FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: boggi
2010-01-04, 16:03
Mineralizacja ziemii.
Autor Wiadomość
spider72 


Imię: Maciek
Wiek: 45
Dołączył: 12 Paź 2009
Skąd: Wick, Szkocja
Wysłany: 2009-09-11, 13:45   Mineralizacja ziemii.

Materiał oparty głównie o artykuł Aarona Talbott'a z numeru 4/2008 Aquascaping World.


Wykorzystanie ziemi uprawnej lub doniczkowej jako podłoża nie jest nowym pomysłem. Akwaryści używali tej metody do uprawy zdrowych roślin wodnych przez dziesięciolecia. Jednakże, ta metoda wydaje się stwarzać pewne problemy, a mianowicie plagi glonów, wynikające ze zbyt silnego oświetlenia. Występuje to zwłaszcza zaraz po założeniu akwarium z wykorzystaniem tego typu podłoża. Glony te, są prawdopodobne rezultatem nadmiaru substancji odżywczych, które są uwalniane w czasie rozkładu substancji organicznych obecnych w ziemi. Rozkładająca się materia organiczna nie jest biologicznie dostępna dla roślin wodnych. Gdy zbiornik dojrzewa, glony zanikają powoli, gdyż substancje organiczne w ziemi kończą swój rozkład.
Wcześniejsza mineralizacja ziemi pomaga przyspieszyć rozkład materiałów organicznych w niej zawartych. W zamian mineralizowana ziemia pozwoli skrócić początkowy okres plagi glonów, który wielu akwarystów doświadcza, gdy używa ziemnego podłoża. Mineralizacje ziemi powodują bakterie, enzymy i inne mikroorganizmy glebowe mające dostęp do tlenu w wilgotnym środowisku. Mikroorganizmy rozkładają substancje organiczne zawarte w ziemi na biologicznie dostępne minerały. Dodatkowa korzyścią jest to, ze te nowe biologicznie dostępne formy składników pokarmowych są zazwyczaj dostępne dla roślin i niedostępne dla glonów.
W recepturze na mineralizowana ziemie jest jeszcze kilka innych składników. Glina dostarcza źródła żelaza. Glina również służy do związania ziemi jako czynnik spajający. Gdy rośliny są wyrywane lub przesadzane, dodana glina pomoże ziemi opaść z powrotem na dno zbiornika. Dodając dolomitu pod podłoże zapewnimy roślinom niezbędny wapń i magnez, które są konieczne do zdrowego wzrostu. Wapń i magnez, zawarty w dolomicie również zapobiegnie nadmiernemu zakwaszaniu ziemi. Na koniec możemy tez dodać rozpuszczalnego w wodzie potasu, np. K2SO4, jako początkowe źródło potasu.

Krok 1, potrzebny duży pojemnik (plastikowy lub gumowy)
Umieść ziemie w pojemniku i zalej ja woda, tak, aby lustro wody znajdowało się kilka centymetrów powyżej powierzchni zalanej ziemi. Należy użyć ziemi bez dodatków nawozowych, które często występują w sprzedawanej ziemi do kwiatów.
Zamieszaj ziemie ręką, aby porozbijać większe kawałki i aby woda dotarła do całej objętości ziemi. Zostaw tak namoczona ziemie na dzien. lub dwa. Później zlej delikatnie wodę znad ziemi i dolej z powrotem tak dużo wody ile tylko się zmieści w pojemniku i zamieszaj. Poczekaj, aż ziemia osiądzie na dno i znowu zlej wodę z powierzchni. Ten proces płukania usunie ewentualne resztki nawozów i innych szkodliwych związków rozpuszczalnych w wodzie.

