FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Dżoena
2011-07-06, 08:13
Akara z Maroni - CLEITHRACARA MARONII
Autor Wiadomość
zdzislaw 
Zdzisław



Imię: Zdzisław
Wiek: 71
Dołączył: 21 Paź 2010
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-07-03, 20:35   Akara z Maroni - CLEITHRACARA MARONII

Garść spostrzeżeń o moich Akarach z Maroni - CLEITHRACARA MARONII (dawniej Aequidens maronii)
Ryba słodkowodna z rodziny pielęgnicowatych występująca w wodach Surinamu i Gujany.
Wielkość: do 6-7cm samica, 8-10(maks.12) cm samiec.
Kolory ciała ryby żółtobrunatne, przebarwienia czerwonawe, na bokach w zależności od nastroju występują ciemne (czarne) pasy oraz ciemna plama podobna do kształtu dziurki od klucza
Samiec jest większy od partnerki i ma bardziej wydłużone płetwy odbytową i grzbietową z jasnoniebieskim obrzeżem. Konia z rzędem jednak temu, kto rozpozna płeć nawet 3-4 cm ryby.
Jedna z najspokojniejszych pielęgnic – niekopiąca w podłożu i szanująca rośliny.
Zbiornik dla tej ryby to minimum 100 cm szerokości, ok 200 l. Niezbędne dla niej są kryjówki. Ryba płochliwa. Woda 23-26 stopni Celsjusza, raczej miękka. Wszystkożerna.

Marzyłem o pielęgnicy do mojego roślinnego RIO. Rozpocząłem poszukiwania Akary z Maroni i na początku sierpnia 2010 r. udało mi się zakupić stadko 5 sztuk. Nieceniony Wojtek z Iguany pod koniec września odłowił 3 spośród nich, całkowicie sprowadzonych do defensywy przez dobraną parę. Nie uwierzę, że w akwarium to ryba stadna! Może tak, ale to tylko kwestia czasu – w końcu żywa będzie tylko jedna para. Tak to w moim zbiorniku króluje para wymarzonych Ae.Maronii. Myślę, że mają niezłe warunki, ale minimalne jeśli chodzi o „litraż”. Na co dzień mieszkają i odpoczywają za środkowym korzeniem pod osłoną zielska. Zapewniam im (nożyczkami) swobodne dojście do kryjówki i możliwość obserwacji otoczenia. Dostojnie przemieszczają się po całym akwarium, nie wywołują panicznych ucieczek innych ryb, tylko krewetki Amano bardziej się ich boją (i chyba słusznie). Jak na majestat przystało budzą się ostatnie, pierwsze idą spać, najbardziej ze wszystkich interesują się opiekunem, nie są panicznie płochliwe. Nie tłuką się o szyby, dekoracje, nie miotają w zielsku. Obciążanie ich takimi zachowaniem jest bzdurą lub spowodowane niewłaściwą opieką. Trzeba mieć jednak zbiornik przykryty szczelnie, zwłaszcza w nocy, gdyż mój kolega rano znalazł swoje Ae.Maronii obok akwarium – miał około 2 cm za krótką pokrywę. Dostojnie wypływają i podobnie wpływają do swej ostoi. Pięknie potrafią się wybarwiać, często obserwuję też ich tańce miłosne. Dwukrotnie widziałem jak składały ikrę, pilnował jej przeważnie samiec, ale tym zbiorniku, przy tej obsadzie na pewno nie są w stanie jej upilnować przed smakoszami „kawioru”. Nie niszczą roślin - czasem znajdę w innym miejscu gałązkę mchu lub wyskubany stary, żółknący (a to ciekawe) listek Staurogyne. Sprawdza się, że szanują rośliny – podobno mniej trawniczkowe. Ale nie znalazłem przypadku, by uszczknęły młode przyrosty. Niesłusznie się ich podejrzewa, że są krewetkożercami. Nie widzę u nich instynktu łowieckiego - różniste maluchy karłowatych krewetek wciąż się pojawiają i rosną (a mam jeszcze dwie pary pielęgniczek). Może krewetki są mistrzami ucieczek, a może i dieta jest tego przyczyną. Podawałem na początku 2 razy dziennie Micropellets, zresztą i dzisiaj taki też na pierwsze kęsy podaję. Dziwne, że takie duże ryby, a preferują pokarm w postaci drobnych granulek. Podaję dla nich „tonące” Microwafers + trochę pokruszone dyski Sinking wafers oraz Cichlid Gold mini. Ae.Maronii „przy stole” również zachowują się dostojnie. Kiedy całe towarzystwo łapczywie rzuca się na podany pokarm – Ae.Maronii ma czas - spokojnie i z rozwagą, degustując i starannie rozdrabniając kęsy przystępują do konsumpcji. Dlatego podaję tak urozmaicony posiłek, by i one zdążyły zaspokoić łaknienie między obżartuchami. Celebrowanie posiłku przez nich trwa u mnie i 10 minut. Uprzedzam o niniejszym akwarystów, bo uważam to za ważną obserwację dla prawidłowego chowu tych pięknych ryb. Myślę, że efekty tego widać na dołączonych portretach.
Jestem z nich naprawdę dumny i one chyba to czują. To chyba na tyle .....
Oto portrety władców mojego akwarium, o sercach przysłowiowych łagodnych baranków:






