FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Reaktor CO2 z filtra narurowego
Autor Wiadomość
comatose 
cookie monster



Imię: ---
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: ---
Wysłany: 2010-04-13, 21:29   Reaktor CO2 z filtra narurowego

Przyznam się, że robiąc własny reaktor wzorowałem się na konstrukcji kolegi maguczi który tutaj http://aqua.ires.pl/termoreaktor.html bardzo fajnie opisał z czym to się je. Podobne relacje można znaleźć na holenderskie.pl i roslinyakwariowe.pl ale wydaje mi się, że to co pokazał maguczi a ja skopiowałem ma jedną zasadniczą zaletę - nic nie trzeba wiercić, kleić, uszczelniać, nie trzeba też wyciągać odpowietrznika.

na początek kilka zdjęć






Trochę dałem ciała bo zapomniałem zrobić zdjęcia już po zmontowaniu wszystkiego do kupy. Różnice z projektem poprzednika są takie, że wszystkie elementy zakupiłem normalnie w sklepie stacjonarnym w Rzeszowie (PREMA Boya Żeleńskiego 16) złączki są metalowe co nie robi większej różnicy i wszystkie elementy są standardowe więc nic nie trzeba było kombinować, rozmiar 1/2". Zamiast plastikowej rurki u mnie w środku filtra jest zamontowany wąż eheima (16-22mm) który leżał niechciany w piwnicy. W moim reaktorze nie ma też biobali (jest pusty w środku). Całość w szafce wygląda tak:



I od razu tłumaczę co i dlaczego. Jak widać jeden odcinek wężyka do co2 jest puszczony na zwykłym wężyku, jest to odcinek za zaworkiem zwrotnym żeby w razie czego było widać cofającą się wodę. Żółty wąż to zbrojony wąż ogrodowy, pierwotnie był tam wąż 12-16mm od eheima, ale miejsca w szafce jest bardzo mało, wąż się "łamał" i blokował przepływ, zbrojony jest bardzo sztywny i nie ma takich problemów z nim.

Plusy takiego rozwiązania:
- mniej elementów w akwa
- 100% rozpuszczalności co2
- brak bąbli co2 w wodzie
- można stosować permanentne testy co2 i nie będą przekłamywać tak jak przy pływających bąblach
- butla starczy na dłużej
- można go upgradować do termoreaktora

Minusy:
- zajmuje strasznie dużo miejsca w szafce
- przydałoby się posiadać elektrozawór (ale nie jest to konieczne)

Co do zmniejszenia przepływu - nie zauważyłem tego u siebie, być może dlatego, że w środku jest pusty i nic nie blokuje wody. Można zrobić z niego termoreaktor http://www.holenderskie.p...pic.php?t=20353 ja grzałki nie używam więc mi to nie potrzebne. Kosztowało mnie to jakieś 45zł (złączki) filtr wysępiłem za darmo, normalnie na allegro kosztuje jakieś 30zł + wysyłka, w praktikerze prawie 7dych za niego wołają :D jak ktoś ma jakieś pytania do dawać śmiało.

Odnośnie elektrozaworu - trzeba pamiętać o tym, że kiedy braknie prądu filtr przestaje pracować a gaz jest ciągle tłoczony, w skrajnym przypadku może to doprowadzić do wyparcia z filtra wody co zaowocuje spaleniem go kiedy po powrocie energii zacznie pracować na "sucho" jeżeli ktoś ma elektrozawór to ten problem go nie dotyczy.
Ostatnio zmieniony przez comatose 2010-04-16, 10:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
leszcz25 
Andrzej


Imię: Andrzej
Wiek: 38
Dołączył: 10 Paź 2009
Skąd: Szczepanów
Wysłany: 2010-04-14, 14:18   

Też mam podobne rozwiązanie, jeśli chodzi o rozpuszczanie Co2. Zastanawia mnie jedno.
comatose napisał/a:
Co do zmniejszenia przepływu - nie zauważyłem tego u siebie, być może dlatego, że w środku jest pusty i nic nie blokuje wody.


