FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wykorzystanie elektroniki z żarówki kompaktowej
Autor Wiadomość
krzysiekb4 



Imię: Krzysiek
Wiek: 32
Dołączył: 11 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2009-10-15, 10:34   Wykorzystanie elektroniki z żarówki kompaktowej

W związku z częstymi pytaniami związanymi z modyfikacją oświetlenia postanowiłem przybliżyć mozliwość wykorzystania elektroniki z żarówki kompaktowej.
Nie jest to nic trudnego, a korzyści z takiego rozwiązania jest wiele, np :

- zmniejszenie zużycia prądu o ok 20-30%
- wydłużenie trwałości świetlówki
- płynność włączania i świecenia (brak efektu migotania)
- brak starterów (zapłonników)
- małe rozmiary układu
- cena

Jedynym minusem jest ograniczenie zastosowania do świetlówek większej mocy (pow. 30W).
Przy doborze mocy elektroniki należy wziąć pod uwagę to, aby była ona mocniejsza od świetlówki
o 10-20%, np dla świetlówki 8 W należy zastosować elektronikę z żarówki 11W,
dla 15W z 18W, a dla 18 W z 21W, itd.

Do poniższego przykładu wykorzystałem 20W żarówkę firmy Polux, w żarówkach innych firm
zasada postępowania jest niemal identyczna. Różnica może jedynie wystąpić w rozmieszczeniu
wyjść, do których podłączamy świetlówkę, ale o tym napisze później.

Przystępujemy do demontażu...
Strzałka na fot. 1 wskazuje miejsce łączenia się dwóch części obudowy,
od tego miejsca rozpoczynamy naszą pracę.





Do tego celu nadaje się praktycznie każde narzędzie, które jest odpowiednio płaskie i sztywne,
ja wykorzystałem nóż kuchenny. Rozłączanie należy przeprowadzać delikatnie,
tak aby narzędzie nie wpadło do środka i nie uszkodziło elektroniki.





Następną czynnością, którą należy zrobić jest oddzielenie części obudowy z gwintem od układu elektronicznego.
Można to zrobić na dwa sposoby, tj. odlutować przewody zasilające od płytki ew. od oprawki (gwintu)
lub po prostu przeciąć, najlepiej jak najdalej od układu.



Teraz przystępujemy do wyciągnięcia elektroniki, w tym celu należy odwinąć 4 cienkie druciki,
które wskazują strzałki na fot. 4, najlepiej zrobić to za pomocą igły bądź szpilki
( w niektórych żarówkach, należy je odlutować lub odciąć). Po tej czynności układ elektroniczny
jest już nasz i możemy przystąpić do jego montażu w pokrywie (najlepiej na zewnątrz).





Schemat podłączenia jest bardzo prosty, należy przeprowadzić go zgodnie z poniższą fotografią
(przewód biały i czerwony - zasilanie).




Przed podłączeniem zasilania, należy sprawdzić czy wszystkie przewody zostały dobrze przylutowane i czy nigdzie nie ma zwarć.
Dodatkowo miejsca lutu można zabezpieczyć koszulką termokurczliwą, nie jest to jednak niezbędne.
Poniżej foto z dwoma 11 W układami Philipsa, które zasilają dwie 8 W świetlówki, umieszczone są w pudełku z 3mm pcv
o wym. 140mm x 45mm x 50 mm (bezproblemowo zmieściłyby się w 100m dł., ale chciałem mieć trochę luzu).
Jak narazie wszystko działa bezawaryjnie od 31. 10. 2005r, cena żarówek jest różna i zależna od producenta,
ja za swoje Philipsy płaciłem niecałe 9 zł/szt. a za Poluxa 7zł




Na zakończenie dodam jeszcze małą uwagę, co do rozmieszczenia wyjść podłączeniowych do świetlówki (fot. nr 5, wyjścia 1,2,3,4 - płytka).
Dotychczas spotkałem się tylko z dwoma rodzajami, pierwszy taki jak na wspomnianej fotografii (2 z lewej strony i dwa z prawej)
oraz wszystkie po tej samej stronie. Różnica w podłączaniu jest niewielka i ogranicza się jedynie do zamiany miejsc przewodów 3 i 4 przy świetlówce.
Jak to wygląda w praktyce widać na fot. nr 7.