Czyż nie są piękne?



Pozdrawiam i powodzenia życzę w chowie i hodowli


Przesunięto do bardziej odpowiedniego działu - Dżoena
Zarchiwizowano zdjęcie/a na serwerze forum - SDD
_________________
[180] RIO roślinne z A. Maronii
[url=http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?
Moje albumy
Ostatnio zmieniony przez SDD 2015-10-16, 07:07, w całości zmieniany 3 razy  
  Akwarium: RIO 180
 
justfilied233 
Na razie się wspinam :D



Imię: Dominik
Wiek: 25
Dołączył: 19 Paź 2009
Skąd: Sędziszów Młp.
Wysłany: 2011-07-05, 10:40   

Piękne :D Podobną dostojność w spożywaniu prezentuje Gurami Syjamski ale potrafi również zrobić ogromną fale na powierzchni jak się przestraszy.

P.S
Zdzisław machnąłeś się o jeden dział za daleko :P Baza ryb :)
_________________
Tylko żywe zioło :D
  Akwarium: 160l,126l,45l
 
MariooT 



Imię: Mariusz
Wiek: 39
Dołączył: 16 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-07-05, 12:57   

Ta pielęgnica rzeczywiście jest taka łagodna owca. Zastanawiam się aby dodać parkę do przyszłej obsady, ale jestem po nieudanej próbie ze skośnopręgą, która też miała być łagodna a młoda 5 cm ryba łowiła mi 3 cm neony. Zdzisław najlepiej powiedz mi jak się ma zachowanie Akary z Maronii do zachowania skalarów. Jakbyś mógł porównać te dwie ryby ?
 
  Akwarium: 250L Amazonia
 
justfilied233 
Na razie się wspinam :D



Imię: Dominik
Wiek: 25
Dołączył: 19 Paź 2009
Skąd: Sędziszów Młp.
Wysłany: 2011-07-06, 10:19   

MariooT napisał/a:
ale jestem po nieudanej próbie ze skośnopręgą, która też miała być łagodna a młoda 5 cm ryba łowiła mi 3 cm neony

to źle trafiłeś moje są takie że nawet im ciężko narybek gupika łapać :P

MariooT napisał/a:
Zdzisław najlepiej powiedz mi jak się ma zachowanie Akary z Maronii do zachowania skalarów. Jakbyś mógł porównać te dwie ryby ?