Krok 2, potrzebna duża plandeka lub gruba folia.
Rozłóż plandekę lub folie, najlepiej w miejscu bezpośrednio nasłonecznionym. Wysyp na nią ziemie z pojemnika i rozprowadź cienka warstwa na całej powierzchni. Pozwól, aby ziemia kompletnie wyschła. Może o trwać dzień lub dwa w zależności od temperatury powietrza w miejscu gdzie suszysz. Suszenie można przeprowadzić w pomieszczeniu, ale ze względu na bałagan lepiej to robić na dworze. Gdy ziemia jest kompletnie sucha wrzuć ja z powrotem do kontenera. Proces suszenia pozwala bakteriom obecnym w ziemi rozpocząć jej mineralizacje, poprzez wystawienie jej na bogate w tlen powietrze.

Krok 3
Powtórz kroki 1 i 2 co najmniej czterokrotnie. Powtarzanie tych kroków jest niezbędne do dalszej mineralizacji ziemi i wypłukania pozostałości nawozów. Proces mineralizacji jest najintensywniejszy, gdy ziemia jest wciąż wilgotna i wystawiona na działanie powietrza w czasie suszenia na plandece. Poprzez namaczanie jej w pojemniku wprowadzamy z powrotem wilgoć niezbędną do życia bakterii i procesu mineralizacji. Kiedy ziemia będzie już prawie całkowicie zmineralizowana, to powinna mieć bardzo ziarnista strukturę. Innym sposobem zbadania stopnia mineralizacji jest użycie węchu. Całkowicie zmineralizowana ziemia nie powinna praktycznie posiadać zapachu.

Krok 4 (opcjonalny, czyli leniwi mogą pominąć), potrzebna siatka metalowa o drobnym oczku i drewniana ramka do jej naciągnięcia.
Naciągnij metalowa siatkę na drewniana ramkę i umocuj ja za pomocą np. gwoździ lub innym sposobem. Przesianie ziemi przez tak skonstruowana ramkę pozwoli usunąć z niej duże kawałki organicznego materiału (liście, patyki, etc.), które nie uległy rozkładowi w szybkim procesie mineralizacji, który został użyty. Krok ten pomoże uniknąć problemów z glonami, gdy akwarium jest niedojrzale. Przy przesiewaniu umieść kilka garści ziemi na siatce i spróbuj ja przesiać poruszając siatka lub delikatnie przepchnij przez siatkę ręką. Nie zapomnij podstawić pojemnika pod spodem :wink: . Przesiana ziemia będzie podobna w dotyku do napowietrzonego piasku.

Krok 5, potrzebna glina garncarska (plastyczna z małą ilością piasku)
Gdy już masz zmineralizowana ziemie do użycia jako substrat, powinieneś zmieszać ja z wcześniej wspomniana glina. Policz jak dużo gliny potrzebujesz dodać, aby w mieszaninie glina stanowiła 5-10%. Aby dodać glinę namocz ja w pojemniku z woda, żeby zamieniła się w emulsje, przez co łatwiej będzie ja wymieszać z ziemia. Innym rozwiązaniem jest wysuszyć glinę na powietrzu, a potem ja pokruszyć na proszek i wymieszać z sucha ziemia. W każdym wypadku, należy później dodać tyle wody, aby mieszanina ziemi i gliny miała konsystencje lejącego się błota.

Krok 6 (opcjonalny)
Wsyp do akwarium żwir, który wybrałeś, ale tylko wzdłuż przedniej i bocznych szyb i dociśnij go do szyb formując spadek. Wykonanie tego kroku spowoduje, ze nie będziemy widzieć warstw podłoża przy oglądaniu zbiornika z przodu lub boków.

Krok 7, potrzebny pokruszony dolomit i K2SO4 lub KCl.
Rozsyp na dnie pokruszony dolomit i K2SO4 lub KCl w takiej ilości, aby miejscami wciąż było widać szybę dna.

Krok 8
Wlej na dno błotnistą mieszaninę zmineralizowanej ziemi i gliny, wypełniając przestrzeń pomiędzy żwirem ułożonym w kroku 6. Grubość tej warstwy powinna wynosić od 15 do 25mm.

Krok 9
Przykryj całość warstwa żwiru, którego użyłeś w kroku 6. Warstwa żwiru pokrywająca zmineralizowaną ziemie powinna wynosić 2.5cm z przodu i około 5cm z tylu zbiornika, tworząc spadek w kierunku przedniej szyby.

