FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Pomocy: Anubiasy po rearanżacji strasznie marnieją.
Autor Wiadomość
oldmike 

Imię: Michał
Wiek: 47
Dołączył: 21 Mar 2012
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-01-10, 22:32   

Wysłał bym Ci Molibdenian amonu. Mam teraz w akwa więcej Molibdenian niż fe. Ale akwa odzylo i to się liczy. Czy zejdę z siarczanami? Oczywiście. Zamówiłem mega drogi i trudno rozpuszczalny węglan magnezu. Siarczany pójdą w dół a wtedy ekstra Molibden jest niepotrzebny.
I najważniejsze. Jeżeli potas blokuje bor i zamienię go na sód który nie wiadomo czy go blokuje mogę podawać mikro z "normalnymi proporcjami". Bez ekstra mikro.

Edit: co ja widzę u Twoich roślin? Niedobór wapnia. Parasolki z liści alternatery. To jest największą ściema roślin. One pokażą niedobór wapnia jak wapnia jest w bród. Bo jak ten wapń ma wejść jak nie ma potasu w roślinie. Potas je uwadnia po to by wapń wpłynął. Gdybyś miał jeszcze dużo magnezu to nie dosyć, że miałbyś je parasolowate to jeszcze pokrecone.

Edit2
Na dziś nie mam pomysłu. Daj mi chwile. Wstałem o 2 i po Polsce jezdzilem😀
_________________
Pozdrawiam
Michał
Ostatnio zmieniony przez oldmike 2019-01-10, 22:41, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
cosurgi 
cosurgi

Imię: Janek
Dołączył: 31 Maj 2018
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-01-10, 22:35   

tak, tropica ma molibden i cynk. I to całkiem sporo.

Kod:
Nawóz tropica
K      7996.0
Mg     3898.0
Fe      689.6
Cu       59.9
Mn      389.8
Zn       19.9
B        39.9
Mo       19.9
S      9095.4
Cl     4377.8


[ Dodano: 2019-01-10, 22:44 ]
Ja ten molibden amonu mogę spokojnie skądś zamówić. Tylko na allegro nie widzę. Nie chcę Cię obciążać :)

To może ja ustawię 2ml tropica na dobę? Takie mam odczucie, że to pomagało roślinom. Chociaż glony też odrobinkę się cieszyły. Póki co od dwóch dni wszelkie nawożenie mam wstrzymane (przed chwilą edytowałem najniższego posta na poprzedniej stronie, też o tym nawozie, nie zauważyłem że zdążyłeś odpisać, zerknij).

spoko poczekam, rośliny nigdzie nie uciekną :lol:

[ Dodano: 2019-01-10, 22:46 ]
Oglądasz na dropboxie? Mogę tam wrzucić jeszcze około 50 zdjęć z różnymi datami z ostatnich miesięcy, chcesz?
  
  Akwarium: 400 litrów
 
oldmike 

Imię: Michał
Wiek: 47
Dołączył: 21 Mar 2012
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-01-11, 08:42   

Sorry, za ten uśmieszek, że to ja Ci spaprałem rośliny. Niby tak ale przez myśl mi nie przeszło, że będąc na kranie możesz mieć niedobór molibdenu.

Janek, Zbych
https://sciaga.pl/tekst/61783-62-hormony_roslinne_ich_rola_w_zyciu_roslin

Najważniejsze rzeczy w tym tekście to:
Hormony roślinne, podobnie jak hormony świata zwierzęcego, są substancjami organicznymi wytwarzanych w bardzo małych ilościach w jednej tkance lub organie roślinnym i następnie przenoszonymi do innych narządów, gdzie wywołują specyficzne efekty. Hormony roślinne tworzą się głównie w rosnących tkankach, w merystomach stożków wzrostu pędów i korzeni. Biorą one udział w różnych procesach metabolicznych przebiegających w roślinach i są czynnikami warunkującymi wzrost roślin. Wywierają wpływ na wydłużanie poszczególnych komórek w rosnących częściach rośliny, hamują rozwój pączków bocznych, przeciwdziałają opadaniu liści i owoców oraz wpływają na procesy kwitnienia i wzrostu owoców. Jako hormony przyranne wytwarzają tkankę bliznowatą w miejscu uszkodzenia rośliny.

