FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Światło w akwariach roślinnych
Autor Wiadomość
zulix 
Chemik japoński (jako taki)



Imię: JAro!
Wiek: 53
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2009-10-03, 14:21   Światło w akwariach roślinnych

Światło jest podstawą dobrze funkcjonującego akwarium. Dotyczy to każdego akwarium. W zależności od typu akwarium należy wobec światła przyjmować mniejszą lub większą uwagę. Najbardziej wymagająca są akwaria roślinne. Tu przedstawiam informacje dla początkujących, ale żądnych podstawowej wiedzy akwarystów.

1. Możliwości oglądania jego zawartości.


Jeżeli naszym celem jest akwarium w którym interesują nas tylko rybki a rośliny są elementem dekoracyjnym to wtedy wybieramy źródło światła takie, aby dobrze zaprezentować zawartość akwarium. Wszystkie popularne "zestawy akwariowe" mają tylko to na celu. Redukcja kosztów zestawu powoduje to, że światło dobiera się tak, aby "było tanie" i "coś było widać" bez pokrycia potrzeb roślin. Takie, dość minimalne oświetlenie pozwala na egzystencję nielicznych gatunków roślin (najtańsze kryptokoryny, mikrozorum, mech, anubiasy, oraz pływających, które mają łatwy dostęp do oświetlenia: rogatek, rzęsa wodna, wgłębka, moczarka, wąkrotka i in. - trudno podać, które rośliny nie przeżyją w konkretnym przypadku - zestawy akwariowe są różne).

Głównym parametrem światła na który zwracamy tutaj uwagę, jest oddawanie barw. Zwykle dąży się do oddawania barw naturalnych. Nie zawsze jest to "fajne". Czy nie zwróciliście uwagi na to, że rybka pięknie wyglądająca w sklepie u nas jest jakaś "mdła"? Właśnie o to chodzi. W sklepach stosuje się często źródła światła przekłamujące barwy. Korzystny efekt daje światło o barwie różowej - sami sprawdźcie jaki kolor świetlówek mają w sklepach. Jeżeli chcecie mieć kolory jak w sklepie musicie zatem stosować światło "jak w sklepie". Parametrem, który opisuje ten problem jest tzw. wskaźnik oddawania barwy" o symbolu Ra. Gdy Ra jest w zakresie 90-100 można przyjąć, że oddawanie barw jest idealne. Im mniejsza wartość tym jest gorzej. To "różowe"oświetlenie ma Ra w granicach 60- 70.

2. Wspomagania życia w akwarium.


Tu sytuacja jest bardzo złożona i wymaga więcej wiedzy. Wiadomo, że światło wpływa zarówno na zwierzęta, jak i rośliny. Dzięki światłu syntezowane są np. witaminy w naszej skórze. Jako, że temat jest mi w zasadzie obcy - pominę wpływ światła na zwierzęta.
Rośliny w naturze rosną przy świetle słonecznym. Siła światła jest olbrzymia i w domu nawet nie zbliżymy się do tego poziomu. Przy okazji, oświetlanie akwarium światłem słonecznym jest najszybszą metodą do zdestabilizowania akwarium i zrobienia sobie problemów. Stąd akwaryści unikają tego, aby do akwarium wpadało światło słoneczne.
W dalszym fragmencie podam szczegóły dot. oświetlania, interesujące głównie tych, którzy chcą mieć akwarium pełne pięknych roślin.

Strumień światła emitowanego przez źródło. Wykorzystuje się tu parametr zwany lumenem (przy zakupie świetlówek ten parametr jest podawany w opisie). A więc im więcej lumenów tym mocniej świeci. Należy jednak pamiętać, że szczegóły konstrukcyjne powodują, że część światła nie wpada do akwarium. Zobaczcie zwykła świetlówkę - praktycznie tylko dolna część świetlówki emituje światło wpadające do akwarium, reszta idzie w górę i boki. Ile światła dostajemy nie oznacza zaraz ile światła jest dostępne dla roślin. Zobaczmy, że im wyżej powiesimy źródło światła tym efekt jest mniejszy. Podobnie im akwarium jest wyższe tym mniej światła oświetla dno. Im woda jest ciemniejsza (brudniejsza, bądź zabarwiona torfem, środkami leczniczymi itp.) tym mniej światła itd.
Najdokładniejszym parametrem jest "lux". Oznacza on ile lumenów przypada na jednostkę powierzchni (np. dna). Dotyczy on już konkretnego przypadku. Niestety parametr ten jest trudny do zmierzenia w warunkach domowych i stąd niepraktyczny. Przyjmuje się zatem coś łatwiejszego. Jako, że świetlówki są najpopularniejszym źródłem światła zdecydowano się zmierzyć przy jakiej ich mocy oświetlone nimi roślinki będą miały się dobrze i przeliczyć to na jednostkę powierzchni dna lub objętości akwarium. To ostatnie jest najbardziej popularne. Nie jest to dobry parametr bo nie uwzględnia innych czynników, ale lepszy jakikolwiek niż żaden. A parametry, które mogłyby jednoznacznie oceniać ilość światła w akwarium są trudne do zmierzenia.