Krok 10
Zacznij sadzić rośliny i wypełniać zbiornik woda, tak jak to zwykle robisz w każdym innym akwarium roślinnym. Bądź ostrożny przy nalewaniu wody, aby nie wymieszać warstw podłoża, najlepiej wlewać wodę na plaski talerzyk położony na dnie, aby strumień wody nie uderzał bezpośrednio w podłoże.



Oczywiście opisana przez Talbotta metoda nie jest jedyną słuszną i można również używać zaleceń z innych opisów, których co najmniej kilka można znaleźć w internecie (w języku angielskim)
Kilka ciekawych wskazówek jest w artykule Toma Barr'a http://www.barrreport.com...?highlight=soil i chyba warto je tu przytoczyć.
Po pierwsze po krótkiej mineralizacji ziemi przedstawionej w artykule Talbott'a większość azotu będzie występować w formie NH4, który jak wiemy przyczynia się do powstawania glonów. Barr twierdzi, ze należałoby mineralizować ziemie przez około 3 tygodnie, aby bakterie zdążyły zredukować NH4 do NO3, który to nie powoduje już powstawania glonów. Twierdzi również, ze krótkie wygotowanie zmineralizowanej ziemi powinno utlenić większość NH4 do NO3, jeżeli nie chcemy bawić się w 3 tygodniowa mineralizacje.
Sugeruje również zaszczepienie podłoża bakteriami, które szybko zredukują ewentualne pozostałości NH4 do NO3. Można to zrobić dodając do podłoża osady pozostałe po czyszczeniu dojrzałego filtra, lub firmowe preparaty z bakteriami nitryfikacyjnymi.
Jeżeli nie mamy możliwości wygotowania podłoża lub zaszczepienia go bakteriami, to możemy tez zrobić "suchy start", zwłaszcza jak planujemy np. trawnik z głosi.
Barr sugeruje tez dodanie leonardytu (lignitu, "młody" węgiel brunatny, do kupienia w niektórych sklepach zoologicznych), jako długoterminowego źródła węgla.

Bardzo ciekawy artykuł - podwieszam - MirosławB
_________________
Pozdrowienia
Ostatnio zmieniony przez spider72 2009-09-11, 14:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ricardo 
Ricardo

Imię: Ryszard
Dołączył: 25 Gru 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-01-26, 21:57   

Super artykuł. Dość kłopotliwe jest to zalewanie i suszenie ziemi i zastanawiam się czy jest to niezbędne zwłaszcza po przeczytaniu tekstu autorstwa p. J. Sarnowskiej w "Magazyn akwarium" z7/8 2008r. dotyczącego akwarium typu "low-tech" cyt."Przed umieszczeniem w akwarium gleby nie należy w żadnym wypadku płukać! Po pierwsze zabieg ten raczej nie przyniósłby żadnych widocznych efektów, po drugie usunęlibyśmy w ten sposób z podłoża mnóstwo makro- i mikroelementów oraz pierwiastków śladowych, a więc to, co jest w nim najcenniejsze i o co w gruncie rzeczy nam chodziło." Jak to się ma do tekstu powyżej. Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
  Akwarium: 500 i 220
 
krzysiekb4 



Imię: Krzysiek
Wiek: 32
Dołączył: 11 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-01-26, 22:06   

Masz racje poprzez to płakanie eliminuje się wszystkie związki z ziemi. Te potrzebne i te bardziej szkodliwe. Potem do takiej ziemi dodaje się odpowiednie składniki przez co wiemy co w tej ziemi siedzi. Tak mi się wydaje.
_________________
300 l - HT na AquaForest
 
 
zulix 
Chemik japoński (jako taki)



Imię: JAro!
Wiek: 53
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-01-27, 10:06   