Auksyny - jedna z grup hormonów roślinnych. Głównym zadaniem tego hormonu jest stymulowanie wzrostu roślin. Auksyny pobudzają wzrost elongacyjny roślin. Mają one wpływ na rozciągliwość ścian komórkowych. Jedna z hipotez (zwana hipotezą wzrostu w wyniku zakwaszenia) głosi, iż auksyny pobudzają działanie pompy protonowej w błonach komórkowych w wyniku czego jony H + (protony) przenikają z cytoplazmy do ściany komórkowej, którą zakwaszają i aktywują pewne enzymy rozrywające wiązania pomiędzy cząsteczkami wchodzącymi w skład ściany. Ściana wówczas staje się plastyczna i zdolna do rozciągania pod wpływem ciśnienia wody. Auksyny przemieszczają się od światła w stronę bardziej zacienioną łodygi. W ten sposób strona zacieniona łodygi powiększa się i wygina w stronę światła (fototropizm dodatni). Ponadto auksyny wpływają na wzrost owoców. Główną auksyną jest kwas indolilooctowy (IAA).

kwas indolilooctowy (IAA)
http://www.pb.ptbioch.edu..._183_2_2001.pdf
Enzym jest metaloflawoproteiną zawierającą oprócz FAD jony żelaza i molibdenu.

Tryptofan
https://pbsociety.org.pl/journals/index.php/aa/article/download/aa.1964.018/5477
...3. Proces syntezy IAA zależny jest od pewnych pierwiastków, głównie cynku

Reasumując mając cynk i molibden dostępny, mamy produkcję auksyn. Mamy auksyny, mamy wzrost i nie ma spadów liści

Czemu mi ten sód chodzi po łbie? Kiedyś dostałem linka czeskiej strony gdzie gość na rotali walichi prowadził testy. Podobno na żwirze. Nie wierzyłem w nie, bo mu rosła na K=1 a Ca/Mg było mocno wyżej. U mnie kiedy K było pomiędzy Ca/Mg karłowacenie było nagminne. Robiła się choinka z bąblem na końcu. To jest właśnie blokada Ca przez Mg. Rośliny usychają. Ale teraz wierzę, że ten gość nie kłamał. Rotale to rośliny sodolubne.
Druga kwestia to wiem, że na Amazoni zarąbiście rosł u kumpla erectus. Rósł jak chwast. Wyrywał go garściami i wrzucał do kosza. Za to blyxy wypływały mu bez korzeni. I to może być roślino potasowo-sodowa. Korzenie mam magicznie na blyxie, ładne bo białe i długie ale wzrost niewielki.

Podnoszę zatem stopniowo sód i dlatego Ci zaproponuję:
Janek, na Twoim miejscu, bo różnimy się tym, że Ty masz podłoże jono a ja żwir to zrobiłbym podmianę wodą Ca Typ20, wyrównałbym parametry tak by było 30ppm K 30Ca 10Mg i sód ze zmiękczacza.
Wlałbym dawkę Tropici by wpadło 0,1ppm Fe i zarazem pozostałe mikro w tym molibden. Ustawił niewielką dawkę dzienną mikro byś dostarczał mangan który szybko się rozpada i by Ci nie pyliły szyby. Jeżeli po tygodniu rośliny nie zatrybią to zwiększy się dawkę mikro. Molibden jest nie chelatowany czyli od razu jest dostępny.
Molibden ma podobno wady w tym, że blokuje miedź. Faktem jest, że 4-5 liści mi spadło. Ale one akurat nie były zdrowe zatem nie panikuje. Bo ja wiem co to blokada miedzy przy 4ppm PO4. Wtedy spadają Ci zdrowie liście i łowisz je sitkiem.
Raz rośliny domowe podlałem wodą z akwa. Była taka spadówa liści, że do dziś się nie przyznałem do tego faktu żonie. Zwaliłem na przelanie. :lol:
To jest właśnie to z czym ja walczę. Nie kieruje się proporcjami pierwiastków a ich wpływem na rośliny. Ich synergiami i antagonizmami. Widzę akwa gdzie jest fotosynteza ale musi być wlane 0,5ppm Fe z nawozu mikro. Ile wtedy wpada molibdenu? Sporo. Widzę bąblowanie z podłoża czyli gospodarka azotowa furczy a wzrost jest bo azotany są zjadane. I widzę manganowe bordowo/brązowe blyxy. Nie, to nie jest ich naturalny kolor. Nie chcę takich, chcę zielone.
Nie chcę by rotala gold była rośliną pierwszoplanową, chcę by była trzecioplanowa. Nie chcę bordowych stożków wallichi a odkładane żelazo na dolnych igiełkach. Ja po prostu idę inną drogą, chce im stworzyć najlepsze warunki do wzrostu by nie chwalić się wybarwionym stożkiem ale całą zdrową rośliną. Na żwirze to jest jednak trudne.