Jednostką pobieranej przez urządzenie mocy jest wat (W) a więc wyniki podaje się zwykle w Watach na litr (W/l). Stwierdzono, że mała ilość gatunków roślin rośnie nawet przy 0,2-0,3 W/l (większość takich gatunków podałem w poprzednim poście przy "akwarium ogólnym). Większość roślin rośnie przy 0,5-0,7 W/l. Te najbardziej wymagające rosną w granicach 1-2 W/l. W akwariach holenderskich (czyli akwariach typu ogród) i niekiedy w firmach rozmnażających rośliny na sprzedaż mamy zwykle zakres 0,7-1,1 W/l). Podkreślam tu, że przeliczniki te są wyłącznie orientacyjne ponieważ już ciemniejsza woda, czy wysoko powieszone światło powodują, że dane te nie okazują się być przydatne. Przy niskich akwariach i krystalicznie czystej wodzie niektóre światłolubne rośliny udają się nawet poniżej podanych parametrów. Podobnie duży wpływ na rośliny ma umiejscowienie źródeł światła względem roślin i jakość tego światła. Naprawdę trudno dawać znak równości pomiędzy źródłami światła o tej samej mocy, nawet jednakowym kształcie i sposobie zamocowania, ale różniących się rodzajem światła.

Podane dane szacunkowe na temat dotyczą świetlówek. Dokładnie, przelicznik ten został wprowadzony wtedy, gdy królowały świetlówki typu T8. Obecnie świetlówki mają sprawność i ten przelicznik jest trochę niedoszacowany. Niech ktoś jednak nie pisze, że ma 1 W/l i rośliny mu zdychają a ma zwykłą żarówkę (np. 40W w akwarium 40 l). Albo ma akwarium 35 l i żarówkę energooszczędną 10W, która świeci jak 70 Wat a więc ma 2 W/l. To wszystko nie jest prawdą. Inne źródła światła należy "przeliczyć" na światło świetlówkowe (będzie o tym na końcu artykułu).

I ostatnia rzecz dot. "obfitości oświetlenia". Gdy dążymy do akwarium roślinnego i zapewnimy roślinom dużo światła nie zapominajcie, że "nie samym światłem" żyje roślina. Wymagane jest obfite nawożenie (minerałami i dwutlenkiem węgla).
Ważna jest też ogólna ilość roślin - gdy jest za mała to mocne światło spowoduje tylko masowy atak glonów, zgnicie wody itp. problemy. Nie można bezmyślnie zwiększać ilości światła bo nie zawsze pomoże to w naszym akwarium - bez znajomości innych zagadnień dotyczących fizjologii roślin wręcz zaszkodzi.

Ile światła wpada do akwarium?
Ilość światła wpadająca do akwa jest konsekwencją odległości źródła światła od powierzchni wody oraz sposobu jego kierowania. Ilość światła pochłanianego przez powietrze można przy typowych odległościach akwarystycznych pominąć. W przypadku świetlówki, która kieruje światło naokoło tylko 50% wyemitowanego światła wpadałoby, gdyby świetlówka była zanurzona na powierzchni wody. Opisać to można kątem 180 stopni.
Światło wpadające do akwarium w ok. 70-90% odbija się od szkła i wraca do środka (całkowitego wewnętrznego odbicia nie uzyskamy, ale i dobrze bo nic nie byłoby widać ).
Stąd, w najprostszym przypadku wystarczy porównać ze sobą kąty światła, które powinno wpadać do akwarium i już mamy ile światła tracimy po odsunięciu źródła światła od powierzchni wody.

Na rysunku 1 przedstawiłem akwarium z boku nad którym znajduje się świetlówka powieszona 1, 5, 25 cm ponad lustro wody. Bok akwarium 40 cm.
1 cm - znikome straty dodatkowe (rzędu 3%). Straty dodatkowe wyliczam przez porównanie kąta światła wchodzącego do akwarium i tych 180 stopni.
5 cm - straty rzędu 17%
25 cm - straty ponad 60%.

Na rysunku 2 przedstawiłem sytuację z odbłyśnikiem.