W mojej opinii to wygląda to tak: w LT ludzie zalecają ziemię o małej zawartości składników organicznych i rozpuszczalnych nawozów. Często stosuje się więc "najtańszą ziemię" i jeszcze rozrzedza ją dodatkiem porowatych substancji, piaskiem i wzbogaca gliną. Aby zabezpieczyć przed uwalnianiem substancji szkodliwych dodaje się też dolomit. Szybkość uwalniania minerałów z gleby przykrytej żwirem jest jednak dosyć wolna, co wielokrotnie wypraktykowałem (jest ono za wolne w porównaniu do akwarium HT, gdzie obserwuje się wielokrotnie niedobory pierwiastków w akwariach na ziemi) a można ją też kontrolować gramaturą wierzchniowego żwiru i wysokością warstwy tego żwiru.

W akwariach HT myślenie tymi kategoriami osobiście uważam więc za błędne. Stąd ziemia, z której minerały emitują się powoli może być poddana mineralizacji co przyspieszy późniejszą emisję makro i mikro podczas pracy akwarium. Po prostu robi się z ziemi coś w rodzaju firmowego substratu. Przy okazji można przeprowadzić pewną korektę zasobności utworzonego substratu.

Ja osobiście nie bawię się w mineralizację ziemi "ekstra". Zachodzi ona już w baniaczku. Co więcej ziemię obficie wzbogacam w składniki mineralne. Nie znajduję więc jednoznacznego uzasadnienia do stosowania "najtańszej, najgorszej i najmniej zasobnej" ziemi. A mam i baniak HT i LT. Oba były wielokrotnie restartowane z eksperymentami co do składu ziemi. I nigdy nic złego mi się nie działo jeżeli tylko rozumiałem jak należy postępować z baniaczkiem (kiedy nawozić wodę a kiedy nie, kiedy i ile podmieniać, jakie światło itd.). Oczywiście wszystkie moje doświadczenia obejmują baniaki wyłącznie mocno zarośnięte roślinami. Zapewne w pustawych baniaczkach skutki mogą być różne.
_________________
W kwestiach technicznych proszę o kontakty z innymi członkami administracji.

Obecnie zawieszam swoją aktywność. Proszę nie dzwonić w błahych sprawach.
  Akwarium: 250 + kostka 90
 
Ricardo 
Ricardo

Imię: Ryszard
Dołączył: 25 Gru 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-01-31, 15:52   