Z tego co ja widziałem to spokojniejsze akary ale zdzisław ma je dłużej więc dokładniej napisze ;)
_________________
Tylko żywe zioło :D
  Akwarium: 160l,126l,45l
 
SDD 
Akwaholik



Imię: Grzegorz
Wiek: 29
Dołączył: 21 Lis 2009
Skąd: Wolica Piaskowa
Wysłany: 2011-07-06, 12:14   

justfilied233 napisał/a:

Z tego co ja widziałem to spokojniejsze akary ale zdzisław ma je dłużej więc dokładniej napisze ;)


Co im w niczym nie przeszkadza aby polować skutecznie na krewetki, nawet w dość zarośniętym akwarium jakim było moje w okresie kiedy te ryby miałem.
_________________
Tylko ZERO tolerancji pozwala na funkcjonowanie forum, zgłaszaj przyciskiem posty łamiące regulamin!

I'm not crazy, my reality is just different than yours...
 
  Akwarium: ogólne
 
zdzislaw 
Zdzisław



Imię: Zdzisław
Wiek: 71
Dołączył: 21 Paź 2010
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-07-06, 20:16   

Miałem w historii RIO trzy pielęgnice Skośnopręgie – miałem, bo bardzo chciałem mieć dobraną parę tych przepięknych ryb w akwarium o towarzyskiej obsadzie. Były w zbiorniku stosunkowo krótko – 3 miesiące najwyżej. Obserwując ich wewnątrz gatunkowe relacje już nawet prawie wiedziałem, które ryby mogą stanowić dobraną parę, a która będzie tą „trzecią”. Ale próba nie wyszła – wyszedł natomiast charakterek tych ryb, normalny, jak w ich naturze. To, że któregoś tam dnia zjadły wszystkie krzaczki Blyxy, innego dnia wycięły żabienicę delikatną - to głupstwo. Przecież mogłem próbować posadzić inne rośliny, mniej kuszące. Ale one też szybko zasmakowały w diecie mięsnej – małe ryby jak neonki, gupiki Endlera czy krewetki karłowate stały się ich przysmakiem. I jeszcze jedno, wyszła na jaw ich łowiecka pasja i sposób polowania watahą, jak u wilków. Potrafiły zawieszać spory wewnętrzne i w trójkę współpracując, zapędzały ofiarę do rogu, lub „do gleby” i czyniły swą morderczą powinność bardzo skutecznie. I wcale nie zaspokajanie głodu było ich celem – ot tak, by zabić. Faktem jest, że karmiłem je „różnistymi” granulatami Hikari, mięsnych pokarmów nie podając. No cóż zachowywały się tak, jak w książkach o pielęgnicach piszą - dlatego poszły do sklepu szukać nowego właściwego zbiornika. I znalazły, bo np. na towarzystwo dla stada skalarów w dużym 300-400 litrowym zbiorniku to idealne ryby, a jaką frajdę mogą dostarczyć opiekunowi, w codziennych z nimi kontaktach.
Na ich tle Akary z Maroni to zupełnie inne ryby. Baranki wobec współmieszkańców, bardziej płochliwe i skryte, szanują rośliny, wręcz się nie zajmują nimi. Właściwie karmione i syte przede wszystkim nie polują na żywych współmieszkańców (martwymi też się nie zajmują). Nie przysięgnę się, że nie kłapną malutkiej nieostrożnej jeszcze krewetki czy larwy rybki – ale nie mają natury myśliwych i to potwierdzam z całą stanowczością. Mam je od roku, dużo z nimi przesiaduję - i za dnia i w nocy - i piszę co widzę i wiem o nich. A „różnistych” krewetek ci u mnie dostatek. Myślę, że ze Skalarami powinno im być nieźle, bo to też dostojne i przewidywalnie pływające ryby. Zapewniłbym jednak zawsze dla nich kryjówkę z dekoracji – czy jak u mnie korzeni mocno porośniętych roślinami. Ich ostoją jest - za środkowym korzeniem - taka nisza, która ma tylną „ścianę” z wysokich kryptokoryn. Do tej niszy tylko kiryski spiżowe mają jeszcze wstęp wolny. Inne ryby nawet nie próbują. Ae.Maronii nie dołączałbym do ryb dynamicznie, czy też wszędobylsko i bezładnie pływających.