Niestety sprawa nie jest tak prosta jak ją podałem powyżej. Czasem "zdroworozsądkowe" podejście jest błędne. Podany rysunek dotyczy światła docierającego na powierzchnię wody i może znaleźć zastosowanie przy prognozowaniu oświetlenia tylko dla roślin pływających. Niestety na powierzchni wody światło się załamuje i zmienia to całkowicie obraz sytuacji.

No i trzeba trochę policzyć z teorii...(choćby Snelliussa).
Współczynnik załamania światła na granicy faz powietrze-woda ma wartość n=1,33.
Promień padający na granicę faz ma kąt X a opuszczający (tj. załamany Y).
zależność pomiędzy kątem padania a kątem załamania ma wyraz:
sin(Y) = n * sin(X)
a więc: X = 49 stopni.
Przy takim kącie promień padający na powierzchnię wody nie wnika już w nią tylko "ślizga się po powierzchni". Powyżej tego kąta światło odbija się od powierzchni.

Ilość światła przenikającego powierzchnię wody trzeba obliczyć uwzględniając ten kąt graniczny 2x49 czyli ok. 100 stopni. W powyższym przykładzie, jedna świetlówka powinna być zatem na wysokości ok. 15 cm, aby całe światło padające na powierzchnię wody było przez nią absorbowane.
Przy bliższym ułożeniu świetlówki tyle samo światła wpadnie do zbiornika (ten sam kąt graniczny), ale na mniejszej powierzchni wody - boki będą niedoświetlone od góry. Oczywiście światło po załamaniu się będzie trafiać i na boki, ale będzie już bardzo rozproszone.
Im świetlówka bliżej powierzchni, tym wyższe rośliny będą bardziej oświetlone "z ukosa". Najlepiej zobaczyć to na rysunku.


Akwarium o szerokości 40 cm i wysokości 50 cm – sposób przebiegu promieni i kąty są szacunkowe (czasowo nie dysponowałem programem, który potrafił robić to precyzyjnie). Liniami przerywanymi zaznaczono, jak promienie świetlne będą załamywane w wodzie, liniami ciągłymi jak światło dociera do powierzchni wody. Źródła światła na wysokości 15, 10, 5 cm

Strumień świetlny docierający "na dno" zbiornika będzie bardziej skoncentrowany w centrum zbiornika przy bliższym położeniu źródła światła. Po oddaleniu go od powierzchni będzie on bardziej równomierny i lepiej będą oświetlane wysokie rośliny bliżej ścianek akwarium.


Na rysunku przedstawiłem szacunkowo zmiany natężenia światła w baniaczku oświetlonym świetlówkami powieszonymi na różnych wysokościach. Przy zbyt niskim położeniu świetlówki widać niedoświetlenie po bokach i na górze baniaczka. Niestety nie uwzględniłem tu tłumienia światła przez wodę co powodowałoby coś w stylu jęzorów (węższych i dłuższych w I przypadku, szerszych i krótszych w drugim).
Przy oświetleniu jedną świetlówką, przy roślinach wyższych preferowałbym oświetlenie świetlówką montowaną wyżej. Przy oświetleniu kilkoma świetlówkami ułożonych równolegle bezwzględnie niższa wysokość. Przy zalecanej wysokości rzędu 1 cm nad powierzchnią wody takich świetlówek musi być 5 aby jednolicie oświetlić wnętrze tego powyżej akwarium.
Aby zaplanować konieczną wysokość oświetlenia dla innej ilości świetlówek narysowałbym sobie trójkąt o kącie rozwarcia ok. 100 stopni dla każdej ze świetlówek i przykładał je do powierzchni narysowanego akwarium - wtedy wyszłoby idealnie jaki rozstaw mają mieć świetlówki i na jakiej mają być wysokości.

Pamiętajmy również, że jedne rośliny zasłaniają inne stąd im więcej "punktów świetlnych" tym światło bardziej równomierne i lepiej dociera do wszystkich liści (z różnych kierunków). Stąd oświetlenie HQI (co to będzie wyjaśnione później) jest z tego powodu gorsze od np. 4 świetlówek o tej samej mocy a lampa 150 W będzie gorsza od 2x70W mimo, pozornie mniejszej intensywności tego drugiego zestawu.