Artykuł pobrany z :
Wykorzystanie elektroniki z żarówki kompaktowej
i został umieszczony za zgodą autora (Sebastian)

Zarchiwizowano zdjęcie/a na serwerze forum - zulix
Ostatnio zmieniony przez zulix 2015-10-11, 14:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kwadratos 
akwamaniak


Imię: Michał
Wiek: 29
Dołączył: 11 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2009-10-15, 12:38   

Nie chcę się mądrzyć ale statecznik taki nie posiada wstępnego podgrzewania elektrod (+ innych zabezpieczeń) przez co żywotność świetlówki jest krótsza a nie dłuższa jak podaje autor artykułu... w porównaniu do oryginalnych stateczników elektronicznych
Autor najprawdopodobniej pisał w porównaniu do świetlówek zasilanych statecznikiem magnetycznym,
Jeżeli całą elektronikę związaną z bezpiecznym odpaleniem świetlówki liniowej dało by się zmieścić na tak małym układzie to nie mielibyśmy takich olbrzymich stateczników, więc jeżeli ktoś posiada świetlówki specjalistyczne (specjalne widma) to nie namawiam do stosowanie tego rozwiązania. Jednak jest to alternatywa dla stateczników magnetycznych które tracą mnóstwo energii na ciepło.
Moje świetlówki 24W t5 865 świecą na stateczniku z 20W kompakta (POLUX) i po około tygodniu świecenia miały już przyczernione końce,
 
  Akwarium: 54 na nowo
 
togawa 

Imię: Paweł
Wiek: 39
Dołączył: 11 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2009-10-17, 15:30   

znam osoby które od kilku lat mają tak założone stateczniki od żarówek kompaktowych i wszystko jest ok.
Ważne żeby moc się zgadzała, tzn do świetlówki np 20W potrzebna elektronika z żarówki kompaktowej conajmniej 20W lub większej.
Myślę że rozwiązanie jest dobre.
 
  Akwarium: 112, 30, 18
 
Zaku 

Imię: Wojtek
Dołączył: 11 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2009-10-17, 18:20   

W akwarium nie potrzebny jest statecznik z podgrzewaniem wstępnym elektrod, ponieważ świetlówki są włączane raz dziennie i mają przynajmniej 25 stopni na starcie. Statecznik z kompaktówki jest lepszy niż magnetyczny ponieważ nie traci energii w postaci ciepła (jest oszczędniejszy około 30%). U mnie T8 15W jest podłączona do statecznika ze świetlówki PHILIPS 20W (na kondensatorze statecznika jest napisane 18W), mimo to świetlówka świeciła trochę jaśniej jak była podłączona do statecznika elektronicznego 2x15,2x18W. Jeśli będziecie podłączać T8 pod układ z kompaktówki to należy wziąć statecznik mocniejszy o 20%-25% od mocy świetlówki.
 
 
truteen 
Choruję na zioło wszelakie :)


Imię: Marcin
Wiek: 37
Dołączył: 16 Lis 2009
Skąd: Już Zaczernie
Wysłany: 2010-03-04, 20:37   

U mnie małe akwa chodzi na takich statecznikach 2x po 20W a świetlówki mają po 15...

Statecznik elektroniczny nie ma podgrzewania ale nie pali elektrod bo działa na innej zasadzie... zapłon jest bardziej napięciowy niż prądowy jak to się dzieje w układach ze statecznikiem indukcyjnym... to trochę masło maślane i się mało sensowne wydaje co napisałem ale jak się prześledzi co dzieje się i jak przebiega zapłon i żarzenie przy stateczniku indukcyjnym - a jak przy elektronicznym (czyli również ze świetlówki kompaktowej) to będzie wiadomo o co biega ;)
A że coś tam jednak elektrody są podgrzewane niech świadczy to że świetlówki nie zapalają się tuż po włączeniu do sieci...