Na dziś mam teoretycznie 0,0487 Fe w akwa, 0,0165ppm Mn i mam fotosyntezę na części roślin. Przez dwa dni zeszło mi prawie 14ppm NO3. Spadło do zera i bąblowanie się zmniejszyło. Dodałem 2ppm z KNO3 bo uważam, że to najlepsza forma azotu i znów ruszyło bąblowanko. Ale Rotale stoją, heńki, erectusy również. Zatem podnoszę Na. I teraz może się zdarzyć, że będę miał sodu więcej niż potasu. Nie wykluczam takiego scenariusza bo naprawdę jestem już daleki od szukania proporcji a skupiam się na prawidłowym wzroście.

I wiem, że mikro mam przewalone. Po każdej podmianie nie będę dawał mikro bo Fe/Zn/Mn to trucizny. Przy moim pH=7 chelaty szybciej się rozpadają niż przy pH poniżej 6. Jak opanuje nawożenie i połączę wszystkie zależności to Ci wkleje co robi 0,07ppm Fe z czystych jonów. Niby wlałem sporo chelatu EDTA do niego ale żeby metale wypchnęły Na z chelatu nie wystarczy wstrząsnąć butelką. Trzeba czasu, sporo czasu.

Edit: I to co Mazmaciek napisał, krzewienie polega na obcięciu łba roślinie. To głownie w stożku wzrostu są produkowane auksyny które schodząc w dół, nie dosyć, że blokują pąki to jeszcze prostują rośliny. Brak stożka to brak auksyn czyli pobudzanie pąków uśpionych.
_________________
Pozdrawiam
Michał
  
 
 
cosurgi 
cosurgi

Imię: Janek
Dołączył: 31 Maj 2018
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-01-11, 12:30   

Wow, super to wyjaśniłeś. Dzięki!

oldmike napisał/a:
Janek, na Twoim miejscu, bo różnimy się tym, że Ty masz podłoże jono a ja żwir to zrobiłbym podmianę wodą Ca Typ20, wyrównałbym parametry tak by było 30ppm K 30Ca 10Mg i sód ze zmiękczacza.
Wlałbym dawkę Tropici by wpadło 0,1ppm Fe i zarazem pozostałe mikro w tym molibden. Ustawił niewielką dawkę dzienną mikro byś dostarczał mangan który szybko się rozpada i by Ci nie pyliły szyby. Jeżeli po tygodniu rośliny nie zatrybią to zwiększy się dawkę mikro.

OK. Zmiękczacz płukał złoże przedwczoraj, to chyba lepiej poczekam parę dni z tą podmianą co? W sumie mógłbym podmianę zrobić w każdej chwili, ale wolę pogrywać bezpiecznie. No i jeśli mam czekać, to co z tropicą robić. Ustawić teraz regularne dawkowanie i wlać teraz raz 0.1ppm Fe i po podmianie za parę dni też wlać 0.1ppm Fe?

[ Dodano: 2019-01-11, 13:02 ]
O, już wiem: doleję
+4ppm MgSO4.
+0.1ppm Fe z tropica
Ustawię dawkowanie 2ml/24h tropica (ale w dwóch dawkach po 1ml, pierwsza o 10:00, druga o 13:00)

I w ten sposób będziemy mieli K=44, Ca=35, Mg=10 przez kilka dni, aż do podmiany. Po podmianie uzyskam K=30, Ca=30, Mg=10.
  
  Akwarium: 400 litrów
 
oldmike 

Imię: Michał
Wiek: 47
Dołączył: 21 Mar 2012
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-01-11, 13:07   

"to chyba lepiej poczekam parę dni z tą podmianą co?"


Poczekaj.
Cały pic polega na tym, że musisz być pewien tego co masz w akwarium. Zapewne pamiętasz skały co zwiększały kH? Ja pamiętam. Dla mnie to ważna informacja czy przy wysokim sodzie rosną krasnorosty czy nie. Dla mnie to ważna informacja bo mi jest bez różnicy czy K czy Na zabija krasne. Kompletnie nic nie wiem o sodzie.Dla roślin lądowych to balast no chyba, że skupiamy się na buraku cukrowym.
My mamy inne rośliny aczkolwiek mogą być sodolubne.