Mam rozumieć, że nie wstawiłeś nawet rurki, aby wytworzył się pęcherz Co2 ?
Czy taki pusty reaktor nie denerwuje Cię chlapiącą w środku wodą ?
Jeśli to możliwe to poproszę fotki tego reaktora w całości, bo za Eheimem to go tam wcale nie widać. :)
_________________
Prawdziwy facet nie je miodu !... Prawdziwy facet żuje pszczoły! ! !
I pamiętaj....Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Dieslem.


Pozdrawiam
Andrzej L.
 
  Akwarium: 300, 27, 27
 
comatose 
cookie monster



Imię: ---
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: ---
Wysłany: 2010-04-14, 14:50   

leszcz25 napisał/a:

Mam rozumieć, że nie wstawiłeś nawet rurki, aby wytworzył się pęcherz Co2 ?

Jakby nie było rurki ani nic w tym stylu to reaktor nie miałby sensu najmniejszego przecież :D napisałem "Zamiast plastikowej rurki u mnie w środku filtra jest zamontowany wąż eheima (16-22mm) który leżał niechciany w piwnicy" mówiąc pusty miałem na myśli to, że biobali w nim nie ma.

leszcz25 napisał/a:

Czy taki pusty reaktor nie denerwuje Cię chlapiącą w środku wodą ?

Nawet nie, wcale nie jest taki głośny, bardzie denerwują mnie drgania jakie przenoszą się z filtra na butlę :P

leszcz25 napisał/a:

Jeśli to możliwe to poproszę fotki tego reaktora w całości, bo za Eheimem to go tam wcale nie widać. :)

Niestety nie ma takiej możliwości ;/ zapomniałem zrobić zdjęcia po zmontowaniu wszystkiego a teraz musiałbym porozpinać wszystko żeby się do niego dostać ;/
 
 
comatose 
cookie monster



Imię: ---
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: ---
Wysłany: 2010-04-15, 22:06   

A jednak dam zdjęcia zamontowanego już reaktora :D poczułem nagłą potrzebę wyciągnięcia krewetek z filtra więc zrobiło się luźniej.





A ilość krewetek w filtrze mnie mocno zaskoczyła, jak doszedłem do 40szt. to przestałem liczyć a byłem dopiero na drugim koszyku z mediami filtracyjnymi, całość to myślę duuuużo więcej jak setka a może nawet i dwie małych kurdupelków.
 
 
Artur___ 



Imię: Artur
Wiek: 43
Dołączył: 23 Lis 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-04-16, 09:50   

czy to jest zbierające się CO2?


Zarchiwizowano zdjęcie/a na serwerze forum - SDD
Ostatnio zmieniony przez SDD 2015-10-16, 13:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
comatose 
cookie monster



Imię: ---
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: ---
Wysłany: 2010-04-16, 09:59   

Dokładnie tak, u góry zbiera się co2 i jest "mielone" przez wodę w filtrze. Akurat na tym zdjęciu jest go dość sporo bo elektrozawór ciągle pracował i co2 było tłoczone a nie było rozpuszczane.
_________________
nie daj się zwieść pozorom http://www.youtube.com/watch?v=iTEi_PlFEWU/
 
 
krzysiekb4 



Imię: Krzysiek
Wiek: 32
Dołączył: 11 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-04-16, 10:03   

Czyli przy normalnej pracy filtra ilość zebranego tam CO2 jest niewielka ? Bo ja się zastanawiam nad podawaniem wtedy 24 h CO2 także mam nadzieje że on sie aż tak sam nie kumuluje w normalnej pracy.
_________________
300 l - HT na AquaForest
 
 
comatose 
cookie monster



Imię: ---
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: ---
Wysłany: 2010-04-16, 10:12   

Normalnie jest go duuużo mniej, przy takiej ilości jak na zdjęciu słychać by było już chlupotanie przelewającej się wody, a jak filtr jest odpowietrzony i podaję tyle co2 żeby utrzymać poziom 30/40ppm przy kh7 jest cichuteńki (eheim pracuje głośniej).