Odbłyśniki

Ilość kierowanego do akwarium światła można zwiększyć za pomocą luster. Lustra kryształowe, na srebrze, odbijają powyżej 99%, chrom (chromonikiel) 95%, aluminium chyba do 70%. Stąd dopiero obicie pokrywy prawdziwymi lustrami pozwoliłoby umieścić całe emitowane światło w akwa.
Większość źródeł światła można zamocować w odpowiednich reflektorach, które mają powierzchnie odbijające światło i kierują światło w odpowiedni sposób. Tak jest w przypadku np. źródeł halogenowych, HQI i in. - tym niemniej odsunięcie ich od powierzchni wody zawsze skutkuje spadkiem ilości światła trafiający do wnętrza akwarium. Ponieważ te źródła światła należy montować dosyć wysoko nad wodą (rzędu 25-40 cm) strata tytułem rozpraszania na boki (oświetla np. ścianę) może sięgać 40%. Stąd stosowane często obudowy halogenowe do żarników HQI nie są optymalne - traci się w ten sposób dość dużo światła (ale pamiętajmy, że w przypadku zwykłych świetlówek "bez wspomagania lustrami" traci się minimum 50%). Wychodząc do przodu, do tematu źródeł światła, to jest główny powód, że przyjmuje się iż przelicznik waty/l świetlówek i HQI jest taki sam.
Dla świetlówek, najpopularniejszy sposób "zastosowania luster" to oklejenie pokrywy od wewnątrz folią aluminiową. Inne rozwiązanie to stosowanie specjalnych odbłyśników. Na rysunku 2 zaznaczyłem też sytuację z odbłyśnikiem. Niestety ilość dodatkowego światła zależy od odległości odbłyśnika od świetlówki, od jego kształtu i od materiału z którego jest zrobiony i nie mogę tego precyzyjnie podać.
Myślę, że "popularne" odbłyśniki aluminiowe potrafią dodać pomiędzy 20 a 50% do podstawowego oświetlenia. Reklamy o 70-90% zwiększeniu ilości światła na odbłyśnikach aluminiowych ja osobiście wkładam "między bajki".

Pochłanianie światła w wodzie
Światło w wodzie ulega pochłanianiu. Wraz ze zwiększającą się nieprzejrzystością wody (np. stopniem zanieczyszczenia) oraz z rosnącą głębokością ilość światła ulega coraz większemu pochłonięciu. Stąd tzw. "czarne wody" uzyskane przez dodawanie wyciągu z szyszek olchowych, torfu, korzeni itp. skutecznie osłabiają światło. Co do głębokości akwa to przyjmuje się, że w krystalicznie "czystej wodzie" na każdych 10 cm głębokości traci się kolejno 10-20% światła. To zależy jednak też od długości światła. Im światło bardziej czerwone tym szybciej zanika. Światło niebieskie wnika głęboko. Stąd w akwariach morskich stosuje się te ostatnie źródła światła ponieważ organizmy morskie są do takiego przyzwyczajone. Wynika tu, że w głębokich akwariach warunkiem uprawy roślin tworzących trawniczki jest na prawdę mocne światło.

Wróćmy jeszcze do mocy światła. Wydaje się, że im potężniejsze źródło światła kupimy, tym rośliny będą miały lepiej. Jest to prawda, ale…. Ilość emitowanych przez źródło lumenów nie odzwierciedla tego, czy rośliny wykorzystają to światło. Zła jakość światła i… większość „tej mocy” nie nadaje się dla roślin. Stąd proste porównywanie jakości świetlówek oparte na lumenach zawodzą – trzeba jeszcze rzucić okiem na ich widma (będzie o tym za chwilę).

Uwaga praktyczna. Z punktu widzenia wyłącznie roślin nie ma możliwości dać za dużo światła. Inne aspekty (wydatki, kwestia glonów, kwestia wzrostu temperatury, kwestia techniczna - jak to zmieścić) są czynnikami ograniczającymi naszą chęć "dawania z nadmiarem".

Jakość światła.
Niestety wiedza o tym ile światła trafi do roślin nie jest jedyną wiedzą, która jest niezbędna dla zapewnienia pięknego wzrostu roślin. Jak to w życiu, obok ilości (np. żarcia) chcemy zapewnić sobie odpowiednią jego jakość. Rośliny, w tym i glony "konsumują" światło głównie z zakresu widzialnego dla człowieka. Ten zakres to 380-700 nm (mniejsze wartości to np. ultrafiolet, większe to m.in. podczerwień) wyrażany parametrem zwanym długością fali. Nie będę go definiować, aby nie zaciemniać.
Szczególnie ważny jest rozkład długości fali w źródle światła. Taki rozkład określa się mianem widma i oznacza ile emitowanego jest światła o każdej długości fali. Światło słoneczne posiada widmo w którym obserwuje się wszystkie długości światła. Podobne jest też widmo zwykłej żarówki. Niestety widma innych źródeł światła są niepełne, tj. brak w nim niektórych długości fali, podczas gdy inne są w nadmiarze.

Na rys. przedstawiłem widmo pierwszej, lepszej świetlówki. Im wyższy słupek, tym więcej jest światła o długości podanej na osi, a więc światła o pokazanym też zabarwieniu. To akurat źródło światła będzie więc wpadać w kolor niebieski.