Poczekaj z podmianą. Walisz wodę z kranu po zmiękczaczu zatem nie czekasz długo na podmianę. Ale podmiana jest konieczna by zejść z Ca i K, no i z siarczanów. Zrobisz podmianę to lej mikro. Nie dla Fe/Mn/Zn czy Cu tylko dla B i Mo. Musisz uruchomić hormon wzrostu, bez tego nic się nie wydarzy. Wszytkie artykuły znalezione w necie dotyczą roślin lądowych. Nie ma to przekładni do roślin wodnych.
Wiem co to niecierpliwość bo sam taki nie jestem. Wlej Tropice by wpadło 0,05ppm Fe. Ale kolejne dawki dzienne zmniejsz.

Doszedłem do 2:1 K z Na na dziś. Rotale się rozwinęły ale z pokręconymi liścmi. Podmiana będzie bez Mg bo on kręci liście.
_________________
Pozdrawiam
Michał
  
 
 
cosurgi 
cosurgi

Imię: Janek
Dołączył: 31 Maj 2018
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-01-11, 13:20   

Ok, to podmianę zrobię we wtorek wieczorem. Akurat będę miał wtedy spokojnie czas na akwarium.

Jeszcze nie wcieliłem w życie planu z 13:02 w poprzednim poście :)

Żeby wlać 0.05ppm Fe, to by było 29ml nawozu tropica! O cholera. Ja zawsze lałem po 1ml lub 2ml. Czy to nie przesada? (tak czy siak pewnie lepiej lać małymi porcjami co parę godzin)

Czy mam wlać też +4ppm Mg z MgSO4 ? (wczorajszy pomiar wskazał Mg=6)

[ Dodano: 2019-01-11, 13:27 ]
Na wszelki wypadek poczekam teraz na Twoje potwierdzenie, nie chcę teraz spaprać :)
  
  Akwarium: 400 litrów
 
oldmike 

Imię: Michał
Wiek: 47
Dołączył: 21 Mar 2012
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-01-11, 15:06   

Czy ja spaprzę czy Ty to bez różnicy dla roślin. :mrgreen:
Duża dawka mikro ma na celu podanie boru i molibdenu. Masz podłoże. Jeżeli ono chłonie PO4 to na 100% chłonie również mikro (metale 2+/3+). Nie chłonie boru czy molibdenu bo to aniony.
Nadmiary mikro zostaną pochlonięte przez koloid. Aczkolwiek dotyczy to korzeni w podłożu. Korzenie w wodzie nie są chronione ale to totolotek.

Ja bym zaryzykował na podłożu. Na żwirze wolałbym wlać molibden bo znam skutki przenawożenia metalami i glon przy tym to dobrodziejstwo.

@Zielony Zbych
Jedna uwaga
http://www.farmer.pl/prod...leby,70489.html

Antagonizm K do boru.

Tutaj
http://pbc.gda.pl/Content...pdf?handler=pdf
...Ponadto jony Cl, SO4 i Po4 powodują znaczne ograniczenie pobierania boru przez korzenie ...

I tu mam dylemat. Czy bor blokuje potas czy ww aniony. Cl i PO4 mam nisko. Siarczany koło 20ppm. Jeżeli to siarczany to zejdę poniżej 10ppm i mam wolny molibden i bor. I wtedy luzik.
Ale który biolog ma rację?

Zawsze (kiedyś, lata temu) paliłem rośliny przy zwiększaniu K powyżej Ca. Albo na wysokim K podawanie boru paliło. Kto ma rację? Moim zdaniem potas to przyjaciel wszystkich pierwiastków.

W starożytności nazwa kalium pochodzi od arabskiego Arabic: القَلْيَه‎ al-qalyah "plant ashes." czyli popiół roślin. A teraz potas trzeba trzymać nisko bo pali? Nie łykam tego.
_________________
Pozdrawiam
Michał
  
 
 
cosurgi 
cosurgi

Imię: Janek
Dołączył: 31 Maj 2018
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-01-11, 15:38   

OK, to wlałem MgSO4 żeby uzupełnić do Mg=10ppm.
Tropica wlałem na razie 19ml. Ostatnie 10ml wleję za 1h.