U mnie hula i się mocno nie grzeje mimo zamknięcia w obudowie plastikowej...
  Akwarium: 112 reaktywacja
 
Krystian 
"było nie ma - nie ma jest"

Imię: Krystian
Wiek: 25
Dołączył: 23 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-03-04, 20:50   

Jadę na tym układzie już ponad rok. Sprawuje się bardzo dobrze, nie nagrzewa się, nie buczy. Świetlówki zapalają się bez żadnego mrugania itp. . Jednakże polecam zainwestować w droższą żarówkę kompaktową. Układy tych tańszych (np. Apollo) to jeden wielki szit, spaliły mi 2 świetlówki po tygodniu działania :x .
Polecam Philipsa lub Osram. Układ Philipsa mam od jakiegoś roku i jestem zadowolony. Zaprzeczę też tezy niektórych osób że przy takim sprzęcie świetlówka się szybciej spali, niektórzy mówią że z pół roku pociągnie. Przy układnie Philipsa mam świetlówkę też tej firmy i po roku świeci prawie tak samo. Mam też zwykłą oprawę 8W firmy KARKO i po pół roku zmieniłem świetlówkę na nową bo się wypaliła!

Podsumowując polecam wszystkim to rozwiązanie którzy chcą zaoszczędzić kilkanaście złotych. Te pieniążki zamiast wywalać w stateczniki elektryczne, można spożytkować na wystrój akwarium ;) Łatwo można to schować pod pokrywa i nie zajmuje dużo miejsca!
_________________
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
 
 
 
-donio- 

Imię: ...
Dołączył: 19 Paź 2009
Skąd: ..
Wysłany: 2010-03-04, 21:03   

Czy zamiast wyciągać elektrykę z tych kompaktów grubo gwintowych można ją wyciągnąć z tych na cienki gwint?

Czy jak się nam wypali taka świetlówka kompaktowa to można z niej wyciągnąć elektrykę i użyć jej?
 
 
Zaku 

Imię: Wojtek
Dołączył: 11 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-03-04, 22:48   

Jeśli układ jest dobry to można. Świetlówki kompaktowe z grubym i cienkim gwintem różnią się tylko gwintem. U mnie układ z PHILIPSa działa już ponad rok i żadna świetlówka się nie spaliła. Co do opłacalności... ja kupiłem Philips 865 za 7 zł więc się opłacało, ale statecznik elektroniczny vs 2x18W, 2x36W z ciepłym startem kosztuje około 45 zł, nie ma zabawy w lutowaniem i jest z obudową.
 
 
kwadratos 
akwamaniak


Imię: Michał
Wiek: 29
Dołączył: 11 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-03-05, 14:09   

Jak by to było takie super rozwiązanie zastępujące statecznik elektroniczny to dlaczego producenci nie wpadli jeszcze na taki pomysł aby robić takie niewielkie i tanie stateczniki dla świetlówek liniowych?? Dla producentów pokryw niewielkich akwarium też była by to pewna rewolucja na rynku.
Coś musi jednak być w tym oryginalnym stateczniku z zabezpieczeń itd.
 
  Akwarium: 54 na nowo
 
Krystian 
"było nie ma - nie ma jest"

Imię: Krystian
Wiek: 25
Dołączył: 23 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-03-05, 20:16   

kwadratos, dlaczego i co jest tego przyczyną nie mam pojęcia. Ale jak masz czas i pomysł to możesz zacząć robić pokrywy z taką elektroniką ;)
_________________
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
 
 
 
maglow 

Imię: Maciek
Wiek: 42
Dołączył: 04 Gru 2009
Skąd: Przemyśl
Wysłany: 2010-03-08, 14:23   