Pozdrawiam
_________________
[180] RIO roślinne z A. Maronii
[url=http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?
Moje albumy
Ostatnio zmieniony przez zdzislaw 2014-11-18, 22:52, w całości zmieniany 1 raz  
  Akwarium: RIO 180
 
MariooT 



Imię: Mariusz
Wiek: 39
Dołączył: 16 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-07-07, 09:58   

Dzięki za odpowiedzi. Rzeczywiście chce je połączyć ze skalarami, ale porównanie zachowań chciałem dlatego, ponieważ skalary trzymałem wiele razy i mam pojecie jak się ta pielęgnica zachowuje. Optymalne dla mnie by było gdyby jednak akary były łagodniejsze od skalarów, ponieważ wiem, że te pierwsze potrafią się mocno „tarmosić” między sobą oraz skutecznie polują na wszelakie żyworódki oraz krewetki.
Jeśli chodzi o skośnopręgą to u mnie również nie polowała na żyworódki, jednak neon był dla niej wyjątkowo atrakcyjny. Trudno się dziwić skoro jest to jej naturalne pożywienie.
 
  Akwarium: 250L Amazonia
 
justfilied233 
Na razie się wspinam :D



Imię: Dominik
Wiek: 25
Dołączył: 19 Paź 2009
Skąd: Sędziszów Młp.
Wysłany: 2011-07-07, 10:06   

MariooT napisał/a:
Trudno się dziwić skoro jest to jej naturalne pożywienie.

Przypomniał mi się piękny filmik na którym ławice neonów przepływały między stadami skośnopręgich na przemian mieszających się ze skalarami :D

A żeby OT nie było to znam jeden zbiornik 240l w którym jest aktualnie 2 pary dorosłych skalarów i jedna Akara, niestety nie wiem czy samiec czy samica. Kryjówek tam raczej nie ma, jeden malutki korzonek na dnie a ono w większości pokryte 10-cio cm kryptokorynami, nie zauważyłem żadnej agresji między tymi gatunkami, nie wchodzą sobie w drogę.
_________________
Tylko żywe zioło :D
  Akwarium: 160l,126l,45l
 
zdzislaw 
Zdzisław



Imię: Zdzisław
Wiek: 71
Dołączył: 21 Paź 2010
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-07-07, 13:52   

justfilied233, Dzięki, że dołączasz się do mojej opinii, że Akara z Maroni to miła i dobra ryba. Pisząc o kryjówce dla nich miałem na myśli,to że nie jest ona jej niezbędna do skrywania się przed współtowarzyszami w akwarium - ale dla jej komfortu psychicznego, gdy zostaje "zaskoczona" zbyt bliskim zbliżeniem się do akwarium opiekuna czy jego ciekawskich gości. A jak bezcenna jest taka kryjówka przed mokrymi rękami opiekuna, dłubiącymi w roślinach. Chyba właśnie dzięki niej, nigdy nie widziałem moich akar w panicznej ucieczce.