Tropica będzie lecieć 2ml/24h, rozdzielona na dwie dawki po 1ml każda. Teraz konfiguracja jest taka:

Kod:
      |...|...|...|...|...|...|...|...|...|...|...|...|...|...|...|...|...|...|
      6---7---8---9--10--11--12--13--14--15--16--17--18--19--20--21--22--23--24
tropica:              *           *     razem +2.0ml;  o 10:05 (1ml) i 13:14 (1ml), codziennie
Z:                ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++             1 LED : 12h
ZC:               ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++             2 LEDy: 12h
ZC:                               +++++++++++++++++                            2 LEDy:  4h
tZ:   +++                                                               ++++++

podsumowując, natężenie światła w ciągu dnia wynosi:
                  ================   3 LEDy : 8h   ===============
                                  == 5 LEDów: 4h ==


[ Dodano: 2019-01-11, 16:19 ]
Zbychu, może Ci się przyda, to jest mój kalkulator dawek nawozów. Wpisujesz tylko w zielone pola (kolumny daleko po prawej stronie). W przedostatniej kolumnie wpisujesz ile litrów ma akwarium i poniżej jest suma tego co wlejesz. Z lewej w tych szarych polach jest zawartość w 1000ml nawozu. Dla ułatwienia nie-zielone pola są zakluczone, żeby niechcący nie namieszać. W ostatnim wierszu jest podane jak odblokować komórki i że hasło jest puste.

http://podforak.rzeszow.p..._1547219886.zip
  
  Akwarium: 400 litrów
 
Zielony Zbych 

Imię: Zbigniew
Wiek: 46
Dołączył: 09 Sty 2019
Skąd: Wlkp
Wysłany: 2019-01-11, 22:31   

@oldmike ten artykuł na farmer.pl już wcześniej znalazłem ale dzięki.
Szukam jakiegoś źródła podstaw. Wiesz, wszędzie mozna znaleźć NPK 10:1:20 ale nigdzie nikt nie pisze dlaczego i co jeśli będzie np. 5:2:17 ani tego co z resztą pierwiastków. Ewentualnie jeszcze Ca:Mg w zależności od źródła 2:1 do 6:1. a ja jakiś taki dziwny jestem i chciałbym wiedzieć więcej.
Już zacząłem szukać jakiejś biochemii roslin i znalazłem jakieś tomiszcze Kączkowskiegoale nie wiem czy to ogarnę.
Widzę, że swobodnie poruszasz się w temacie i gdybyś mógł mi polecić jakies materiały, w których znajdę coś więcaj niż posty na różnych forach powtarzane wielokrotnie i bezrefleksyjnie byłbym bardzo wdzięczny.
Jak dotąd nie znalazłem nikogo, kto rozkminiałby mikro na częsci. Raczej dominują stwierdzenia, że dane jest dobre a inne nie ale nikt nie potrafi uzasadnić dlaczego. Mniemam, po twoich postach, że ty to potrafisz.
Nie chcę zawracać ci gitary tysiącem pytań ( a może uzbierało by się więcej ;) więc prościej jest poprosić o polecenie miejsc w necie lub pozycji w literaturze, z których sam się dokształcę.

Z przyjemnością prześledziłem cały ten wątek i wasze zmagania z akwarium @cosurgi.
Podziwiam wiedzę i doświadczenie.

Dzięki za kalkulator.

Pozdrawiam

[ Dodano: 2019-01-11, 23:04 ]
Praca doktorska o Borze jest świetna ale na rozkminy o mikro jeszcze dla mnie chyba za wcześnie ;) Na razie chyba postaram się ogarnąć makro.
Daj proszę znać czy Biochemia roślin - Kączkowskiego jest ci znana i czy warto przeczytać.
  
  Akwarium: 20,112,250
 
oldmike 

Imię: Michał
Wiek: 47
Dołączył: 21 Mar 2012
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-01-12, 04:54   

Zielony Zbych napisał/a:
Daj proszę znać czy Biochemia roślin - Kączkowskiego...


Oczywiście, że jest mi nieznana. Gdyby w tytule było Biochemia roślin wodnych kupił bym dwa egzemplarze. Jeden na półkę, drugi do zaznaczania poprawek by wysłać do autora "copy in red" (taki żarcik :D ). A na poważnie rośliny lądowe mają inny typ budowy korzenia a przede wszystkim liścia. W lądowych korzeń potrafi sam schelatować metal by go wciągnąć. U nas jony schelatowane są na szczęście niedostępne.