Rodzi to 2 pytania/wątpliwości/problemy. Pierwszy już wstępnie omawiałem – poprawność bądź nie oddawania barw. Brak niektórych długości fal powoduje zmianę koloru światła i automatycznie przekłamywanie kolorów oglądanych obiektów. Drugi to kwestia, czy rośliny są zadowolone z tego stanu rzeczy. Badania wykazały, że rośliny konsumują światło głównie o kolorze czerwonym i nieco o kolorze niebieskim. Większość glonów podobnie, ale mogą chcieć więcej światła niebieskiego. Na tym polega zasada działania świetlówek „antyglonowych” – udział światła niebieskiego jest w nich zredukowany do minimum.
Do „produkcji roślinnej” stosuje się najczęściej światło o wyraźnym zabarwieniu żółtym, wchodzącym w czerwień – nie zawsze ta barwa odpowiada nam w akwarium.

No a jak na podstawie widma zorientować się, jaki będzie kolor światła. Nie jest to takie proste a więc do tego celu wykorzystuje się inny parametr. Określa się go mianem temperatury barwowej. Skąd ta temperatura? Na pewno rozgrzewaliśmy w płomieniu kawałek druta, gwóźdź itp. W miarę jego nagrzewania żelastwo poczynało świecić, zaczynając od czerwieni aż do białego. Widać więc, że „temperatura barwy” ma swój sens. Podaje się ją też w stopniach, ale nie Celsjusza tylko Kelwina. Pal licho jak się to wyznacza. Producent zwykle podaje ten parametr. Światło słoneczne (w pewnych wzorcowych warunkach) ma temperaturę barwową ok. 5500K. Im niższa wartość tym światło cieplejsze (bardziej czerwone), im wyższa tym zimniejsze (niebieskie). Jak widać pojęcie „ciepła barwa” jest tu odwrotne to „wysokiej temperatury” ;-)

Czas oświetlania
Światła o słabej jakości nie można zastąpić wydłużonym czasem świecenia. Są to rzeczy, które muszą być zapewnione oddzielnie. Co do długości oświetlania to większość roślin pochodzi ze stref okołorównikowych w których dzień trwa 12 godzin. Wliczając w to godzinę na wschód i godzinę na zachód światło powinno być w obfitości przynajmniej 10 godzin. Super jak jesteśmy w stanie zapewnić powolne wzrastanie natężenia światła, ale to raczej rzadkość.
Oczywiście rośliny z innych stref zadowolą się krótszym czasem, nawet do 8 godzin. Są i takie, które w akwarium rosną dobrze tylko po przekroczeniu 12 godzin (np. wydłużeniu do 14). Ciekawym zjawiskiem jest tzw. fotoperiodycznośc roślin. Chodzi o to, że niektóre z roślin (nie jest ich jednak dużo) wymagają do najlepszego rozwoju ściśle określonego czasu dnia i nocy. Te rośliny przy nadmiernym wydłużeniu/skróceniu czasu oświetlania gorzej się rozwijają i np. nie kwitną. Przy zbyt długim świeceniu część roślin stula płatki liści (jakby spały) - zjawisko można zaobserwować bardzo wyraźnie u limnofili. Ciekawe zjawisko jest też u żabienic, zwartek i niektórych innych roślin. Przy hodowli w ramach "długiego dnia" oraz "krótkiego dnia" wytwarzają się często rośliny o zupełnie innych kształtach liści. Tak, różnych, że wygląda to na 2 gatunki. Dopiero w tym samym akwarium oba się "zrównują".

Źródła światła.
Są różne jak wszyscy wiedzą. Dla większości z nas aspekt finansowy jest ważny więc „koszt świecenia” staje się czasem decydujący. Parametrem, który pozwala nam porównać pod tym względem różne światełka jest to ile światła wydzieli się, gdy damy mu tę samą ilość mocy. Skuteczność świetlną źródła światła podaje się w lumenach na wat pobranej energii.

Słońce. Najlepsze źródło światła dla większości roślin. Pamiętajmy jednak, że nie mamy tu żadnego wpływu na czas słoneczka ani jego intensywność. Stąd nie możemy zapewnić powtarzalności i długotrwałego utrzymania stałych parametrów. Wynika wtedy dużo innych problemów (ataki glonów itp.). W warunkach akwarystycznych sprawdza się więc rzadko. I tak nie jesteśmy w stanie zapewnić roślinom takich warunków jak w naturze. W Polsce raczej nie będzie równika. Stąd oświetlenie słoneczne nie jest zalecane w zbiornikach w których chcemy mieć pełną kontrolę. Diana Walstad zaleca wykorzystanie w akwariach LT światła słonecznego, ale jej badania były prowadzone w Ameryce w takim miejscu, że intensywność światła słonecznego jest bardziej jednolita niż u nas. Prawie codzienne zmiany ilości światła słonecznego (u nas) niejednemu zdestabilizowały akwarium. Tym niemniej jest to oczywiście możliwe. Sam miewałem akwaria na parapecie i jakiś czas (głównie zimą) udawało się je utrzymać w idealnej formie. Czasem stosowane jest też (dla oszczędności) w fermach roślinnych.