Pozdrawiam
_________________
[180] RIO roślinne z A. Maronii
[url=http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?
Moje albumy
  Akwarium: RIO 180
 
Morales 

Imię: Arek
Wiek: 38
Dołączył: 17 Kwi 2012
Skąd: Paslek
Wysłany: 2012-04-18, 18:56   

Ja także miałem 3 akary w swoim zbiorniku razem z parą skalarów i neonkami.Jednak 112L to za mało dla tych ryb,więc akary i skalary zmieniły właściciela i zbiornik na większy. Bardzo żałuję że musiałem je oddać ale to dla ich dobra. Akary te to bardzo łagodne pielęgnice,jak pisał zdzisław,nie niszczą roślin i nie terroryzują pozostałych mieszkańców. Łagodniejsze od skalara,aczkolwiek na red cherry polowały. Polecam dla akwarystów mogących zapewnić im odpowiednio przestronny zbiornik.Ja gdy tylko będę mógł sobie pozwolić na większy zbiornik na pewno powrócę do tego gatunku.
 
 
zdzislaw 
Zdzisław



Imię: Zdzisław
Wiek: 71
Dołączył: 21 Paź 2010
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2014-11-19, 07:49   

2013.10.31 napisałem: „Patryku, donoszę że dziś zwodowałem w RIO 6 x C.Maronii (wszystkie takie tycie, tyciutkie) - może się coś znów dobierze”
Potem było tylko już tylko więcej i inaczej niż planowałem (zapraszam tu): http://podforak.rzeszow.p...r=asc&start=735



W moim RIO180 – miast dobranej pary - pływa 5 Akar z Maroni [akara marońska (Cleithracara maronii)].





Co się zmieniło w moim patrzeniu na Maroni.
Po pierwsze, iż „wielkość książkowa/internetowa” (do 6-7cm samica, 8-10(maks.12) cm samiec) moich nie dotyczy – rosną większe :D : powyżej odpowiednio 10 i 12 cm. W moim stadku tylko jedna ma taką wielkość „0,5” .
Po drugie, kiedyś dałbym się pokroić za pogląd, iż w tak małym zbiorniku (200l) może zgodnie pływać tylko jedna dobrana para. Dziś obserwuję, że chyba też nieźle czuje się moje stadko 5 akar.
_________________
[180] RIO roślinne z A. Maronii
[url=http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?
Moje albumy
  Akwarium: RIO 180
 
kosteczka 



Imię: Kaśka
Wiek: 34
Dołączyła: 09 Sty 2013
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2014-11-19, 14:42   

czyli same plusy, a rybcie przepiękne. Zdzisławie chyba i ja się na nie skuszę, strasznie korcisz tymi fotkami... Bardzo ganiają inne rybki?
_________________
Pozdrawiam - Kaśka
www.cleanoway.pl
  Akwarium: 200l
 
zdzislaw 
Zdzisław



Imię: Zdzisław
Wiek: 71
Dołączył: 21 Paź 2010
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2014-11-19, 19:23   

kosteczka napisał/a:
Bardzo ganiają inne rybki?


Ależ to nie w obyczaju - wręcz nie przystoi Ich Dostojnościom. Gdyby nawet z jakiegoś powodu Maroni szybciej przemieszczały się, to z racji ich słusznej postury i należnego szacunku, mniejsze rybki po prostu drogi im ustępują.

kosteczka napisał/a:
strasznie korcisz tymi fotkami


No bo i zjawiskowo piękne są :lol:





Kasiu, dołącz do grona ich szczęśliwych opiekunów, proszę :D
_________________
[180] RIO roślinne z A. Maronii
[url=http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?
Moje albumy
  Akwarium: RIO 180
 
ppaul76 



Imię: Paweł
Dołączył: 16 Mar 2014
Skąd: Leżajsk
Wysłany: 2014-11-19, 19:32   

zdzislaw napisał/a:
No bo i zjawiskowo piękne są

Zgadzam się mam tylko 2 szt i nie oddam za nic :) rybki z charakterem szkoda tylko że dwie:(
 
 
 
kosteczka 



Imię: Kaśka
Wiek: 34
Dołączyła: 09 Sty 2013
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2014-11-19, 20:14   

w jakie stadko na początek trzeba by się było zaopatrzyć?
_________________
Pozdrawiam - Kaśka
www.cleanoway.pl
  Akwarium: 200l
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mobilna wersja forum (PDA/GSM)