Kochani moi, a ja wam podam przyczynę - a dokładniej jedną z przyczyn.
Świat to takie coś co nie zna litości, jest produkt a i produkt b, jeśli przy produkcie b - napisane będzie "akwarystyczny" pomimo tego że to takie same produktu - to będzie on 2 razy droższy. Przyczyna jest prosta - jak ktoś ma pasję to wyda kasę. Dlatego nocne oświetlenie do akwa kosztuje 50 zł a jak je zrobimy sami to klamoty nas wyniosą 10 zł. żwirek kosztuje 5 zł za opakowanie 2kg, czyli 2500 zł tona a na żwirowni ten sam produkt kosztuje 120 zł ale przecież on nie jest opisany jako "akwarystyczny". Żarówka energo oszczędna to nic innego jak świetlówka tylko że mała i zakręcona - no i oczywiście nie jest opisana jako "akwarystyczna". Wiec moja propozycja : jak nie macie co robić z kasą to kupujcie te produkty co są opisane jako akwarystyczna. A jak chcecie zaoszczędzić całkiem niezły grosz to: zrób to sam" tak jak inni - a jak brakuje wam napisu akwarystyczny - to są takie pisaki - wodo -odporne - zawsze można dopisać.
Pozdrawiam
_________________
-= MACIEK =-
 
 
cherry_ukasz 
Aquascaping



Imię: Łukasz
Wiek: 33
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-03-08, 14:39   

maglow napisał/a:
Żarówka energo oszczędna to nic innego jak świetlówka tylko że mała i zakręcona - no i oczywiście nie jest opisana jako "akwarystyczna".
Pozdrawiam


Tutaj nie mogę się z Tobą zgodzić w 100%...nawet w 15%...Ok zgadzam się, że są świetlówki, które można kupić jako nie akwarystyczne jako tańsze, normalne. Ale nie powiesz mi, że świetlówki specjalistyczne np o barwie 10 000K znajdziesz w cenie 5x mniejszej czy nawet 2x mniejszej bez etykiety "akwarystyczna". Poza tym liczy się spektrum barw jakim dana świetlówka dysponuje. To rozwklekły temat...
Poza tym są rzeczy, które możesz zrobić sam a są takie, których nie.
 
  Akwarium: 70x45x40 - ReefTank
 
kwadratos 
akwamaniak


Imię: Michał
Wiek: 29
Dołączył: 11 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-03-08, 16:22   

maglow, nie doczytałeś tematu, nie o tym mowa w tym wątku i nie ma co zbaczać z tematu - nikt nie sprzedaje stateczników elektronicznych jako akwarystyczne.

W planach chodzi mi skatowanie 2 świetlówek 8W, jedna na stateczniku z kompaktu druga na magnetycznym. Tylko na razie kombinuje w jaki sposób to zrobić :D

ps. Krystian, chętnie chętnie jak mnie obdarzysz jeszcze porządnym kapitałem na start bo tym to nie wspomniałeś :D - czas i pomysł zawsze się znajdzie
 
  Akwarium: 54 na nowo
 
robaczek_p 


Imię: Paweł
Wiek: 37
Dołączył: 13 Gru 2009
Skąd: Mielec
  Wysłany: 2010-03-08, 17:07   

oki!!! ale nikt nie oktrśliłsie czy elektronika z świtlówek spełnia swoją role w akwariach czy nie! i czy lepiej kupić statecznik elektroniczny???
Ja mam zamiar zrobić oświetlenie w swoim akwa 3X18 taki statecznik to wydatek ok60zł!!!a kupno 3 świetlówek to ok30zł!!!!! więć połowe taniej! ale jeżeli elektronika z żarówk mi wysiądzie po kilku miesiącach, albo będą siadać świetlówki to nic nienaoszczędzam??
  Akwarium: 15L,100L
 
Zaku 

Imię: Wojtek
Dołączył: 11 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-03-08, 18:59   

Robaczek_p, U mnie arcadia freshwater świeciła na stateczniku z kompaktówki jakieś 13-14 miesięcy, nadal jest sprawna ale nie świeci już tak jak za młodu. Zamieniłem ją na osram fluora i świeci bez problemu już siódmy miesiąc. Lepiej kupić osobno statecznik niż bawić się w kopaktowy, robić do niego obudowe i lutować . Z kompaktówki można sobie podłączyć 1 świetówkę dodatkowo.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mobilna wersja forum (PDA/GSM)