Żarówka. Bardzo dobre dla roślin, ale krańcowo nieekonomiczne źródło światła. Stosowane jest czasem w akwariach do doświetlania pojedynczych roślin. Skuteczność świetlna: kilkanaście lumenów na wat. Większość energii idzie na ciepło co skutkuje również problemami w utrzymaniu właściwej temperatury akwarium. Kiedyś, jak brakowało sklepów akwa to bańkę żarówki zanurzało się w wodzie i pracowało to jako grzałka.

Żarówka energooszczędna. Działa na tej samej zasadzie jak zwykłe świetlówki (tzw. liniowe). Nie są zwykle zoptymalizowane pod względem akwarium. Są to po prostu żarówki „użytkowe”. Stąd widmo ich jest kiepskie. Niemniej, ze względu na wystarczającą skuteczność świetlną: rzędu 70 lumenów na wat znajdują swoje miejsce w akwarystyce.

Świetlówki. Te, liniowe to najbardziej popularne źródło światła w akwarium. Stąd można znaleźć setki modeli różnych firm o różnej mocy i różnym widmie. W sposób perfekcyjny można więc dobrać odpowiednią świetlówkę do zakładanych celów. Dobre świetlówki dają nawet 110 Lu/W (zwykle rzędu 80 a takie domowe to poniżej 50). Wadą świetlówek jest ich szybkie zużywanie w czasie. Po kilkunastu miesiącach ich moc spada czasem do połowy i niżej. Świetlówki sprzedawane zwykle w pokrywach to takie zwykłe (domowe) i nadają się w zasadzie tylko do oglądania ryb. Tym niemniej są rośliny któ¶e lubią takie światło (nurzańce najlepiej mi rosły przy świetlówkach domowych, po wymianie ich na lepsze ich wzrost drastycznie się obniżył). Do hodowli ładnych roślin należy je wymienić, a zwykle też dołożyć ich większą ilość.

Halogeny. Nieekonomiczne źródło światła (10-20 Lu/W) i dające kiepskie widmo. Ze względu na skoncentrowaną emisję stwarzające sporo kłopotów związanych z silnym nagrzewaniem. Nie zalecane w okolicy wody, a więc i w akwarium. Należy je odsunąć od powierzchni wody o 20-30 cm. Niektórzy stosują do doświetlania pojedynczych roślin.

Metalohalogeny (HQI). W ostatnich latach uznane za najbardziej obiecujące źródło światła dla roślin. Nie są jeszcze tak dopieszczone jak świetlówki, ale w ofercie firm można znaleźć coraz większy wybór żarników o różnych widmach i mocach. Gdy oferta typów żarników będzie zbliżona do typów świetlówek pewnie zdetronizuje to świetlówkę jako główne źródło światła dla akwarystów. Ceny stale spadają.
Skuteczność świetlna: 40-80 lumenów na wat. Światło bardzo skoncentrowane co jest ważne w krótkich zbiornikach, dla których nie ma świetlówek o odpowiedniej mocy. Żarniki bardzo długo nie zmieniają swoich parametrów, nawet kilka lat. Sumarycznie (nawet teraz) koszty zakupu + eksploatacji HQI mogą być mniejsze niż świetlówek. Niestety koszty ładnych, firmowych opraw są jeszcze niekonkurencyjne ze świetlówkami, ale można kupić bardzo tanie oprawy na bazie opraw halogenowych. Ponieważ są to źródła o dużej mocy jednostkowej, skupionej w małym żarniku a więc problemem jest tu chłodzenie. Stąd mocuje się je 25-40 cm nad poziomem wody.

Diody. Pojedyncze nie nadają się dla roślin, ale wykorzystywane czasem do wprowadzania pewnych efektów przy lokalnym oświetleniu np. groty, albo „oświetlenia nocnego”. Zestawy o dużej liczbie diod mogą być alternatywnym źródłem światła dla akwariów ogólnych. Ich zastosowanie do baniaków roślinnych nie zostało jeszcze w pełni przetestowane, ale sporo jest przykładów, że rośliny radzą sobie dobrze. Szczególną zaletą oświetlenia diodowego jest to, że można zasymulować dowolne wręcz widmo światła i zaprogramować dowolny sposób modulacji natężenia światła w czasie. W chwili obecnej takie zestawy są jeszcze kosmicznie drogie. Niektórzy wspominają o ich niskim kosztem eksploatacji (wysokiej sprawności świetlnej) ale nie zostało to jeszcze do końca potwierdzone (w porównaniach zwykle porównuje się pojedyncze diody).

