pl
 
kfjat26 



Imię: Mariusz
Wiek: 41
Dołączył: 11 Cze 2010
Skąd: Humniska
Wysłany: 2014-03-05, 08:04   

Witam

mirekkon, Pompki perystaltyczne laboratoryjne, medyczne jak najbardziej muszą mieć zachowaną pełną szczelność. W tym wypadku nie wiem jakie są to wersje wykonania. Niemniej jednak na pewno szczelność zachowana jest do momentu deformacji rolek toczących się po elastycznym przewodzie. Miałem taki motyw w drukarkach atramentowych bodajże Xeroxa. Pompki służyły do udrażniania głowicy i odciągania nadmiaru tuszu. Rolki po dwóch latach jajowate były. Wiec po pierwsze nie odsysały tuszu, po drugie "kaleczyły" rurkę powodując wyciek tuszu do drukarki. Po wymianie oczywiście mało opłacalnej po roku to samo.

Pompki od pistoletów mają lipną konstrukcję. Diabli biorą elastyczny przewód bardzo szybko. Rolki szybko się wycierają. Nie dokładnie dozują po pewnym czasie. Z tego co czytałem po innych forach ustrojstwo oparte na konstrukcji z pistoletu od tygodnia do kilku miesięcy działało lub działa nadal z mniejszym lub większym skutkiem. Wiec albo porzucali projekt pistoletów albo przechodzili na perystaltyczne albo na pompki od spryskiwaczy.

Pozdrawiam
_________________
Kiedy jestem w parku i widzę imiona kochanków wyryte na drzewach wcale nie uważam tego za romantyczne... Po prostu dziwi mnie jak wiele osób przychodzi na romantyczne spotkania z nożem.
 
 
 
zulix 
Chemik japoński (jako taki)



Imię: JAro!
Wiek: 53
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2014-03-05, 08:37   

Ja mam luźne rurki po pompach włożone wprost do wody (u mnie do sumpa). Oczywiście z racji pomp mam też dławienie zaworkami Gardeny, ale te są bliżej pomp. Po zaworkach mam dłuższy wężyk. Wylotu nie mam dławionego.
Woda z rurki o małej średnicy sama nie wypłynie, ale gdy jest to nawóz o dużej gęstości to może grawitacyjnie spływać i mieszać się z wodą. W ten sposób dawka nawozu nie jest podawana do wody w ciągu kilku(nastu) sekund,ale w ciągu godzin.
Ponieważ podaję nawóz mikro o zabarwieniu brązowy właśnie to obserwuję. Po uruchomieniu pompy rurka wypełnia się brązem. Następnie powoli ta ciecz wypływa z rurki a woda wpływa do niej. Jeszcze po kilku godzinach widzę zabarwienie w rurce. przed następną porcją jest już czyściutka (raczej) woda. Może i są jakieś wahania dobowe ale pełna dawka tygodniowa musi do wody trafić -= mamy coś takiego jak "prawo zachowania masy" :P

Uważam, że tak jest w porządku - nawóz nie trafia zbyt szybko do wody tylko ścieka kroplami. Nie ma potrzeby programować więc kilka dawek dziennie. W morskim może być oczywiście inaczej. U mnie pojemniki z nawozami są powyżej spływu więc tak to idzie. Gdyby było odwrotnie to mieszanie nawozów z wodą w rurkach byłoby ograniczone.
_________________
W kwestiach technicznych proszę o kontakty z innymi członkami administracji.

Na jakiś czas zawieszam swoją aktywność. Proszę nie dzwonić w błahych sprawach.
  Akwarium: 250 + kostka 90
 
debrzyna 

Imię: Janusz
Wiek: 67
Dołączył: 11 Mar 2011
Skąd: Puszcza Sandomierska
Wysłany: 2014-03-05, 09:03   

zulix napisał/a:
Ja mam luźne rurki po pompach włożone wprost do wody

i dlatego nie wypływa ,ale jak wyciągniesz to wypłynie.u mnie w wężyku za pompą /mam tu na myśli pelstatyczną/ jest 10ml nawozu
_________________
http://www.fabrilia.pl/
  Akwarium: 350, 250
 
Artur___ 



Imię: Artur
Wiek: 43
Dołączył: 23 Lis 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2014-03-05, 09:19   

mirekkon napisał/a:
a tak na marginesie słyszałem że te pompeczki z pistoletów to jest totalna porażka, może ktoś potwierdzi kto miał na testach coś takiego

potwierdzam, szkoda sobie nimi głowę zawracać :)
 
 
zulix 
Chemik japoński (jako taki)



Imię: JAro!
Wiek: 53
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2014-03-05, 14:03   

debrzyna napisał/a:
ale jak wyciągniesz to wypłynie

Co nie stanowi problemu w sensie wypływania - to ma się znaleźć w akwarium. Niestety gdy rurki nie są zanurzone w wodzie to mogą wysychać a więc krystalizować - stąd nie polecam - lepiej zanurzyć :)
_________________
W kwestiach technicznych proszę o kontakty z innymi członkami administracji.

Na jakiś czas zawieszam swoją aktywność. Proszę nie dzwonić w błahych sprawach.
  Akwarium: 250 + kostka 90
 
artur07 

Imię: Artur
Wiek: 26
Dołączył: 12 Lis 2009
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2014-03-07, 00:28   

Artur___, tak jak obiecałem wstawiam zdjęcia wnętrza sterownika. Widać że nie robią szału, ale to jest kwestia tego że jestem ograniczony do aparatu w moim telefonie.



Masa jest podpięta na dwóch kabelkach do "+" przy wyjściu 3. Reszta, kabelków do minusów. No i jeszcze zdjęcie jak mi wyszła obudowa od środka.

_________________
[112l] Przesiadka na większe http://podforak.rzeszow.p...p=198510#198510
[25] Krewetkowo http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=15788
 
  Akwarium: 112l, 25l
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mobilna wersja forum (PDA/GSM)