Ja nie podaje co2 24h na dobę, mam elektrozawór podłączony do włącznika czasowego. Zaczynam podawać na 2h przed włączeniem światła i kończę też na 2h przed wyłączeniem. W czasie nocy co2 jest podawane w cyklach 15min pracy + 45min przerwy. Rano test ph pokazuje kolor zielony, wcześniej przy takim samym dawkowaniu (dyfuzor z małego filtra) test ph był niebieski. W pierwszym poście dodałem małą wzmiankę o elektrozaworze.
_________________
nie daj się zwieść pozorom http://www.youtube.com/watch?v=iTEi_PlFEWU/
 
 
KuMaK 



Imię: Rafał Maciaszek
Wiek: 25
Dołączył: 29 Lis 2009
Skąd: Warszawa, Konstancin
Wysłany: 2010-04-17, 22:54   

Fajny pomysł :) Gratki.
_________________
Pozdrawiam
Rafał Maciaszek
Kumak Wie Lepiej !
 
 
 
DrWycior 

Imię: Robert
Wiek: 45
Dołączył: 19 Kwi 2010
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-04-19, 22:19   

Witam,

Moze głupie pytanie zadam ale ten reaktor to jest podłączony na wlocie czy na wylocie filtra kubełkowego ? Przejrzałem podane linki ale nie znalazłem o tym wzmianki.
Jest to wogóle jakaś różnica ?

Pozdrawiam
  Akwarium: 250, 1000
 
krzysiekb4 



Imię: Krzysiek
Wiek: 32
Dołączył: 11 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-04-19, 22:24   

DrWycior, jest podłączony na wylocie. W przypadku takiego rozpuszczania to chyba ważne żeby nie zagazować flory bakteryjnej w filtrze tak mi się wydaje. Bo zagrożenie w postaci zapowietrzenia się filtra chyba nie istnieje.
_________________
300 l - HT na AquaForest
 
 
comatose 
cookie monster



Imię: ---
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: ---
Wysłany: 2010-04-19, 22:45   

Na wylocie, jakby był na wlocie to zapchałby się szybko syfami zaciąganymi przez filtr. Zagazowanie i zapowietrzenie nie ma tutaj znaczenia. Raz, że przecież zagazowana woda i tak jest w ciągłym obiegu, dwa filtr się nie zapowietrzy bo co2 jest rozpuszczane w 100% i bąble nie wpadają do rurki w środku.
_________________
nie daj się zwieść pozorom http://www.youtube.com/watch?v=iTEi_PlFEWU/
 
 
DrWycior 

Imię: Robert
Wiek: 45
Dołączył: 19 Kwi 2010
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-04-20, 14:45   

Dzięki za info. Będę musiał pewnie zrobić taki reaktorek.
  Akwarium: 250, 1000
 
krzysiekb4 



Imię: Krzysiek
Wiek: 32
Dołączył: 11 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-04-20, 16:08   

comatose napisał/a:
Zagazowanie (......) nie ma tutaj znaczenia

Co do zagazowania to chyba to nie tak wszystko jedno czy by wleciało wlotem czy wylotem, bo jeżeli będziesz miał awarie filtra przypuśćmy to jak się nagromadzi tego CO2 i się rozpuści to po wznowieniu działania flora bakteryjna dostanie taką dawkę uderzeniową CO2 że może ją potruć a w przypadku jak by było na wylocie to to się rozłoży po całym akwarium. Czyż nie ?
Ale ten przykład z zanieczyszczaniem do mnie bardziej trafił :)
_________________
300 l - HT na AquaForest
 
 
comatose 
cookie monster



Imię: ---
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: ---
Wysłany: 2010-04-20, 16:31   

Mam elektrozawór więc nie ma takiej możliwości.
_________________
nie daj się zwieść pozorom http://www.youtube.com/watch?v=iTEi_PlFEWU/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mobilna wersja forum (PDA/GSM)