(edit)
LEDy i inne rodzaje oświetlenia. W trakcie pisania niniejszego opracowania nie było powszechnie dostępnych innych sensownych źródeł światła więc nie są tu omówione.
(koniec edit)

Przeliczniki wat/litr przy różnych rodzajach źródeł światła

Na koniec porównajmy zapotrzebowanie na światło, o którym pisałem bliżej początku. Wskaźnik Wat/l dotyczył świetlówki jako wzorca. Jeżeli mamy do czynienia np. ze zwykłymi żarówkami to taka np. 100W (mając skuteczność świetlną rzędu powiedzmy 18 Lu/W) daje nam (wobec 100 Lu/W świetlówki) tylko 18% tego co świetlówka. Ta żarówka odpowiada więc świetlówce o mocy 18W i taką należy przyjąć przy wyznaczaniu przelicznika W/l. Podany wtedy przykład żarówki 40W nad akwa 40 l ma więc 0,18W/l a więc oświetlenie jest bardzo słabe.



Literatura:

W opracowaniu korzystałem z własnej wiedzy i własnych przemyśleń. Niektóre wynikały z mojego tłumaczenia akwarystom ich problemów zgłoszonych na różnych formach. Tak więc nie jestem w stanie polecić konkretnych pozycji.
Ostatnio zmieniony przez zulix 2015-04-07, 09:18, w całości zmieniany 4 razy  
  Akwarium: 250 + kostka 90
 
spider72 


Imię: Maciek
Wiek: 45
Dołączył: 12 Paź 2009
Skąd: Wick, Szkocja
Wysłany: 2009-11-16, 15:33   

zulix napisał/a:
Tak więc nie jestem w stanie polecić konkretnych pozycji.


A ja bardziej dociekliwym mogę polecić tą pozycję:
http://strony.aster.pl/faolan/light01.htm cz.1
http://strony.aster.pl/faolan/light02.htm cz.2
http://strony.aster.pl/faolan/light03.htm cz.3

<linki przeterminowane - zulix>
_________________
Pozdrowienia
Ostatnio zmieniony przez zulix 2017-01-20, 20:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zulix 
Chemik japoński (jako taki)



Imię: JAro!
Wiek: 53
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-01-05, 09:17   

Jeszcze: http://tropicjungle.blox....nie-roslin.html
_________________
W kwestiach technicznych proszę o kontakty z innymi członkami administracji.

Obecnie zawieszam swoją aktywność. Proszę nie dzwonić w błahych sprawach.
Ostatnio zmieniony przez zulix 2010-05-24, 15:41, w całości zmieniany 1 raz  
  Akwarium: 250 + kostka 90
 
comatose 
cookie monster



Imię: ---
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: ---
Wysłany: 2010-01-19, 21:23   

Czy w takiej świetlówce http://www.aqva-light.pl/...ID=52be4d287436 moc przelicza się tak samo jak w przypadku świetlówek liniowych czy przelicznik jest inny?
_________________
nie daj się zwieść pozorom http://www.youtube.com/watch?v=iTEi_PlFEWU/
 
 
Zaku 

Imię: Wojtek
Dołączył: 11 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-01-19, 21:42   

comatose, liczy się tak samo. To jest świetlówka chyba T4 zgięta na pół.
 
 
zulix 
Chemik japoński (jako taki)



Imię: JAro!
Wiek: 53
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2010-01-19, 21:54   

Ze świetlówkami jest coraz gorzej bo są coraz lepsze i stare przeliczniki takie jak były proponowane przez Holendrów są już zbyt "mocne". Wielu z nas wie, że korzystając z t5-ek miewa się często lepszy wzrost roślin niż przed wymianą, gdy używało się podobnych t8-ek. Niestety nie ma obecnie dobrej metody dla akwarystów, aby porównywać światełka w pełni wiarygodnie.
A ponieważ i tak zależy dużo od widma światła więc zawsze te pomiary były obarczone błędami.
_________________
W kwestiach technicznych proszę o kontakty z innymi członkami administracji.