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Moje akwarium to raczej HT bo mam i lampy HQI co prawda najsłabsze z możliwych 70 W i CO2. Akwarium pracuje na substracie Jbl do którego dodałem włókno kokosowe ( pomysł M. Wojtaszka z filmu " Świat roślin w moich akwariach", a na górze jasny żwirek o granulacji ok.2 mm. Praktycznie od początku walczę z glonami. Jako pierwsze pojawiły się nitki, później szantransje a teraz znowu nitki. Co prawda chyba powoli ustępują min. poprzez ograniczenie oświetlenia i ryby typu kosiarka czy otocinclus oraz bardzo oszczędne karmienie ale nie wiem na jak długo. Poza tym brak dostatecznej ilości światła i czasu oświetlenia nie został bez wpływu na niektóre rośliny( rotala rotundifolia i eustralis zzieleniały i brzydko wydłużyły się, krytokoryny natomiast mają sie dobrze).Moje sposoby walki z glonami były różne min.zmiękczenie wody poprzez systematyczne dolewanie wody z RO aż wartość TWO osiągnęła mniej więcej 4st.N co przy zbirniku prawie 500l było operacją dość trudną i nie przyniosło żadnej poprawy.Później zastosowałem środki chemiczne ZOOLEK do oczek wodnych, najpierw koagulant aquaclar a potem antyglon i o dziwo glony (przynajmniej szantransje trochę odpuściły).W akcie desperacji kilka miesięcy temu nie mogąc sobie poradzić z pozostałymi glonami posługując się odmulaczem usunąłem z pod żwiru tyle substratu ile się dało co trwało oczywiście kilka dni dlatego, że podejrzewałem ów właśnie substrat o rozwój glonów(prawdopodobnie zawiera dość dużo żelaza) a pod korzenie roślin włożyłem tabletki nawozowe sery. Na razie sytuacja się poprawiła, ale widać pewne niedobory składników. Jakich nie wiem ponieważ używam tylko okazjonalnie podstawowych testów TWO, TWW,PH i NO3. NO3 u mnie są na bezpiecznym poziomie ok. 20mg/l więc to nie one są przyczyną wzrostu glonów. Podejrzewam, że to zbyt duże stężenie żelaza i fosforu, ale nie mogę tego stwierdzić bo nie mam takich testów. Obecnie nie daję żadnych nawozów do wody ani makro ani mikro ponieważ wcześniej każda próba podania mikroelementów(Planta Activ) wiązała się ze wzrostem glonów, a uważam,że akwarystyka z codziennym badaniem laboratoryjnym traci sens. Zdaję sobie sprawę, że moje akwarium jest przerybione(stosuję jednak regularne duże podmiany wody). Jeżeli ataki glonów będą się powtarzać to na wiosnę planuję urządzenie zbiornika od nowa. Tym razem na bazie ziemi. I tu mam pytanie. Która będzie lepsza,ogrodowa np: z kopca kreta, czy doniczkowa? W " EDENIE" na Baranówce (punkt sprzedaży krzewów ozdobnych i drzew) sprzedawali biohumus w 50l workach po ok. 9 zł. Jest to prawdopodobnie ziemia przerobiona przez dżdżownice kalifornijskie. Zastanawiam się czy nie nie będzie za bogata w składniki odżywcze. Jak śnieg stopnieje muszę podejść i przeczytać skład. Nie wiem również czy moje oświetlenie oraz CO2 nie spowodują szybkiego wyczerpania się składników w glebie tak jak pisze JAro. Następne pytanie: jakie minerały i w jakiej postaci dodawać do gleby oraz czy siarczan potasu może być w postaci granulatu kupiony w sklepie ogrodniczym i czy nie grozi to po jakimś czasie pojawieniem się w glebie siarkowodoru. Zamierzam również wymienić żwir na większą granulację tylko nie wiem czy to dobry pomysł. Pozdrawiam i proszę o poradę.
  Akwarium: 500 i 220
 
comatose 
cookie monster



Imię: ---
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: ---
Wysłany: 2010-01-31, 16:06   

Ricardo ten substrat JBL to Aqua Basis Plus ?? Jeśli tak to jaką warstwę ułożyłeś na dnie i ile żwiru leży na nim?
_________________
nie daj się zwieść pozorom http://www.youtube.com/watch?v=iTEi_PlFEWU/
 
 
zulix 
Chemik japoński (jako taki)



Imię: JAro!
Wiek: 53
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-01-31, 17:49   

Ricardo napisał/a:
Zdaję sobie sprawę, że moje akwarium jest przerybione(stosuję jednak regularne duże podmiany wody).

Czy tak jak u mnie?

A na poważnie to ja w obecnym baniaczku (z którego zdjęcie dzisiaj) mam wybitnie żyzne podłoże (biohumus). W poprzednim stosowałem nawozy osmocote pod ziemię. Jak widać ryb też nie jest obecnie mało (a na weekendzie oddałem innym z 40).
Glony pojawiły się po restarcie i zarosły mi prawie wszystkie rośliny. Nie przejąłem się tym bo po zakończeniu dojrzewania i ustabilizowaniu nawożenia problem zwykle znika. I tak było tym razem. Mam jeszcze resztki starych glonów (na starych liściach), ale na nowych i na szybach już czysto. Powoli wywalam dolne fragmenty łodyg z glonem, część liści same się wykruszają i myślę, że problem zniknie.
Żadnych chemicznych wynalazków nie stosuję bo destabilizuje to przemiany biochemiczne w akwarium co później odbija się na trudnościach w stabilizowaniu baniaczka.
Jak wspominasz, pewnie u ciebie występują niedobory i to zakłóca prawidłowe funkcjonowanie procesów biologicznych. Być może też brak cierpliwości i próba leczenia sytuacji wszystkim czym się da - nie wiem.
Nigdy nie stosowałem substratów bo mi było szkoda pieniążków, które mogłem wykorzystać na coś innego. Wracając do pytania o rodzaj ziemi to przy akwarium HT obecnie stosuję maksymalnie żyzne.
Testów też nie stosuję bo zmniejsza to u mnie przyjemność odkrywania nowego świata.
_________________
W kwestiach technicznych proszę o kontakty z innymi członkami administracji.