Jeżeli chodzi o proporcje to są ważne jeżeli chodzi o kationy to trzeba szukać złotej proporcji między Ca a Mg. Należy wziąć pod uwagę ilość oświetlenia. Duże? Mniej Mg. Małe więcej Mg. Ale nie znajdziesz tej proporcji na niskim K. Na tym cały myk polega, że na niskim K wchłanialność Mg/Ca będzie niska i roślina pokaże zarówno brak Mg/Ca tj. karłowacenie i chlorozy międzyżyłkowe.
Moim zdaniem łatwo to zauważyć. Jeżeli końcówki liści są wykrzywione do góry to za dużo Mg względem Ca. Jeżeli do dołu za dużo Ca względem Mg. Jeżeli na całej długości liść jest zakrzywiony w dół to oznacza wysoki poziom PO4. Dla mnie wskaźnikowa roślina pod względem PO4 jest prosta indica. Już przy poziomach 0,3ppm PO4 po zapaleniu światła zrobi liścia prostopadłego do łodygi. Przy wyższych poziomach PO4 wywinie liście jak pisałem. Za to rotala green jest tak mega wrażliwa na fosfor, że już dawno zawinie stożek w dół i wbije się w żwir.

Na wysokim K również się przekonasz jakimi trucicielami są mikrusy. Można przyjąć różne szkoły nawożenia. Lać mikro w dużych dawkach a za tydzień zrobić 50% podmianę by nie nastąpiła kumulacja wolnych jonów. Można zmniejszyć K by przykręcić kurek dla wszystkich jonów. Ale ja to mam za sobą. Nie chce mi się robić takich podmian. Jedno wiaderko na tydzień to maks co mnie interesuje.

Proporcje NK? K jest w synergii z NO3 a NO3 z K. Tak się lubią. Czy trzeba trzymać proporcje odpowiednie? Moim zdaniem nie. Jeden i drugi pierwiastek ma być w wodzie a K/Na raczej bym pilnował w nawiązaniu do Mg/Ca.

NP. Teraz wywołam burzę. Też nie ma takiej proporcji. To są pierwiastki które odpowiadają za zupełnie inne procesy. Azot jako budulec i składnik chlorofilu, fosfor - głownie energia. Ale odpowiednie proporcje mają bardzo duże znaczenie w procesie wybarwiania roślin. Roślina głownie jest skierowana na budowę masy, "rzeźba" (kolor) ma dla niej drugorzędne znaczenie. Pierwszy niedobór azotu pojawia się na dolnych liściach w postaci żółtego liścia. Rozwalić chlorofil to jest pieruńsko prosta sprawa a trochę tego azotu w chlorofilu jest. Niedobór azotu na młodych to odcienie czerwieni od jasno różowego do czerwonego. Wiem, że źródła podają to jako niedobór fosforu ale kompletnie się z tym nie zgadzam.

No i teraz proporcja. Zawsze ale to zawsze jak ktoś opisuje swoje problemy podając poziom N do P dla przykładu 10NO3:0,2PO4 sugestia będzie jedna. Podnieś PO4 do 10:1 w tym przypadku o 0,8ppm PO4.
Nigdy nie przeczytałem sugestii obniż NO3 do 2ppm. Czemu? Tego nie wiem, ale poziom NO3 ma wielki wpływ na wybarwianie roślin. Oświetlenie takiego wpływu nie ma jak poziom azotu w zbiorniku.

Światło ma wpływ na wzrost. Pierwszy foton trafia w fitochrom i pobudza gospodarkę enzymową do produkcji budulca oraz syntezy chlorofilu i antocyjanów. I tu tkwi słowo klucz. Pobudza zieleń i kolory. Nie ma fotoreceptora roślinnego który by pobudzał jedynie produkcję antocyjanów. Przynajmniej ja takiego nie znalazłem bo naukowcy ich nie znaleźli.

Prosty przykład, wybarwianie liści klonów na jesieni. Duża część światła już odbija się od atmosfery a tu klony łapią czerwień. Produkcja auksyn zmniejsza się kosztem hormonu starzenia czyli etylenu. Co robi etylen? Rozwala chlorofil i odkrywa antocyjany. I na tym polega wybarwianie by nie pozwolić na budowę chlorofilu. Bynajmniej nie poprzez podawanie etylenu bo jak wiemy liście klona spadają.