Obecnie zawieszam swoją aktywność. Proszę nie dzwonić w błahych sprawach.
  Akwarium: 250 + kostka 90
 
comatose 
cookie monster



Imię: ---
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: ---
Wysłany: 2010-01-19, 22:30   

Dzięki Panowie za odpowiedź, ciekawy jestem jak to przeliczanie będzie wyglądało za jakieś kilka lat kiedy się diody upowszechnią :]
_________________
nie daj się zwieść pozorom http://www.youtube.com/watch?v=iTEi_PlFEWU/
 
 
spider72 


Imię: Maciek
Wiek: 45
Dołączył: 12 Paź 2009
Skąd: Wick, Szkocja
Wysłany: 2010-01-20, 21:39   

Już testuje się żarówki plazmowe, to dopiero będzie jazda bez trzymanki, początkujący akwaryści nie nadążą glonów z akwarium wybierać :) .
_________________
Pozdrowienia
 
 
comatose 
cookie monster



Imię: ---
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: ---
Wysłany: 2010-01-20, 21:44   

spider72 mógłbyś powiedzieć coś więcej na ten temat? Co to za żarówka, jak działa, jakie światło daje?

edyta:
znalazłem film - niezły bajer :mrgreen:

http://news.zdnet.com/2422-13748_22-192842.html
 
 
spider72 


Imię: Maciek
Wiek: 45
Dołączył: 12 Paź 2009
Skąd: Wick, Szkocja
Wysłany: 2010-01-20, 21:50   

Oryginalna informacja tutaj: http://dvice.com/archives...ght_bulb_th.php

Film jak to wyglada w praktyce, tutaj: http://www.cnet.com/1606-2_1-6234653.html

Temperatura barwowa 6000K
_________________
Pozdrowienia
 
 
OTTO 


Imię: Tomek
Dołączył: 11 Paź 2013
Skąd: Katowice
Wysłany: 2015-03-13, 19:59   

zulix napisał/a:
Wielu z nas wie, że korzystając z t5-ek miewa się często lepszy wzrost roślin niż przed wymianą, gdy używało się podobnych t8-ek.

Przy T8 sugerowano ich wymianę co 6 miesięcy, no max 1 rok.
A jak to jest w przypadku T5 ? Używam philips 965 i świecę już 2 lata po 8 h /dobę, należy je już wymienić ?
Ostatnio zmieniony przez OTTO 2015-03-13, 20:28, w całości zmieniany 1 raz  
  Akwarium: 240l- roślinniak
 
Zola67 

Imię: Bartek
Dołączył: 24 Paź 2014
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 2015-03-13, 20:25   

OTTO napisał/a:
zulix napisał/a:
Wielu z nas wie, że korzystając z t5-ek miewa się często lepszy wzrost roślin niż przed wymianą, gdy używało się podobnych t8-ek.

Przy T8 sugerowano ich wymianę co 6 miesięcy, no max 1 rok.
A jak to jest w przypadku T8 ? Używam philips 965 i świecę już 2 lata po 8 h /dobę, należy je już wymienić ?


Chyba chodzi o T5
 
 
OTTO 


Imię: Tomek
Dołączył: 11 Paź 2013
Skąd: Katowice
Wysłany: 2015-03-13, 20:29   

Oczywiście, już poprawiłem, dzięki ;)
I co powiecie, T5 wymienia się tak często jak T8, chyba jednak nie ?
No ale tak co ile się powinno wymieniać ?
  Akwarium: 240l- roślinniak
 
zulix 
Chemik japoński (jako taki)



Imię: JAro!
Wiek: 53
Dołączył: 02 Paź 2009
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2015-03-13, 21:08   

Niektórzy maja świetlówki po 5 lat i nie narzekają. Sporo jest po prostu kwestią indywidualną. Gdzieś tam widziałem jak gość prezentował na forum swoje testy dot. ilości światła mierzonego od świetlówki nowej T8 i rocznej i wyszedł mu spadek 20% ale niestety nie pamiętam ani gdzie to było ani jakich świetlówek dotyczyło.
Na pewno porządne świetlówki (nie typowe chinole) dłużej trzymają parametry choć tam gdzie mogą naciągnąć ludzi na koszty to producenci "zalecają" maksymalnie skracać czas pomiędzy wymianami.
_________________
W kwestiach technicznych proszę o kontakty z innymi członkami administracji.

Obecnie zawieszam swoją aktywność. Proszę nie dzwonić w błahych sprawach.
  Akwarium: 250 + kostka 90
 
OKO 
mu loto



Imię: Marcin
Wiek: 24
Dołączył: 04 Sty 2011
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2015-03-13, 21:18   

zulix napisał/a:
Gdzieś tam widziałem jak gość prezentował na forum swoje testy dot. ilości światła mierzonego od świetlówki nowej T8 i rocznej i wyszedł mu spadek 20% ale niestety nie pamiętam ani gdzie to było ani jakich świetlówek dotyczyło.

http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=13779
_________________
[132l] "Morskie OKO" http://podforak.rzeszow.pl/viewtopic.php?t=17335
  Akwarium: mam
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mobilna wersja forum (PDA/GSM)