Obecnie zawieszam swoją aktywność. Proszę nie dzwonić w błahych sprawach.
Ostatnio zmieniony przez zulix 2015-10-09, 19:51, w całości zmieniany 1 raz  
  Akwarium: 250 + kostka 90
 
Ricardo 
Ricardo

Imię: Ryszard
Dołączył: 25 Gru 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-02-01, 09:52   

Tak. Jbl aqua basis plus, warstwa razem z włóknem kokosowym ok 2.5 cm.

Przesyłam zdjęcia mojego częściowo odglonionego akwarium. Zdjęcia robione przy 1 świetlówce Plant Grow.


<Usunięto nieaktywnego linka - zulix>

<Usunięto nieaktywnego linka - zulix>

<Usunięto nieaktywnego linka - zulix>

<Usunięto nieaktywnego linka - zulix>

<Usunięto nieaktywnego linka - zulix>

<Usunięto nieaktywnego linka - zulix>

<Usunięto nieaktywnego linka - zulix>

<Usunięto nieaktywnego linka - zulix>

<Usunięto nieaktywnego linka - zulix>

<Usunięto nieaktywnego linka - zulix>
Ostatnio zmieniony przez zulix 2015-10-18, 19:00, w całości zmieniany 2 razy  
  Akwarium: 500 i 220
 
comatose 
cookie monster



Imię: ---
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: ---
Wysłany: 2010-02-01, 09:56   

Chyba na holenderskie.pl była informacja o tym, że taka warstwa tego podłoża to zdecydowanie za dużo, było wspomniane, że 1cm pod grubą warstwą drobnego żwiru jest ok (to już na roslinyakwariowe.pl), jaką masz granulację żwiru? Ja teraz użyłem w 250l 2,5l tego substratu zobaczymy co wyjdzie z tego.

edyta:
Zapomniałem, że wcześniej pisałeś o żwirze 2mm, ile go jest? chodzi mi o warstwę w centymetrach?


Prosiłbym o nie edytowanie moich postów które w żaden sposób nie są sprzeczne z regulaminem, po to go edytuję żeby zachować ciągłość i żeby wszystko było jasne, pozdrawiam - comatose
Ostatnio zmieniony przez krzysiekb4 2010-02-01, 20:57, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Ricardo 
Ricardo

Imię: Ryszard
Dołączył: 25 Gru 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-02-01, 20:51   

Z tyłu jest około 8-10cm a z przodu jakieś 4-5cm. Po kilku dniach od podmiany wody cała powierzchnia żwiru robi się brunatna.
  Akwarium: 500 i 220
 
comatose 
cookie monster



Imię: ---
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: ---
Wysłany: 2010-02-01, 20:55   

http://www.holenderskie.p...pic.php?p=80124

edyta:
z tym podłożem jbl to chyba się robi temat do wydzielenia?
 
 
Ricardo 
Ricardo

Imię: Ryszard
Dołączył: 25 Gru 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-02-01, 21:14   

Wracając do pytania JAro o ilość ryb to na oko mam ich podobnie dużo, albo więcej, ale rzecz w tym, że są to skalary(14 szt.), gurami mozaikowe a więc ryby dość duże i do tego sporo różnych kąsaczy oraz pielęgniczek.


<Usunięto nieaktywnego linka - zulix>

<Usunięto nieaktywnego linka - zulix>
Ostatnio zmieniony przez zulix 2015-10-18, 19:00, w całości zmieniany 1 raz  
  Akwarium: 500 i 220
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mobilna wersja forum (PDA/GSM)