A fosfor? Jeżeli blokuje żelazo, cynk, miedź to blokuje produkcję chlorofilu i antocyjanów.
Część roślin posiada i chlorofil i antocyjany, jak na przykład didplis, rotale (może być zielony, różowy, czerwony, czarny), część nie ma antocyjanów i w przypadku braku chlorofilu pokaże biel np. mayaca, toniny.

Kiedyś szukałem cyklu syntezy chlorofilu. Znalazłem. Patrzyłem na to godzinami i wyszło mi, że brakowało mi pirogronianu, zakłócenia FAD (forma utleniona) a FADH2 (zredukowan) a i z procesem anhydrazy był kłopot (taki żarcik :D ). To jest poza moją percepcją, dlatego nie idę w tomiszcza tylko wolę obserwować rośliny. Przy okazji na bazie wiedzy o objawach niedoborów czy nadmiarów tworzę sobie własne teorie. Na tapecie teraz jest siarczan...
Piszą, że niedobór siarki to bladość i czerwone zabarwienie żyłek. A czemu czerwone? Bo brak 4 atomów siarki to brak ferredoksyny i może tlenek żelaza III bardzo czerwony sobie hula po żyłkach lub w nich się strąca a i synteza chlorofilu bez dobrego Fe się nie odbędzie, stąd bladość. Pewnie tak nie jest ale raczej w takiej logice się poruszam. Biochemii nie ogarnę i nawet nie próbuje. Przeceniasz moje możliwości w tym względzie.

Nie zajmuj się mikro. Powinienem zapisywać u siebie mikro w postaci ppb (część na miliard) a nie w ppm. Bo mi zer w tabelce brakuje.
Po wczorajszej podmianie zmniejszyłem Mg do Ca, bo skręca liście i wyrównałem sobie prawie K=Ca : Na 17:15. Czy to jest złota proporcja? Nie wiem, zobaczymy wpływ na Rotale. Mikro nie podałem bo się powoli rozpada. Jak będzie fotosynteza na tych co była, to nawet przez myśl mi nie przejdzie wlanie.

Na dziś KH-5 z toninami w wodzie. Jak coś ten tego, to RO będzie stała w wiadrach by szybko zmiękczyć wodę. Żadnych kwasów już nie będę wlewał.
_________________
Pozdrawiam
Michał
  
 
 
mazmaciek 



Imię: Maciek
Wiek: 38
Dołączył: 20 Mar 2018
Skąd: okolice Leżajska
Wysłany: 2019-01-12, 15:10   

cosurgi, fajny ten twój kalkulatorek.
szkoda że niema w nim nawozów których używam ale może kiedyś się wezmę i sobie wprowadzę,
Pewnie jak będę miał jakieś kłopoty :D
_________________
Moje 125- z Gupikami
 
  Akwarium: 125
 
cosurgi 
cosurgi

Imię: Janek
Dołączył: 31 Maj 2018
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-01-13, 13:42   

Dzięki! W ostatnim wierszu (nr 41) wpisałem źródło jak znajdować nowe nawozy. Jeżeli znajdziesz je na stronie http://rotalabutterfly.com/nutrient-calculator.php to masz kłopot z głowy! :)
  Akwarium: 400 litrów
 
oldmike 

Imię: Michał
Wiek: 47
Dołączył: 21 Mar 2012
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-01-14, 05:45   

I jeszcze jedna uwaga Janek.
Auksyny odpowiadają nie tylko za fototropizm ale również za geotropizm. Dotyczy to rzecz jasna korzeni. A u Ciebie korzenie rosną we wszystkich kierunkach świata.
_________________
Pozdrawiam
Michał
 
 
cosurgi 
cosurgi

Imię: Janek
Dołączył: 31 Maj 2018
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-01-14, 13:20   

We wszystkich kierunkach świata to mało powiedziane :lol: One chyba szukają jakichś ukrytych wymiarów w czasoprzestrzeni xd
  Akwarium: 400 litrów
 
oldmike 

Imię: Michał
Wiek: 47
Dołączył: 21 Mar 2012
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-01-17, 12:50   

Sód nie zastępuje potasu w procesie fotosyntezy.
_________________
Pozdrawiam
Michał
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mobilna wersja forum (PDA/GSM)